Przez problemy Gazprom odkłada poszukiwania podmorskich złóż gazu

7 czerwca 2016, 07:00 Alert
Platforma wiertnicza

(The Independent Barents Observer/Wojciech Jakóbik)

Gazprom przyznał, że w obecnych warunkach kontynuacja poszukiwań węglowodorów na Morzu Barentsa jest „praktycznie niemożliwa” i „bezcelowa”.

Firma chciała wykonać 12 odwiertów i badania sejsmiczne do 2025 roku. W newsletterze zamieściła jednak informację, że „biorąc pod uwagę obecną sytuację staje się jasne, że odwierty na Morzu Barentsa stają się odległą perspektywą”. Gazprom posiada 33 koncesje na tym morzu i 20 na Morzu Karskim. Ze względu na problemy z pozyskiwaniem kapitału i partnerów zagranicznych, koncern planował ruszyć z wydobyciem na tamtejszych koncesjach odpowiednio w 2019 i 2018 roku.

Spadek cen ropy naftowej spowodował, że kosztowne poszukiwania na złożach podmorskich stają się nierentowne. Gazpromowi nie pomaga wprowadzenie sankcji wobec jego banku – Gazprombanku – przez USA i Unię Europejską, po agresji rosyjskiej na Ukrainie i nielegalnej aneksji Krymu.

Ze względu na problemy ze złożami podmorskimi, Gazprom skupia się na rozwoju wydobycia gazu na Półwyspie Jamalskim. Najważniejszym złożem jest Bowanenkowskoje, z którego wydobycie ma sięgnąć 360 mld m3 rocznie w 2030 roku.