Pandemia uderza w rosyjski przemysł wydobywczy

24 kwietnia 2020, 14:00 Alert
Pole gazowe Zapolarnoje fot. Gazprom
Pole gazowe Zapolarnoje fot. Gazprom

Pandemia koronawirusa nie tylko wpływa na tradycyjne sektory gospodarki na całym świecie, ale uderza również w przemysł wydobywczy. Coraz więcej rosyjskich firm musi wprowadzać specjalne zasady na swoich polach naftowych i gazowych w celu ograniczenia zagrożenia.

Pandemia a węglowodory

Dotychczas, żaden rosyjski producent węglowodorów nie poinformował o wstrzymaniu produkcji, jednak podjęte środki zaradcze powodują trudności logistyczne i zwiększają koszty funkcjonowania firm w trudnym okresie pandemii oraz niskich cen surowców.

Taktyka przyjęta przez koncerny rosyjskie ogranicza się głównie do wprowadzania obowiązkowej kwarantanny dla nowo przybyłych pracowników zmianowych, ograniczenia do minimum załogi na polach naftowych i gazowych oraz systematycznej dezynfekcji miejsc odpoczynku, pracy i miejsc przebywania załogi. Pola naftowe w Rosji w większości znajdują się w trudno dostępnych i odizolowanych od reszty kraju rejonach. Pojawienie się zarażonej osoby może stworzyć wyjątkowe trudności dla operacyjnego funkcjonowania danego zakładu wydobywczego.

Według ekspertów, firmy będą starały się w jak największym stopniu ograniczyć ryzyko zatrzymania pracy na swoich węglowodorowych polach.

Mimo wprowadzonych ograniczeń, liczba zarażonych pracowników wciąż rośnie.

Pola naftowe w obliczu pandemii

Dotychczas potwierdzone zostały przypadki koronawirusa na polach naftowych Priobskoje, Eta Purowskoje, Zachodnim Eppaskoje oraz Uwat. Te pola naftowe należą do koncernów Rosnieft i Gazpromnieft. Dodatkowo Łukoil poinformował o zarażeniu 28 swoich pracowników, bez wskazywania konkretnych miejsc wydobywczych, w których pojawił się koronawirus. Tatnieft również wprowadził system kwarantanny dla swoich pracowników, nie informując o przypadkach zarażenia.

Siła Syberii: Koronawirus uderza w chiński megaprojekt Gazpromu

Projekty gazowe również są zagrożone

Problem koronawirusa nie ominął koncernów wydobywających gaz. Gazprom poinformował, że zarażenie zostało wykryte u 20 pracowników pola gazowego Bowanienkowo. Na polu został wprowadzony specjalny tryb samoizolacji pracowników oraz została zmniejszona jego obsada. Przypadki koronawirusa zostały wykryte również na polu gazowym Miedweżyje.

Kolejnym ogniskiem choroby jest pole gazowe Czajandinskoje, które stanowi zaplecze surowcowe dla gazociągu Siła Syberii z Rosji do Chin. Pojawiły się tam 23 przypadki zarażonych.

Problem nie omija również firmy Novatek. Firma Wielestroj, która buduje infrastrukturę potrzebną do realizacji projektu Arctic LNG 2 poinformowała, że musi zawiesić pracę po tym, gdy okazało się, że 290 z 10 tys. pracowników zostało pozytywnie zdiagnozowanych na obecność koronawirusa. Dłuższa przerwa może spowodować opóźnienie projektu kolejnego terminala eksportowego LNG, budowanego przez firmę Novatek.

Bloomberg/Mariusz Marszałkowski

Koronawirus atakuje Novatek w Arktyce