font_preload
PL / EN
Alert 25 stycznia, 2018 godz. 7:00   
Avatar
KOMENTUJE: Roma Bojanowicz

Norwegia wydobywa coraz więcej ropy

Platforma naftowa Korpfjell Norwegia Platforma wydobywcza Korpfjell. Fot. Statoil

Końcówka 2017 roku była owocna dla norweskiego przemysłu wydobywczego. Dane z grudnia mówią o wzroście dziennej produkcji do 1, 932 milionów baryłek ropy naftowej, NGL i kondensatu. W listopadzie wydobywano o 26 tysięcy baryłek dziennie mniej. Norweska ropa i gaz zaspokajają 20 procent rocznego zapotrzebowania Europy na węglowodory.

Rośnie wydobycie i sprzedaż

Całkowita sprzedaż norweskiego gazu wyniosła 11,2 miliarda Sm3 (GSm3), co stanowi wzrost o 0,3 GSm3 w stosunku do poprzedniego miesiąca. Średnia dzienna produkcja płynów w grudniu wyniosła 1, 538 milionów baryłek ropy, 363 tysiące baryłek NGL i 31 tysięcy baryłek kondensatu. Wydobycie ropy jest o około 4 procent niższe od prognozowanego przez Norweski Dyrektoriat ds. Ropy (NPD) i około 1,7 procenta poniżej założeń na bieżący rok. Starty wynikają z konieczności dokonania niezbędnych remontów instalacji znajdujących się na Polu Goliat. Dopiero 17 grudnia władze wydały zgodę na dalsze prace na tym polu.

Całkowita produkcja ropy naftowej w 2017 r., liczona wraz z wstępnymi danymi za grudzień, wyniosła 238,7 miliona Sm3 ekwiwalentu oleju (MSm3 oe), w tym 92,3 MSm3 oe oleju, 22,2 MSm3 oe NGL i kondensatu oraz 124,2 MSm3 oe gazu na sprzedaż. Całkowita objętość jest o 6,0 MSm3 oe wyższa niż w 2016 roku.

Nowe koncesje

Tydzień temu norweski Dyrektoriat ds. Ropy Naftowej przyznał 75 nowych licencji na poszukiwania gazu i ropy. Statoil, Aker BP Total, Shell, ConocoPhillips i inne firmy mogą prowadzić prace między innymi na ośmiu polach znajdujących się na morzu Barentsa.

– Wydano największą liczbę licencji do prac na norweskim szelfie kontynentalnym, a dostęp do nowej, perspektywicznej powierzchni poszukiwawczej jest głównym filarem rządowej polityki paliwowej – powiedział norweski minister ds. Ropy naftowej i energii, Terje Søviknes.

Protesty ekologów

Nowym odwiertom w rejonie Arktyki sprzeciwiają się organizacje proekologiczne. W związku z tym ministrowie z nowego rządu Norwegii, 22 stycznia bronili decyzji o zwiększeniu wydobycia ropy na dalekiej północy.

– Jesteśmy w stanie, tak jak robimy to od dziesięcioleci, znaleźć równowagę między zrównoważonym wzrostem, a ochroną Arktyki – powiedziała minister spraw zagranicznych Ine Søreide, zwracając się do publiczności w Tromsø, najważniejszym mieście w arktycznym regionie Norwegii.

EU Observer/Energy Voice/Roma Bojanowicz

Jakóbik: Atomowe lodołamacze i gazoporty. Zimna Wojna przyszłości