Rapacka: Słoneczny zwrot biznesu

21 listopada 2019, 07:31 Energetyka
fotowoltaika OZE
Instalacja fotowoltaiki. Fot. Pixabay

Polski rząd zaczyna godzić się z fotowoltaiką. Premier Morawiecki w expose mówił o potrzebie rozwoju energetyki prosumenckiej i fotowoltaiki. Przemysł i polskie spółki energetyczne widzą dziś w słońcu szansę na realizację swoich strategii – pisze Patrycja Rapacka, redaktor BiznesAlert.pl.

Zielona Miedź, czyli szansa na niższe ceny energii

Na rozwoju OZE zależy przede wszystkim przemysłowi energochłonnemu, gdyż w zielonej energii pokłada nadzieję na tańsze koszty zużycia energii elektrycznej. Intencje są uzasadnione, gdyż według analityków ceny energii będą rosnąć. Jedną z takich firm jest polski gigant miedziowy KGHM, który obecnie jest największym konsumentem energii w Polsce – każdego roku zużywa jej ponad 2,5 TWh. Należy zauważyć, ze produkcję miedzi będzie napędzać sam sektor energetyki, zwłaszcza rozwój energetyki wiatrowej oraz elektromobilności. Według szacunków samej spółki, zapotrzebowanie na miedź może wzrosnąć o 30 procent. W marcu prezes Marcin Chludziński poinformował, że spółka zidentyfikowała kilka lokalizacji dla farm fotowoltaicznych na Dolny Śląsku i ma wkrótce ruszyć z fazą inwestycyjną – wskazane zostały grunty o powierzchni 400 ha. Pierwsze projekty mają powstać na obszarze 50 ha. Moc wszystkich projektów ma wynieść około 200 MW. W przeliczeniu na 1 MW, koszty mają wynieść około trzy miliony złotych. Zgodnie ze strategią spółki do 2030 roku, KGHM chce konsumować energię w 50 procentach pochodzącą z OZE, o czym przedstawiciele spółki mówią na konferencjach branżowych. Inwestycje KGHM w zieloną energetykę mają także zwiększyć bezpieczeństwo dostaw. – Jakiekolwiek przerwy w dostawach energii oznaczają nie tylko straty produkcyjne, ale zagrażają bezpieczeństwu pracujących pod powierzchnią ziemi górników – powiedział Radosław Żydok, dyrektor Departamentu Analiz Regulacyjnych KGHM Polska Miedź, podczas II forum Wizja Rozwoju.

We wrześniu podczas tegorocznego Forum Ekonomicznego w Krynicy, KGHM i Polska Grupa Energetyczna podpisały umowę o współpracy przy realizacji projektów energetyki słonecznej. Projekty mają być realizowane w formule joint venture. Dwa czempiony będą wspólnie przygotowywać, budować oraz eksploatować instalacje fotowoltaiczne. Ścisła współpraca KGHM i PGE wpisuje się realizację celów PGE w zakresie produkcji energii słonecznej. Jednym z nich jest osiągnięcie 2,6 GW mocy do 2030 roku w elektrowniach słonecznych.

Słońce w energetyce

KGHM wybrał do współpracy jednego z najbardziej odpowiednich partnerów. Jest nim PGE czyli największy producent energii elektrycznej i ciepła w Polsce. Grupa jest obecnie także największym producentem energii elektrycznej z OZE i odpowiada za 8 procent udziału w rynku. Spółka operuje obecnie 33 elektrowniami wiatrowym oraz jedną elektrownią fotowoltaiczną na Górze Żar. Polski czempion energetyczny podpisał listy intencyjne z Grupą Azoty, Zakładami Chemicznymi Siarki „Siarkopol oraz PKP Polskimi Kolejami Państwowymi. PGE prowadzi także działalność w zakresie przyłączania mikroinstalacji fotowoltaicznych do sieci. Według danych na czerwiec 2019 roku w sumie PGE przyłączyła ponad 32 tysięcy instalacji słonecznych. PGE zrobiło kolejny krok w stronę energii ze Słońca – wczoraj (20 listopada) PGE Energia Odnawialna i PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna zdecydowały, że chcą wspólnie wybudować instalację fotowoltaiczną o mocy ok. 60 MW. Inwestycja ma powstać przy Elektrowni Bełchatów, a powierzchnia gruntów, na których będzie zainstalowana, ma wynosić 94,41 ha. Ma zasilić w energię około 100 tysięcy gospodarstw domowych. Ponadto PGE GiEK ma zbudować instalację o mocy 125 MW na terenie Elektrowni Dolna Odra.

Zainteresowanie koncernów energetycznych to nie tylko efekt obserwowanych trendów na rynku energii, który coraz większy akcent kładzie na rozwój nisko- i zeroemisyjnych źródeł wytwórczych. To także konsekwencja świadomych decyzji inwestycyjnych podyktowanych względami ekonomicznymi, ponieważ w przeciwieństwie do źródeł węglowych nie są one narażone na koszty związane z rosnącymi cenami uprawnień do emisji CO2.

Zwrot ku OZE, a w szczególności ku pozyskiwaniu energii ze słońca, widać także przypadku pozostałych, czołowych spółek energetycznych. Zgodnie z założeniami aktualizacji strategii rozwoju do 2025 roku Tauron chce zainwestować w instalacje słoneczne o mocy 300 MW. Kilka miesięcy temu Tauron Wytwarzanie ogłosił przetargi na budowę dwóch instalacji fotowoltaicznych w Jaworznie oraz Mysłowicach, o mocy odpowiednio 5 i 28-43,2 MW. W połowie października Tauron ogłosił rozpoczęcie prac nad założeniami projektu ,,100 Megawatów na stulecie powstań śląskich”, którego efektem miałaby być budowa farm PV o mocy 100 MW. Instalacje miałyby powstać na gruntach i budynkach należących do samorządu śląskiego poprzez Fundusz Górnośląski. Projekt jest jednak na bardzo wstępnym etapie planowania.

Inwestycje w fotowoltaikę zapowiedziała również Energa. Niedawno gdański koncern poinformował o rozpoczęciu budowy farmy fotowoltaicznej o mocy 19,83 MW, która ma powstać w gminie Przykona. Na razie potencjał słoneczny Energi nie jest imponujący, ponieważ dysponuje zaledwie dwoma farmami o łącznej mocy 5,4 MW. Powiększyć go ma także zapowiadana realizacja projektu pływającej farmy wiatrowej, którą gdański koncern reklamuje jako „innowacyjną technologię optymalizującą wytwarzanie zielonej energii”.

Plany w zakresie budowy instalacji słonecznych ma również Enea. W październiku poznańska spółka podpisała z Krajowym Ośrodkiem Wsparcia Rolnictwa list intencyjny w sprawie rozwoju OZE. W konsekwencji ma powstać spółka, której celem będzie realizacja projektów fotowoltaicznych na gruntach rolnych należących do KOWR. Brakuje jednak szczegółów. Również w październiku Enea zapowiedziała, że zbuduje na Lubelszczyźnie farmy fotowoltaiczne o łącznej mocy do ok. 30 MW. Mają one powstanć na terenach, które należą do kopalni Bogdanka. Docelowo produkowana tam energia miałaby zasilić kopalnię i jej procesy produkcyjne.

Zielone górnictwo?

Górnictwo również coraz chętniej sięga po energię ze słońca. W połowie ubiegłego miesiąca największy w Polsce producent węgla kamiennego Polska Grupa Górnicza uruchomiła pilotażową instalację fotowoltaiczną o mocy 410 kWp w kopalni Halemba. Docelowo spółka chce posiadać instalacje fotowoltaiczne o mocy 95 MW. Podobnie jak w przypadku Bogdanki energia zostanie wykorzystana w całości na potrzeby własne PGG.

Po fotowoltaikę sięgnęła również Jastrzębska Spółka Węglowa. W 2018 roku na dachu Centrum Usług Wspólnych powstała instalacja o mocy 29,76 kWp, która przynosi spółce oszczędności rzędu kilkunastu tysięcy złotych rocznie. Dodatkowo budowany przez JSW zespół hal produkcyjno-remontowych w Suszcu na Górnym Śląsku ma zostać także wyposażony w panele fotowoltaiczne.

Pakiet biznesowy ze słońcem

Potencjał energii słonecznej dostrzega także polski gigant gazowy, PGNiG, które w październiku uruchomiło ofertę fotowoltaiczną dla swoich klientów. W ramach oferty „Fotowoltaika dla firm” PGNiG oferuje kompleksową usługę inwestycji w elektrownię słoneczną. PGNiG oferuje swoim klientów doradztwo w sferze technologii, finansowania oraz przyłączenia instalacji. Oferta kierowana jest do klientów biznesowych PGNiG Obrót Detaliczny, czyli lidera sprzedaży na rynku gazu w Polsce. W celu rozszerzenia swojego portfela PGNiG podjął współpracę z Polska Korporacją Fotowoltaiczną, będąca dystrybutorem podmiotu Corab – jednym z największych polskich producentów systemów instalacyjnych. PGNiG chce być częścią transformacji energetycznej w Polsce.

„Nie stać nas na to, by nie rozwijać OZE”

Premier Morawiecki w expose podkreślił, że „kiedyś nie było nas stać na rozwój OZE. Teraz nie stać nas na to, żeby ich nie rozwijać”. Rząd zaczął dostrzegać potencjał rozwoju odnawialnych źródeł energii, wspomagając ich rozwój w ramach programów Mój Prąd czy Czyste Powietrze. W zaktualizowanym projekcie Polityki Energetycznej Polski do 2040 roku przewidywane jest 16,062 GW mocy fotowoltaicznych. Firmy dostrzegły potencjał w tego rodzaju źródle energii, zamieniając słowa w czyny.