PKEE: Raport Instrat i ClientEarth szkodzi dyskusji o polityce energetycznej Polski

27 listopada 2020, 12:15 Alert
energia elektryczna energetyka żarówka fot. Pixabay
Żarówki. Fot. Pixabay

Polski Komitet Energii Elektrycznej (PKEE) skomentował raport „Monopol węglowy z problemami. Analiza restrukturyzacji polskiego sektora energetycznego” przygotowany przez Instrat i ClientEarth. Zdaniem PKEE, tezy zawarte w raporcie odbiegają od faktycznie planowanych zmian.

Dyskusja o transformacji energetycznej

Polski Komitet Energii Elektrycznej uważa, że proponowanie wygaszania energetyki węglowej w tempie przewyższającym techniczne możliwości uzupełnienia i zastąpienia powstałego w ten sposób ubytku mocy w systemie energetycznym jest szkodliwe dla dyskusji nad uporządkowanym i sprawiedliwym procesem transformacji energetycznej. – Należy uznać, że w obszarze wykonalności techniczno-ekonomicznej raport Instrat i ClientEarth nie tylko nie zawiera istotnie wartościowych elementów, ale jest skrajnie szkodliwy dla jakości dyskusji o kształcie polityki energetycznej Polski – czytamy w komentarzu.

Ekperci PKEE uważają, iż uwzględnienie rekomendacji autorów raportu w faktycznej działalności operacyjnej lub planistycznej w energetyce doprowadziłoby już w perspektywie najbliższego roku do katastrofalnego załamania się dostaw energii elektrycznej w Polsce, a także do praktycznie codziennych rotacyjnych przerw w dostawach energii do wszystkich grup odbiorców, połączonych z galopującym wzrostem cen hurtowych energii elektrycznej. – Warto zaznaczyć, że autorzy raportu nie wskazują niestety żadnej alternatywy dla dostaw mocy w Polsce – w praktyce w wymienionych przez siebie latach (2021, 2024, 2030, 2035) proponują wyłączenie (odpowiednio: 10GW, 16,6GW, 28,08GW, 33,18GW) mocy, bez żadnej alternatywy dla zapewnienia ciągłości dostaw energii dla polskich klientów. Pomijając już nawet olbrzymie koszty wdrożenia takich propozycji, należy wyraźnie podkreślić, że nie istnieje techniczna możliwość zakończenia z powodzeniem żadnego procesu inwestycyjnego, który miałby polegać na zastąpieniu elektrowni węglowych w roli mocy dyspozycyjnych Krajowego Systemu Elektroenergetycznego we wskazanych horyzontach czasowych, i to niezależnie od tego, czy autorzy raportu uważają, że moce te powinny być zastąpione przez źródła OZE, DSR, gazowe, jądrowe czy np. przez import energii – pisze organizacja.

Komitet zaznacza, że w obszarze analizy konkurencji kompetencje i rzetelność autorów raportu również budzą wątpliwości. – Polski sektor wytwarzania, który należy do najmniej skoncentrowanych w Europie, charakteryzuje się obecnie, zdaniem autorów raportu, udziałem rynkowym trzech największych podmiotów na poziomie 67,7 procent (str. 6 raportu). Z pewnością autorzy materiału nie powinni stwierdzać, że przekształcenia prowadzące do zredukowania tego udziału do 56 procent (str. 11) stanowią „zwiększenie koncentracji we wszystkich segmentach rynku elektroenergetycznego”. Autorzy raportu popełniają oczywisty błąd w swojej ocenie segmentu wytwórczego, zarówno w opisie wariantu „transformacji”, jak też w swoich rekomendacjach. Ponadto, autorzy dokumentu są wewnętrznie niespójni również w obszarze dystrybucji: z jednej strony zauważają, że „zmiana operatora systemu dystrybucyjnego (OSD) nie jest możliwa” (innymi słowy – dystrybucja jest naturalnym monopolem przestrzennym), a z drugiej – obawiają się konsolidacji na tym polu. Ponieważ każdy z OSD jest i tak regulowany przez prezesa URE jako indywidualny monopolista na obszarze swojego działania, to nie sposób zgodzić się przytoczoną powyżej tezą, że konsolidacja w tym obszarze mogłaby odbyć się ze szkodą dla konsumentów. Wprost przeciwnie, istnieją liczne modele synergii operacyjnej, inwestycyjnej oraz rozwojowej, które możliwe byłyby do realizacji dzięki usunięciu sztucznych podziałów Polski w obszarze sieci dystrybucyjnych – .

PKEE odnosi się również do trzech modeli transformacji, które opisuje raport Instrat i ClientEarth. Pierwszym wariantem, podanym przez autorów, jest podział aktywów bez konsolidacji oraz wydzielenie aktywów węglowych do nowych, odrębnych spółek węglowych. Jako drugą opcję dokument przedstawia brak podziału aktywów i kontynuacja obecnego modelu (utrzymanie status quo). Ostatnim z rozważanych przez autorów modeli transformacji, ocenianym przez nich na równi z utrzymywaniem status quo, jest powrót do polskiej polityki gospodarczej lat 90. XX wieku i przeprowadzenie pełnej, niekontrolowanej prywatyzacji całej polskiej elektroenergetyki.

Komitet zaznacza, że wszystkie opcje zakładają m.in. bierną postawę polskiej administracji rządowej do problematyki transformacji energetycznej – w praktyce największego projektu polityki gospodarczej w Unii Europejskiej w najbliższych trzech dekadach. – Ciężko zrozumieć, jak dla autorów tekstu tak bierna postawa Polski w przebiegu transformacji może być wspólnym mianownikiem rekomendowanych przez nich wariantów. Taka rekomendacja autorów raportu jest tym bardziej zaskakująca, że sami oni zauważają, iż takie podejście skutkowałoby utratą kontroli rządu nad zachowaniem podstawowych standardów bezpieczeństwa dostaw energii, „niekontrolowanym wzrostem cen energii” czy „brakiem ochrony społecznej dla osób, które tracą pracę w efekcie transformacji” – czytamy.

– Z perspektywy polskich przedsiębiorstw energetycznych oraz stowarzyszeń branżowych zrzeszonych w PKEE, zaprzeczenie przez Instrat i ClientEarth idei transformacji i dalszej konsolidacji to wykluczenie polskich spółek z procesu transformacji polskiej energetyki w największych i najbardziej istotnych dla kraju projektach (takich jak m.in. rozwój morskich farm wiatrowych), wymagających zaangażowania środków finansowych niedostępnych w obecnej strukturze właścicielskiej aktywów energetycznych w Polsce. Dlatego też, z nadzieją czekamy obecnie na efekty rzetelnej, całościowej analizy niezależnego doradcy, która zostanie poddana debacie publicznej i obiektywnej ocenie – czytamy na stronie PKEE.

Raport „Monopol węglowy z problemami. Analiza restrukturyzacji polskiego sektora energetycznego” jest dostępny tutaj.

Polski Komitet Energii Elektrycznej/Jędrzej Stachura

ClientEarth i Instrat krytykują plany konsolidacji grup energetycznych i odejścia od węgla