Perzyński: Coraz bliżej do koalicji świateł drogowych w Niemczech

20 października 2021, 07:35 Energetyka
reichstag niemcy
fot. pixabay.com

Trzy tygodnie po wyborach do niemieckiego Bundestagu widać, że za Odrą najprawdopodobniej powstanie rząd koalicji socjaldemorkatów, Zielonych i liberałów. Po kilku dniach intensywnych rozmów wstępnych partie te zapowiedziały, że będą starały się wkrótce rozpocząć formalne negocjacje koalicyjne i dążyć do utworzenia nowego rządu jeszcze przed końcem tego roku. Większość wyborców w Niemczech popiera tzw. koalicję świateł drogowych (SPD-Zieloni-FDP), ale wciąż pozostały kwestie do uzgodnienia – pisze Michał Perzyński, redaktor BiznesAlert.pl.

Rozmowy koalicyjne w Niemczech

Przewodniczący Socjaldemokratycznej Partii Niemiec Olaf Scholz, który jako kandydat największej partii stanie na czele koalicji rządowej jako kanclerz, podkreślił, że rozmowy z Zielonymi i FDP były „ufne i konstruktywne”, i mogą utorować drogę do prawdziwego „nowego startu” dla kraju. Mówił on mediom, że kluczowym filarem nowego rządu byłby „największy od ponad 100 lat projekt modernizacji przemysłowej w Niemczech”. Podkreślał, że ta modernizacja powinna jednocześnie pomóc powstrzymać zmiany klimatu i utrzymać siłę gospodarczą Niemiec przez masowe zwiększenie wytwarzania energii ze źródeł odnawialnych j i „jak najszybsze odejście od paliw kopalnych”.

Perzyński: Spór o Energiewende wyznaczy ramy nowej koalicji

Koalicja świateł drogowych

W dokumencie przedstawiającym wyniki swoich nieformalnych rozmów koalicyjnych, partie SPD, Zieloni i FDP wskazały, w jaki sposób zamierzają zająć się najpilniejszymi zadaniami w polityce klimatycznej i energetycznej. – Aby zrealizować niedawno zaostrzony cel neutralności klimatycznej do 2045 roku, konieczne byłoby przyspieszenie odejścia od węgla, najlepiej do 2030 roku – podali. Na stole są również propozycje zakończenia pomocy dla inwestycji szkodliwych dla klimatu, instalacja paneli słonecznych na wszystkich dachach, przeznaczenie dwóch procent powierzchni kraju na rzecz rozwoju OZE i likwidacja dopłaty do źródeł odnawialnych. Annalena Baerbock, współprzewodnicząca Partii Zielonych, powiedziała, że ​​nieformalne rozmowy pomogły zniwelować podziały i znaleźć wspólną płaszczyznę, aby zainicjować „dekadę odnowy” dla Niemiec. Powiedziała, że ​​każda partia musiała przyznać się do czegoś w rozmowach, aby trio „rozwiązało się razem z wielkimi pytaniami”. Obejmuje to wspólną wolę wszystkich trzech potencjalnych partnerów koalicyjnych, aby „sprawiedliwość klimatyczna i bardziej przyjazna środowisku gospodarka stały się podstawową zasadą gospodarki Niemiec i Europy przy zachowaniu jej konkurencyjności”. Współprzewodniczący jej partii, Robert Habeck, dodał, że każda partia musi liczyć się z ustępstwami; Zieloni muszą zgodzić się na to, że na niemieckich autostradach nie zostanie wprowadzone żadne ogólne ograniczenie prędkości. Wyznał on, że mimo to jest zadowolony z rozmów koalicyjnych, zwłaszcza że „traktat polityczny, który umożliwia Niemcom przestrzeganie celu porozumienia paryskiego, jakim jest ograniczenie globalnego ocieplenia do 1,5 stopnia Celsjusza, może być bardzo możliwy”.

Perzyński: Światła drogowe czy Jamajka? Energiewende po wyborach

Co dalej w Niemczech?

Christian Lindner, szef liberalnej partii FDP, zwrócił również uwagę, że dotychczasowym rozmowom towarzyszyła „bardzo szczególna atmosfera”. Przyznał, że pogodzenie punktów widzenia tych trzech partii mogłoby doprowadzić do prawdziwej zmiany społecznej. Podkreślił on, że jego partia będzie nadal nalegać na „bariery finansowe” i dyscyplinę fiskalną, ale wszyscy trzej partnerzy zgodzili się odblokować „cały prywatny, a także publiczny” potencjał inwestycyjny, aby zapewnić, że Niemcy staną się „zdekarbonizowanym krajem uprzemysłowionym”. – Żadna inna konstelacja partyjna nie byłaby lepiej dopasowana do tego przedsięwzięcia. Naszym celem jest stworzenie odnowionych społeczno-ekologicznych ram regulacyjnych, oraz dążenie do cyfrowej transformacji i ograniczenia biurokracji oraz odciążenia obywateli od nadmiernych kosztów, na przykład cen energii – powiedział Lindner.

Verlinden: Nord Stream 2 nie pasuje do naszych czasów (ROZMOWA)

Po wstępnym porozumieniu liderów partie muszą teraz jeszcze uzgodnić wewnętrznie rozpoczęcie formalnych negocjacji koalicyjnych. Kandydat SPD na stanowisko kanclerza Scholz powiedział, że ma nadzieję, że jego celem jest utworzenie rządu jeszcze przed końcem roku. W sondażu opublikowanym przez ZDF, rząd „koalicji świateł drogowych” był zdecydowanie najbardziej pożądaną opcją dla większości respondentów – scenariusz ten popiera 62 procent Niemców, a 19 procent jest przeciw. Trzech na czterech respondentów stwierdziło, że poparłoby kandydaturę Olafa Scholza na stanowisko kanclerza. O wiele mniej popularnym scenariuszem byłoby utworzenie rządu z chadekami z Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej (CDU). Według sondaży zdecydowana większość Niemców nie życzyłaby sobie Armina Lascheta na czele rządu federalnego, a samą partię rozrywają konflikty personalne, które mogą poskutkować fundamentalnymi zmianami przywództwa i pomysłów na przyszłość.

Perzyński: Olaf Scholz – czerwony z wierzchu, czarny w środku?