font_preload
PL / EN
Energetyka Energia elektryczna 11 kwietnia, 2018 godz. 6:15   
KOMENTUJE: Eryk Kłossowski

Kłossowski: 13 mld zł na inwestycje PSE

Linie elektroenergetyczne energia

Między innymi na temat planów rozbudowy sieci przesyłowej pod kątem rozwoju morskiej energetyki wiatrowej i planowanej budowy elektrowni jądrowej oraz połączeń transgranicznych, mówi w rozmowie z „Rzeczpospolitą” prezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych Eryk Kłossowski.

– Z punktu widzenia rozwoju sieci chcemy do 2027 r. sfinalizować proces budowy sieci oczkowej. Planowane do tego czasu projekty inwestycyjne pochłoną 13 mld zł – mówi prezes Kłosowski.

Jak zapowiada w rozmowie z dziennikiem prezes Operatora, planując kierunki rozwoju sieci PSE zamierzają określić inwestycje sieciowe dla przyłączenia 8 GW morskich farm wiatrowych oraz elektrowni jądrowej składającej się z trzech bloków po 1,3 tys. MW każdy.

Jednak póki co w planach inwestycyjnych w perspektywie 2027 roku OSP chce uzyskać zdolność przyłączenia morskich farm wiatrowych o mocy około 4 GW, ale jak zaznacza prezes, warunki do przyłączenia dodatkowych 2 GW mocy z Bałtyku, ponad te już wydane dla PGE i Polenergii, zaistnieją w latach 2026-27. Jednocześnie szef PSE deklaruje, że możliwe będzie zwiększenie mocy farm wiatrowych na lądzie o około 1 GW, ale będzie to wymagało szerszej rozbudowy niż obecnie planowana.

„Rzeczpospolita” przypomina, że powszechnie w Polsce mówi się o inwestycjach w morską energetykę wiatrową na poziomie 6 GW na Bałtyku do 2030 r. i nawet 8-10 GW do 2040 r. Rozmówca dziennika zapowiada, że jeszcze w tym miesiącu PSE planuje zweryfikować te deklaracje i przeprowadzić ankietę wśród zainteresowanych, w której zapyta jakimi mocami dysponują, na jakim etapie znajdują się ich projekty i kiedy mogą być gotowi do podania napięcia.

Tematem rozmowy były też kwestie związane z planowanym systemem wsparcia dla morskiej energetyki wiatrowej finansowania infrastruktury przyłączeniowej tych źródeł. Według prezesa Kłossowskiego musi on uwzględniać między innymi w mechanizm przydzielania mocy przyłączeniowych, bo zasada kto pierwszy ten lepszy nie sprawdza się, nie zapewniając efektywnej alokacji zdolności przyłączeniowych. Jeśli chodzi o koszty położenia kabla na morzu, to według prezesa PSE, w scenariuszu zakładającym powstanie 2-4 GW mocy w morskich farmach wiatrowych powinien je ponieść deweloper. PSE będzie opowiadać się za rozwiązaniem zakładającym, że to operator sfinansuje koszty budowy podmorskiego kabla, jeżeli badania ankietowe potwierdzą chęć budowy przez inwestorów 8-10 GW farm na Bałtyku. – Wtedy zasadnym będzie przyłączanie farm do sieci oczkowej budowanej na morzu, gdyż da to pewność wyprowadzenia mocy adekwatną do poziomu zdolności wytwórczych – wyjaśnia prezes. Jednocześnie zaznacza on, że za budową takiej sieci przemawiałby również plany rozbudowy połączeń transgranicznych o mocy 1 MW każde z Danią, Szwecją i Litwą (Władysławowo-Kłajpeda).

Rzeczpospolita/CIRE.PL