PGNiG bliżej amerykańskiego LNG z Port Arthur

6 maja 2019, 07:15 Alert
Amerykański Sekretarz Energii Rick Perry podpisał zezwolenia departamentu w czwartek, 2 maja, podczas pierwszego Forum Energetycznego Rady UE-UE w Brukseli. Fot. Rick Perry/Twitter
Amerykański Sekretarz Energii Rick Perry podpisał zezwolenia departamentu w czwartek, 2 maja, podczas pierwszego Forum Energetycznego Rady UE-UE w Brukseli. Fot. Rick Perry/Twitter

Amerykański Departament Energii udzielił zezwolenia na eksport LNG z planowanego terminala LNG Port Arthur należącego do Sempra Energy, do krajów spoza strefy wolnego handlu z USA. Z tego terminala za cztery lata ma popłynąć także gaz do polskiego PGNiG.

Projekt terminala LNG Port Arthur w Jefferson County w stanie Teksas nad Zatoką Meksykańską należący do firmy Sempra Energy otrzymał zezwolenie na eksport około 13,5 miliona ton krajowego LNG rocznie do krajów, które nie mają umowy o wolnym handlu (FTA) z USA. W kwietniu tego roku amerykańska Federalna Komisja Regulacji Energetyki wydała zgodę na budowę terminalu LNG Port Arthur, który ma zacząć działać w 2023 roku. Projekt będzie wyposażony w dwa ciągi skraplające, trzy zbiorniki przeznaczone do magazynowania LNG oraz inne instalacje gazoportu eksportowego, umożliwiające eksport ok. 11 mln ton LNG rocznie.

Również Tellurian otrzymał zgodę na eksport LNG do innych krajów poza FTA dla projektu Driftwood LNG w pobliżu Lake Charles w Luizjanie o planowanej możliwości skraplania gazu do 27,6 mln ton rocznie. Zgodnie z harmonogramem projektu, decyzja inwestycyjna jest spodziewana w 2019 roku. Produkcja LNG ma rozpocząć się w 2023 roku, a  budowa ma zostać ukończona w 2026 roku.

Amerykański sekretarz energii Rick Perry podpisał zezwolenia departamentu w czwartek, 2 maja, podczas pierwszego Forum Energetycznego Rady UE-UE w Brukseli. Zezwolenie dla  LNG Port Arthur podpisano podczas spotkania Perry’ego z pełnomocnikiem rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotrem Naimskim.

https://twitter.com/SecretaryPerry/status/1124037717342531584

– Mam przyjemność ogłosić podpisanie zezwolenia upoważniającego Port Arthur LNG do eksportu do 1,91 miliarda stóp sześciennych LNG dziennie do każdego kraju, także posiadającego umowy o wolnym handlu z USA – powiedział amerykański sekretarz.

Carlos Ruiz Sacristán, prezes i dyrektor generalny Sempra North American Infrastructure, powiedział,  że to zezwolenie stanowi ważny krok regulacyjny na rzecz rozwoju LNG w Port Arthur, który pozwoliłby na eksport rynki europejskie i azjatyckie. – Port Arthur LNG jest jednym z pięciu projektów eksportowych Sempra Energy, które, jak sądzimy, pomogą w dalszym umacnianiu pozycji USA jako światowego lidera eksportu LNG – podkreślił.

To kolejne zezwolenie po zgodzie Federalnej Komisji Regulacji Energetyki na budowę i eksploatacje terminalu LNG z zeszłego miesiąca. W lutym projekt otrzymał także ostateczną deklarację oddziaływania na środowisko od FERC.

Warto przypomnieć, że Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo oraz amerykańska firma Port Arthur LNG, spółka zależna Sempra Energy, podpisały pod koniec grudnia 2018 roku 20-letnią umowę zakupu i sprzedaży skroplonego gazu ziemnego. Na podstawie zawartej umowy PGNiG kupi rocznie 2 mln ton LNG (ok. 2,7 mld m sześc. po regazyfikacji). Odbiór ładunków rozpocznie się w 2023 roku z terminalu Port Arthur LNG.

Zakupy LNG dokonywane będą na zasadzie FOB (Free On Board), według której to nabywca odpowiedzialny jest za transport skroplonego gazu. Port Arthur LNG zajmie się dostarczeniem gazu ziemnego do terminalu eksportowego, skropleniem i załadunkiem. Daje to PGNiG elastyczność w zarządzaniu ładunkami. Spółka będzie mogła je skierować do Polski albo odsprzedać na globalnym rynku LNG i skierować do portu rozładunku wskazanego przez kolejnego nabywcę.

Operator Port Arthur LNG podpisał z polskim Gaz-System umowę o współpracy na rzecz rozwoju dostaw gazu skroplonego.

LNG World News/Bartłomiej Sawicki

Jakóbik: Po co PGNiG kolejna umowa na LNG z USA?