font_preload
PL / EN
Alert PAP 21 maja, 2018 godz. 14:30   
REDAKCJA

Nowoczesna krytykuje propozycje antysmogowe Jakiego

smog warszawa Smog w Warszawie / fot. Wikimedia Commons

Warszawska Nowoczesna krytycznie ocenia większość propozycji antysmogowych kandydata na prezydenta Warszawy Patryka Jakiego. Za nierealne uznaje zlikwidowanie wszystkich tzw. kotłów kopciuchów, podkreśla też potrzebę ograniczenia samochodów w mieście i stworzenia buspasów.

Sekretarz regionu warszawskiego Marek Szolc oraz przewodniczący warszawskiej Nowoczesnej Sławomir Potapowicz podsumowali w poniedziałek na konferencji prasowej program antysmogowy kandydata Zjednoczonej Prawicy Patryka Jakiego. Jak mówił Potapowicz, opinia Nowoczesnej nt. programu Jakiego jest „mocno krytyczna”, a zdaniem Szolca program można nazwać „bublem antysmogowym”. „Te działanie nie poprawią jakości powietrza w Warszawie” – podkreślił.

Politycy pokazali dziennikarzom zanieczyszczony filtr antysmogowy, który miał zobrazować, jak dużym problemem jest warszawski smog. Wraz z programem Nowoczesnej włożyli go oni do koperty zaadresowanej na biuro poselskie Jakiego i wrzucili do skrzynki pocztowej.

Szolc argumentował, że zlikwidowanie wszystkich tzw. kopciuchów w mieście „da się zrobić wyłącznie odcinając mieszkańców w 1700 lokalach od ogrzewania”. Zdaniem Jakiego tyle „kopciuchów” miałoby wciąż funkcjonować w stolicy. Szolc zwracał uwagę, że w lokalach wyposażonych w te kotły często mieszkają osoby, których nie stać na ogrzewanie prądem czy gazem.

Szolc podkreślał, że także bon antysmogowy nie rozwiązuje problemu kompleksowo. Jak wskazał, na przykład minionej zimy mieszkańcy lokali komunalnych na Pradze protestowali, ponieważ ogrzewają się elektrycznością, a rachunki przekraczają ich domowy budżet. „Tym ludziom Patryk Jaki nie ma nic do zaoferowania” – ocenił Szolc.

Odnosząc się do zapowiadanego funduszu przyłączeniowego, Szolc wskazał, że Warszawa już teraz dofinansowuje wymianę pieców na przyłączenie do centralnego ogrzewania lub sieci gazowej. Jego zdaniem problemem jest fakt, że program przeprowadzany jest bez współpracy „na poziomie kamienic, na poziomie ulic”, a dofinansowania dla najuboższych są zbyt niskie.

Szolc odnosił się również do propozycji dotyczących elektromobilności, m.in. pomysłu 100 punktów ładowania samochodów elektrycznych. „Nie potrzebujemy czystszych samochodów, my po prostu potrzebujemy w Warszawie mniej samochodów” – mówił Szolc, podkreślając, że tego typu rozwiązania są dostępne tylko dla najbogatszych. Jego zdaniem należy wprowadzić kompleksową politykę parkingową.

Mówiąc o zapowiadanej przez Patryka Jakiego wymianie floty autobusowej na pojazdy niskoemisyjne, Szolc wskazywał, że „to nie jest tak, że autobusy same w sobie odpowiadają za jakiś potężny procent zanieczyszczeń w Warszawie”. Jak podkreślił, lepszym rozwiązaniem byłoby stworzenie buspasów tak, by komunikacja miejska nie stała w korkach.

Warszawska Nowoczesna pozytywnie oceniła trzy pozostałe punkty programu Jakiego – dofinansowanie termomodernizacji budynków, edukację antysmogową oraz walkę z tzw. trucicielami, czyli osobami, które ogrzewają swoje budynki śmieciami. Politycy podkreślili jednak, że ich zdaniem realizacja tych trzech postulatów będzie miała marginalny efekt na jakość powietrza w Warszawie.

Polska Agencja Prasowa