Arabia Saudyjska obawia się ropy z USA

14 sierpnia 2018, 06:30 Alert
Rijad. Stolica Arabii Saudyjskiej. Fot: Wikimedia Commons Rijad. Stolica Arabii Saudyjskiej. Fot: Wikimedia Commons

Arabia Saudyjska zmniejszyła wydobycie ropy pomimo planu zwiększenia go w krajach porozumienia naftowego OPEC+.

Arabia zmniejsza zamiast zwiększać wydobycie ropy

Królestwo obiecało zwiększyć wydobycie w celu zrekompensowania spodziewanego spadku eksportu z Iranu, który ma zostać znów objęty sankcjami USA ograniczającymi jego możliwości sprzedaży surowca na rynkach zagranicznych. Tymczasem Arabia wydobywała w lipcu poniżej 10,4 mln baryłek dziennie – wynika z wyliczeń kartelu naftowego OPEC. To spadek o ponad 52 tysiące baryłek w stosunku do poprzedniego roku. Wyliczenia Saudyjczyków wskazują na jeszcze niższą liczbę poniżej 10,3 mln baryłek dziennie.

Na spotkaniu grupy OPEC+ w czerwcu zapadła decyzja o skoordynowanym podniesieniu produkcji do poziomu wyznaczonego w porozumieniu naftowym. Zmierza ono do obniżenia wydobycia o 1,8 mln baryłek dziennie w grupie producentów OPEC i jedenastu spoza organizacji, w tym Rosji, czyli grupy OPEC+. Sygnatariusze porozumienia zredukowali wydobycie o większy wolumen, między innymi ze względu na kryzys produkcji w Wenezueli wywołany zapaścią gospodarczą tego kraju i spadek eksportu z Iranu w obliczu powrotu sankcji. Zadeklarowały, że ponownie zwiększą wydobycie do poziomu wyznaczonego w układzie.

Obawa przed USA?

Arabia Saudyjska informuje, że obniżyła wydobycie ze względu na małe zainteresowanie ropą na rynku ze względu na rabaty oferowane przez Iran, który chce maksymalizować sprzedaż przed powrotem sankcji USA. Krytycy podejścia Arabii przekonują, że chce ona poprawić pozycję w rywalizacji z ropą z USA. Ropa Brent, która w maju sięgnęła wartości 80 dolarów za baryłkę, od tego czasu potaniała do 73 dolarów.

Zbyt niska cena będzie napędzać wydobycie w USA. Według OPEC wydobycie poza kartelem ma rosnąć i osiągnąć 59,6 mln baryłek w 2018 roku i 61,8 mln baryłek w 2019 roku. Zapotrzebowanie na ropę kartelu ma spadać z 32,9 mln baryłek w 2018 roku do 32 mln baryłek rok później. Wszystkie te wyliczenia zostały zrewidowane na korzyść ropy spoza OPEC i niekorzyść tej z kartelu.

Financial Times/Wojciech Jakóbik