Wyciek ropy może zniszczyć morski park narodowy w Brazylii, a być może też prezydenta Bolsonaro

30 października 2019, 15:30 Alert
Humbak w Morskim Parku Narodowym Abrolhos. Źródło Wikipedia Humbak w Morskim Parku Narodowym Abrolhos. Źródło: Wikipedia

Brazylijska marynarka wojenna oświadczyła, że przygotowuje się na możliwość, że wyciek ropy dotrze do jednej z największych w kraju raf koralowych. Podała też, że trzy statki są już na miejscu przy rafie, a kolejne dwa są w drodze, przy akcji ma pomagać również helikopter. Będą one pracować, by wykryć ciężką ropę, a potem nurkowie mają zatrzymać masy gęstej ropy przed skażeniem chronionego obszaru. Opinia publiczna w kraju jest oburzona tą wiadomością. Obciąża to administrację prezydenta Jaira Bolsonaro, która cięła wydatki i likwidowała państwowe instytucje odpowiedzialne za ochronę środowiska.

Wyciek ropy w Morskim Parku Narodowym Abrolhos

Morski Park Narodowy Abrolhos, u wybrzeży stanu Bahia, jest domem dla rzadkich formacji koralowych i jest popularnym miejscem do nurkowania. Tajemniczy wyciek zaczął pojawiać się na północno-wschodnim wybrzeżu Brazylii 2 września, a teraz zanieczyścił 254 plaże, namorzyny i ujścia rzek w dziewięciu stanach. We wtorek odbyła się konferencja prasowa, w której prokuratorzy, eksperci ds. środowiska i niektórzy politycy nasilili krytykę reakcji rządu na katastrofę ekologiczną, twierdząc, że była ona zbyt wolna i niewystarczająca. Brazylijska telewizja pokazuje tłumy ochotników usuwających ropę naftową wzdłuż 1300 mil od dotkniętego wybrzeża, często bez nadzoru rządu i sprzętu.

Carlos Nobre, jeden z najwybitniejszych naukowców w Brazylii, powiedział w wywiadzie dla Associated Press, że rząd w tym roku wyeliminował kilka komitetów i organów publicznych współpracujących z ministerstwami w celu opracowania polityki dla środowiska. Dodał, że komitet, który opracował krajowy plan awaryjny na wypadek wycieków ropy, był tego ofiarą. – Gdy wyciek ropy dotrze na plaże północno-wschodniej Brazylii, nie będzie odpowiednich organów, to znaczy ludzi, którzy zostali zorganizowani i mogli od razu podjąć działania na szczeblu federalnym, stanowym i prywatnym. A tam był totalny bałagan – mówił. Nobre powiedział, że ma nadzieję, że katastrofa będzie stanowić „wielką lekcję” dla administracji Jaira Bolsonaro, ponieważ katastrofy mogą się zdarzyć w dowolnym momencie i na wielu obszarach.

Z drugiej strony minister obrony Fernando Azevedo e Silva zaprzeczył wszelkim nieprawidłowościom i powiedział, że rząd podjął działania w odpowiednim czasie. Marynarka wojenna ma problem ze śledzeniem wycieku ropy i nie jest w stanie przewidzieć, dokąd trafi ona w następnej kolejności ani jak długo będzie zanieczyszczać brazylijskie plaże. Według rządowych źródeł, w ostatnich dniach ilość ropy, która dociera do wybrzeża zmniejsza się, nie wykluczając, że może ona wzrosnąć wraz ze zmianą prądów. Brazylijczycy twierdzą, że ropa jest pochodzi z Wenezueli, ale reżim Maduro temu zaprzecza. Władze brazylijskie nadal badają przyczynę wycieku.

The New York Times/Michał Perzyński

Perzyński: Amazonię podpaliła hipokryzja