Nord Stream 2 nie komentuje porażki w sądzie. Eksperci rosyjscy sugerują mu rozwiązanie z Polski

25 sierpnia 2021, 17:15 Alert
Pieskow
Dmitrij Pieskow. Fot. Twitter

Spółka Nord Stream 2 AG ma jeszcze ocenić wpływ wyroku sądu w Niemczech podporządkowującego projekt gazociągu o tej samej nazwie przepisom prawa unijnego i nie pozwalającego na derogację. Eksperci rosyjscy sugerują, że powinna przekazać prawa operatora niezależnej spółce, jak jest już na polskim odcinku Gazociągu Jamalskiego.

– Spółka Nord Stream 2 AG przyjęła do wiadomości wyrok sądu i podda go ocenie. Ogłosimy dalsze kroki w przyszłości – podała krótko cytowana przez TASS.

Głos w tej sprawie zabrał także rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. – Możemy tylko powtórzyć stanowisko przedstawione wcześniej i przedstawiane na różnych szczeblach, że Nord Stream 2 to projekt wyłącznie komercyjny, międzynarodowy, który został zaprojektowany, aby wnieść znaczący wkład do bezpieczeństwa energetycznego całej Europy – zapewnił. – To sprawa korporacyjna. Ostatecznie to ta firma powinna sama zdecydować o dalszym działaniu.

Z pomocą przychodzą media rosyjskie. Redaktor naczelny Geoenergetika Info Borys Marcinkiewicz informuje, że Nord Stream 2 AG może przekazać prawa operatora innej spółce, ale pozostać właścicielem gazociągu. – To odpowiedź na wymogi trzeciego pakietu energetycznego, a konkretnie rozdziału właścicielskiego. To znaczy, że właściciel gazociągu może tylko liczyć na dywidendy, ale wszelkie formy zarządzania operacyjnego trafią do nowej firmy – powiedział TASS.

Warto dodać, że tak funkcjonuje Gazociąg Jamalski na odcinku w Polsce. Właściciel to EuRoPol Gaz należący do PGNiG oraz Gazpromu, ale operatorem jest Gaz-System udostępniający przepustowość tej magistrali na aukcjach.

TASS/Wojciech Jakóbik

Układ o Nord Stream 2 zbiera ponadpartyjną krytykę w USA. Polska i Ukraina łączą siły