OSW: Czy bój Ukrainy z oligarchami skończy się kryzysem energetycznym? (ANALIZA)

3 stycznia 2022, 07:25 Bezpieczeństwo
Wołodymyr Zełenski Wikimedia
Wołodymyr Zełenski. Fot. Wikimedia Commons

– W listopadzie doszło do wybuchu otwartego konfliktu między prezydentem Wołodymyrem Zełenskim a najbogatszym biznesmenem na Ukrainie Rinatem Achmetowem. Główną przyczyną było podpisanie przez Zełenskiego tzw. ustawy o oligarchach – piszą analitycy Ośrodka Studiów Wschodnich Sławomir Matuszak i Tadeusz Iwański. Ostrzegają, że najpotężniejszy z nich, czyli Rinat Achmetow, ma narzędzia mogące doprowadzić do kryzysu energetycznego.

– W tej chwili nie sposób przewidzieć, czym zakończy się spór, którego głównymi beneficjentami są inni oligarchowie, gdyż to od ich wsparcia, zarówno w mediach, jak i parlamencie, rozważający reelekcję prezydent staje się coraz bardziej zależny. Sugestie Zełenskiego wobec Achmetowa można traktować jak swoiste „zaproszenie” go do negocjacji na temat jego wpływu na politykę. Jednocześnie dalsza eskalacja konfliktu między nimi, choć mniej prawdopodobna niż cichy kompromis, może skutkować destabilizacją państwa – czytamy w analizie OSW.

– Przed drugim głosowaniem ustawy o oligarchach doszło do nieformalnego spotkania Zełenskiego z Achmetowem, na którym prezydent bezskutecznie próbował wymusić obietnicę, że ten nie będzie blokował przyjęcia dokumentu. Według doniesień medialnych rozmowa odbyła się w bardzo napiętej atmosferze – piszą Matuszak oraz Iwański. – Po podpisaniu przez Zełenskiego 5 listopada ustawy o oligarchach media Achmetowa znacznie nasiliły ataki na prezydenta i jego otoczenie.

– W odpowiedzi na krytykę prezentowaną w mediach Achmetowa władze zaczęły podejmować działania wymierzone bezpośrednio w biznes oligarchy. – Państwo stara się zabezpieczyć przed możliwością wywołania kryzysu przez DTEK (Achmetowa – przyp. red.). Koncern zajmuje monopolistyczną pozycję (ok. 70 procent) w energetyce cieplnej, która – choć odpowiada za produkcję 30% energii elektrycznej na Ukrainie – ma kluczowe znaczenie dla bilansowania sieci w szczytowych momentach konsumpcji prądu – tłumaczą autorzy tekstu. – Tymczasem zapasy węgla w elektrowniach są rekordowo niskie jak na tę porę roku, a to w najbliższych tygodniach może doprowadzić do kryzysu energetycznego – dodają.

– jeśli wziąć pod uwagę zestaw instrumentów, jakimi dysponuje zarówno władza, tj. sankcje, a w skrajnym przypadku nacjonalizacja aktywów, jak i oligarcha, tj. przemożny wpływ na strategiczne dla gospodarki sektory, m.in. metalurgię i energetykę cieplną (szczególnie w okresie grzewczym) – taka eskalacja zdestabilizowałaby państwo. Byłby to wymarzony scenariusz dla Rosji, gromadzącej znaczne siły i środki militarne na granicach z Ukrainą, a także argument dla sceptycznych krajów Zachodu na rzecz niewspierania faktycznej suwerenności Ukrainy – ostrzegają eksperci OSW.

Opracował Wojciech Jakóbik

Ośrodek Studiów Wschodnich

Ośrodek Studiów Wschodnich