Nowy gracz z Rosji w Niemczech może pomóc Gazpromowi ominąć unijne prawo

19 października 2015, 07:00 Alert
Niemcy gaz
Niemiecki system przesyłowy gazu

(OilCapital/TASS/Patrycja Rapacka/Wojciech Jakóbik)

Jak informują rosyjskie media, niemiecka firma Energie Baden-Württemberg (EnBW) z siedzibą w Karlsruhe, zakupi 74 procent akcji spółki Verbundnetz Gaz (VNG), która jest też większościowym akcjonariuszem spółki EWE. 10 procent akcji należy już do Gazpromu. Wskutek transakcji, EnBW będzie trzecim co do wielkości niemieckim dostawcą gazu po E.on oraz Gazprom Wingas.

– Wraz z VNG wzmocnimy dwukrotnie naszą działalność na rynku gazu, którą konsekwentnie rozwijamy od kilku lat – powiedział Prezes EnBW, Frank Mastiaux.

Rosyjska agencja prasowa TASS informowała wcześniej, że Novatek figurował jako potencjalny kupiec akcji VNG. Rosyjski koncern posiada obecnie długoletni kontrakt z EnBW na dostawy 1,9 miliardów gazu ziemnego rocznie. Novatek Gas&Power, europejska spółka handlowa należąca do Novatek, rozwija obecnie handlowe operacje na obszarze Europy. Ma także siedzibę w Krakowie.

Jednakże Novatek jest nadal skazany na korzystanie z pośrednictwa Gazpromu w eksporcie gazu ziemnego. Obecnie tylko ta druga firma posiada prawo do eksportu surowca za pomocą gazociągów. Doszło jednak do otwarcia eksportu gazu skroplonego. W tym zakresie firmy współpracują ze sobą, właśnie przy projekcie Jamał LNG. Liberalizacja eksportu gazociągowego to sposób na spełnienie wymogów unijnego prawa antymonopolowego zawartego w trzecim pakiecie energetycznym. Zasada third party access zakłada, że do infrastruktury powinien mieć swobodny dostęp każdy zainteresowany podmiot. Dlatego

Gazprom nie może mieć monopolu na przepustowość europejskich magistrali, poza sytuacjami kiedy otrzyma zwolnienie spod tego reżimu, jak stało się w przypadku niemieckiej odnogi Nord Stream – gazociągu OPAL. Zwolnienie dotyczyło 50 procent, a Gazprom walczy o pozostałą połowę.

Gdyby podzielił się przepustowością z inną rosyjską firmą nie straciłby, a Kreml zyskałby dostęp do nowej przepustowości i faktyczny monopol na gazociągu. Mniej korzystne dla tej firmy rozwiązanie, to przekształcenie jej w operatora gazociągów i oddanie przepustowości rywalom, jak Rosnieft i Novatek – na kształt rozdziału właścicielskiego stosowanego w Unii Europejskiej. W ten sposób liberalizacja eksportu gazociągami może posłużyć do rozszerzenia wpływów rosyjskich na europejską infrastrukturę gazową.

Więcej: Divide Gazprom et impera

Jak informowaliśmy 13 października 2015 roku, w okresie do stycznia do września 2015 roku, spółka gazowa Novatek, zanotowała wzrost wydobycia gazu ziemnego o 9,2 procent osiągając poziom 50,1 miliardów ton. Produkcja LNG wzrosła o 52,9 procent do pułapu 6,5 milionów ton.

Ponadto międzynarodowa agencja Fitch potwierdziła poziom raitingu rosyjskiej spółki na poziomie BBB z perspektywą negatywną (BBB-). – Obecny rating odzwierciedla silny profil działalności spółki Novatek jako drugiego co do wielkości producenta i eksporter gazu ziemnego, niską ekspozycję  względem cen ropy oraz sprawność w zarzadzaniu długami – wyjaśniła agencja. Novatek ma ograniczony dostęp międzynarodowych rynków dłużnych ze względu na nałożone sankcje przez USA i Unię Europejską, którymi został objęty m.in. projekt budowy jamalskiego gazoportu Jamał LNG.

VNG jest firmą dystrybuującą gaz ziemny w Niemczech oraz podmiotem energetycznym handlującym błękitnym paliwem także w Austrii, we Włoszech, w Czechach, na Słowacji oraz w Polsce. VNG realizuje także projekty dotyczące gazu ziemnego w Norwegii oraz figuruje w tym kraju jako właściciel magazynów gazu ziemnego.

Więcej informacji:

Rywal Gazpromu zwiększa wydobycie gazu

Rozbiór Gazpromu odroczony

Za podziałem Gazpromu lobbował jego główny rywal. Na razie przegrał