PGNiG skazany na Rosjan na najbardziej dochodowym złożu w Norwegii

14 października 2015, 15:04 Energetyka
Platforma Morze Północne
Platforma wiertnicza na Morzu Północnym

Należący do rosyjskiego oligarchy Michaiła Fridmana fundusz LetterOne prowadzi rozmowy w sprawie zakupu od niemieckiego E.On udziałów w kilku dużych złożach ropy i gazu znajdujących się na norweskiej części Morza Północnego. Wielkość transakcji szacowana jest na ponad 1 mld dolarów. Poinformował o tym 7 października portal Neftegaz.ru.

E.On posiada 28,1 procent udziałów w złożu Skarv. Szczyt wydobycia ze złoża powinien wynosić 165 tys. baryłek dziennie wyrażonych w ekwiwalencie ropy. Ponadto niemiecka spółka posiada w swoim portfelu 30 procent udziałów w złożu Njord oraz 17,5 procent udziałów w złożu Hyme. W przypadku pozytywnego zakończenia rozmów rosyjski fundusz mógłby przejąć wspomniane aktywa.

Należy przypomnieć, że w kwietniu 2015 roku poinformowano, że ze względu na obawy wywołane przez sankcje brytyjskie ministerstwo energetyki dało LetterOne sześć miesięcy na to aby sprzedać swoje udziały w złożach znajdujących się na Morzu Północnym.

Wcześniej brytyjska prasa dość długo poważnie rozważała możliwość sprzedaży dla należącego do Fridmana funduszu 10 złóż. Od początku Londyn blokował transakcję zakupu przez LetterOne 12 złóż ropy oraz gazu na Morzu Północnym.

– Największym kąskiem przejmowanym w Norwegii przez niemiecką spółkę Rosjan jest 28,1 proc. udziałów w złożu Skarv. W tym samym złożu 12 proc. udziałów ma Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo i jest to obecnie najbardziej dochodowe zagraniczne złoże naszego koncernu – ostrzega Andrzej Kublik z Gazety Wyborczej.