Putin odsłania karty i obiecuje gaz za start Nord Stream 2. Ukraina ostrzega przed bronią gazową

22 października 2021, 07:00 Alert
Prezydent Rosji Władimir Putin. Fot. Kremlin.ru
Prezydent Rosji Władimir Putin. Fot. Kremlin.ru

Prezydent Rosji Władimir Putin ocenił, że jego kraj może zwiększyć dostawy gazu do Europy o 10 procent, jeżeli Niemcy certyfikują sporny gazociąg Nord Stream 2 i w ten sposób pomoże zwalczyć kryzys energetyczny. Ukraina ostrzega, że w ten sposób Putin używa gazu jako broni.

Putin wyliczył, że Gazprom może zwiększyć dostawy o 17,5 mld m sześć. „od pojutrza”, jeżeli regulator niemiecki Bundesnetzagentur zakończy proces certyfikacji gazociągu Nord Stream z Rosji do Niemiec. To odpowiednik około 10 procent dostawy rosyjskich do Europy liczonej razem z Turcją w 2020 roku. Miałaby temu posłużyć pierwsza nitka Nord Stream 2 gotowa do pracy. Wcześniej Rosjanie sugerowali inne rozwiązania, jak wzrost sprzedaży na giełdzie, ale obecnie skupiają się znów na spornym gazociągu.

Financial Times podkreśla, że stanowisko Putina może wywołać niezadowolenie krytyków Nord Stream 2, bo potwierdza, że Rosja ma wolne rezerwy, ale chce je skierować do Europy z użyciem spornego gazociągu, którego certyfikacja będzie możliwa tylko w razie zgodności z prawem unijnym, a ta jest wątpliwa. Tymczasem alternatywa to dostawy przez Ukrainę, które także mogą wzrosnąć z dnia na dzień, ale Gazprom nie chce ich zwiększać.

Polska zaapelowała do Komisji Europejskiej o drugie śledztwo antymonopolowe przeciwko Gazpromowi. Mołdawia i Serbia już sygnalizują, że Rosjanie oferują im ceny w nowych kontraktach gazowych o kilkaset procent wyższe od tych z 2020 roku. Kiszyniów zwrócił się do Warszawy z prośbą o interwencyjne dostawy gazu. Ograniczenia dostaw gazu podbijają jego cenę, a razem z nią także ceny energii, podsycając kryzys energetyczny w Europie.

Ukraiński minister energetyki wystąpił na Ukrainian Gas Investment Congress i ocenił, że Rosja używa gazu jako broni. – We wszystkich dyskusjach z naszymi partnerami międzynarodowymi, w USA i Unii Europejskiej, zawsze mówimy o wykorzystaniu gazu jako broni, a nie towaru, przez Federację Rosyjską. To jest już oczywiste nie tylko dla nas, ale także dla większości krajów europejskich. W tym samym czasie Ukraina pozostaje partnerem dostaw gazu godnym zaufania. Mamy pewny system przesyłu gazu i pełne zrozumienie odnośnie tego, co należy zrobić, aby zapewnić bezpieczeństwo energetyczne Ukrainy oraz Europy kontynentalnej – powiedział. – W tym celu należy doprowadzić do sytuacji, w której nie będziemy dłużej polegać na gazie rosyjskim i będziemy w stanie w pełni zapewnić zapotrzebowanie z pomocą naszego własnego wydobycia – dodał w kontekście samej Ukrainy.

Financial Times/Ministerstwo energetyki Ukrainy/Wojciech Jakóbik

Jakóbik: Nord Stream 2 może jeszcze zbankrutować (ANALIZA)