Rosja: Nord Stream 2 ma poparcie Austrii

4 lutego 2016, 07:15 Alert
ważne gaz

(Interfax/Wojciech Jakóbik)

Po spotkaniu z wicekanclerzem Austrii Reinholdem Mitterlehnerem, minister rozwoju ekonomicznego Rosji Aleksiej Uljukajew poinformował, że strony zgodziły się odnośnie metod promocji projektu Nord Stream 2. – To inwestycja win-win – przekonywał Rosjanin.

– Omawialiśmy pojawiające się problemy i zgodziliśmy się odnośnie metod dalszej promocji tego projektu, który bez wątpienia spełnia kryteria wspólnych interesów i wzmacnia bezpieczeństwo energetyczne Europy. To projekt typu win-win – mówił mediom Uljukajew.

Mitterlehner odwiedził Moskwę, by rozmawiać o współpracy gospodarczej z Rosją. Głównym tematem rozmów był projekt Nord Stream 2, czyli rozbudowa bałtyckiej magistrali z Rosji do Niemiec o trzecią i czwartą nitkę, a tym samym podwojenie jej przepustowości do 110 mld m3 rocznie.

W projekt jest zaangażowane austriackie OMV, które w zamian ma możliwość wymiany aktywów z Gazpromem. Otrzyma dostęp do formacji Achimow na złożu Urengoj, w zamian za przejęcie magazynu gazu Heidach przez Gazprom. W konsorcjum odpowiedzialnym za Nord Stream 2 są Gazprom (50 procent akcji), BASF, E.on, OMV, Shell i Engie (po 10 procent). Przeciwnicy projektu wskazują, że ma on polityczny charakter, bo ugruntuje pozycję Gazpromu na rynku Europy Środkowo-Wschodniej, wbrew polityce dywersyfikacji Komisji Europejskiej i zagrozi pozycji krajów tranzytowych, jak Słowacja, czy Ukraina.

Chociaż przedstawiciele firm zaangażowanych w projekt twierdzą, że ma on czysto ekonomiczny charakter, przeczy temu zaangażowanie polityków, jak wicekanclerz Austrii, czy jego niemiecki odpowiednik Sigmar Gabriel, który obiecał Gazpromowi starania o łagodne potraktowanie Nord Stream 2 przez Komisję Europejską. Polska kategorycznie skrytykowała projekt, uznając go za niezgodny z polityką energetyczną Unii Europejskiej. O jego zgodności z prawem zdecyduje Komisja Europejska. Polacy walczą o zahamowanie lub zablokowanie go na łonie Rady Europejskiej.