Pomimo dementi Kommiersant twierdzi, że Gaz-System chciał gazu z Nord Stream 2

27 czerwca 2016, 12:10 Alert
ważne gaz

(Kommiersant/Piotr Stępiński/Bartłomiej Sawicki)

Pojawienie się historii o wniosku Polski dotyczącego zakupu 11 mld m3 gazu z gazociągu Nord Stream 2 jest związane z informacją polskiego operatora sieci przesyłowej Gaz-Systemu. O tym poinformował Kommiersant powołując się na informacje uzyskane od niemieckiego Wintershalla – jednego z operatorów wspomnianej magistrali.

Jak wyjaśnia gazeta, Gaz-System rzeczywiście złożył wniosek ale nie dotyczył on obowiązku zakupu gazu, lecz przesyłu wskazanego wolumenu od 2023 roku z Niemiec. Formalnie wniosek nie jest związany Nord Stream 2, ale tylko dzięki tej magistrali przesył takiego wolumenu byłby możliwy – przekazuje rosyjska gazeta. Wniosek nie dotyczy zakupu gazu a jedynie mocy przesyłowych.

Informacja o wniosku Gaz-Systemu pochodziła od członka zarządu Wintershalla Tiesa Tiessena na podstawie wyników badań rynku przeprowadzonego pod koniec 2015 roku przez operatora strefy Gaspool oraz niemieckiego regulatora. Miało ono na celu określenie przyszłego zapotrzebowania na moce przesyłowe w punktach wejścia i wyjścia ze strefy Gaspool w Rosji, Polsce, Czechach, Holandii oraz Niemczech (strefa NCG). Udział w nim wzięło 8 lokalnych operatorów, którzy złożyli w sumie 73 wnioski.

Jak zauważa Kommiersant pomimo że w dokumencie nie wspomniano o Nord Stream 2, a także o innych projektach, wybór uczestników oraz określenie ram czasowych (głównie w latach 2019-2041) wskazuje, że jego celem było przede wszystkim ocena konieczności rozbudowy sieci gazociągowej dla tego projektu. Jeżeli Gaz-System potwierdzi swój wniosek, w którym zobowiąże się do uczestnictwa aukcji zaplanowanej w trzecim kwartale 2017 roku będzie musiał zapłacić za stworzenie mocy i ponieść straty jeżeli nie będzie z nich korzystał.

Jak przekonywała wcześniej rosyjska gazeta, Gaz-System niemal na pewno zdecyduje się na wariant wirtualnego rewersu z Niemiec na gazociągu Jamał-Europa z minimalnym poziom fizycznego przesyłu. Według Rosjan polska spółka pretenduje do tzw. freely allocable capacity, która obejmuje dostęp do wirtualnego hubu. Pozostali uczestnicy badania wybrali tzw. dynamically allocable capacity, które zakłada wyłącznie fizyczny przesył paliwa. Czeski operator NET4GAS złożył wniosek o dostarczenie z Niemiec do Czech 40 mld m3 gazu rocznie od 2019 roku, czyli od momentu spodziewanego uruchomienia Nord Stream 2. Jego przepustowość ma wynosić 55 mld m3. Jeśli ¾ gazu z tej magistrali popłynie przez Czechy, zapewnione zostaną dostawy do Słowacji, Austrii i Włoch bez udziału ukraińskiego systemu przesyłu gazu.

– Budowa Nord Stream 2 jest dla Polski korzystna, ponieważ obniży cenę gazu dla tamtejszego rynku do poziomu cen w Niemczech nie licząc opłaty za rewers – uważa Witalij Krjukow z ośrodka doradczego Small Letters przypominając, że Gazprom dostarcza do naszych zachodnich sąsiadów najtańszy gaz w Unii Europejskiej. Zdaniem analityka polskie władze niekoniecznie będą podejmowały decyzję w oparciu o przesłanki ekonomiczne.

Przypomnijmy, że 23 czerwca polskie ministerstwo energii stanowczo zaprzeczyło o złożeniu wniosku na dostawy 11 mld m3 gazu z Nord Stream 2. W oświadczeniu, podpisanym przez szefa resortu Krzysztofa Tchórzewskiego i pełnomocnika rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotra Naimskiego, ministerstwo podkreśliło, że informacja podana przez rosyjską agencję jest nieprawdziwa. – Polska jest zdecydowanie przeciwna budowie gazociągu Nord Stream 2 – zaznaczono.

Polski Operator Gazociągów Przesyłowych Gaz- System również zaprzeczył doniesieniom rosyjskich mediów, które powołując się na wypowiedz wiceprezesa Gazpromu, Aleksandra Miedwiediewa informowały, że Polska złożyła wniosek dot. dostaw gazu za pośrednictwem mającej powstać nowej magistrali gazowej na Bałyku – Nord Stream 2. – Gaz System jako operator gazociągów przesyłowych nie składał wniosku o dostawę 11 mld m sześc. gazu rocznie z Nord Stream – informuje dziennikarza portalu BiznesAlert.pl polska spółka.

O wyjaśnienie słów Tiessena, portal BiznesAlert.pl poprosił biuro prasowe Wintershall. – Podczas konferencji „Perspektywy współpracy energetycznej między Rosją a Unią Europejską. Aspekt gazowy”, Ties Tiessen wspomniał o publicznie znanych informacjach, że zostały złożone przez kilka polskich firm przesyłowych wnioski na rynku GASPOOL na zwiększoną przepustowość. Tiessen miał na myśli wstępne rynkowe badanie przeprowadzonego przez niemieckiego operatora Gascade mające na celu „zwiększenie wydajności”. Na podstawie tego badania, trzej niemieccy operatorzy systemów przesyłowych gazu – GASCADE Gastransport GmbH, Gasunie Deutschland GmbH Usługi transportowe i ONTRAS Gastransport GmbH chcieli określić zapotrzebowanie na nowe możliwości transportu gazu na rynku GASPOOL – mówi przedstawicielka koncernu. Badania operatorów miały pozwolić na ustalenie jakie będzie zapotrzebowanie na gaz z Nord Stream 2. Wintershall nie zdradził jakie spółki w Polsce zgłosiły zainteresowanie 11 mld m3 rocznie. Z deklaracji polskich firm wynika, że były to prawdopodobnie prywatne podmioty.

Ze wstępnego badania wynika przeprowadzonego przez niemieckiego operatora wynika, że dostawami przez planowany gazociąg EUGAL, którzy ma być lądowym przedłużeniem Nord Stream 2, mającej powstać nowej infrastruktury gazowej na Bałtyku, zainteresowane są firmy do Czech i Polski. Z badania rynkowego wynikło, że Czesi chcieliby odebrać 51 mld m3, a Polacy 11 mld m3 rocznie.

Z informacji, które przekazał koncern nie wynika, jednak, że polskie władze czy spółki z udziałem Skarbu Państwa złożyły  zapotrzebowanie na 11 mld 3.

Więcej:

Jakóbik: Z szablą na gazociągi. Niemiecko-rosyjska propaganda wrabia Polskę w Nord Stream 2