Rosja podzieli się złożami z Chińczykami ale nie wszystkimi po równo

27 lutego 2015, 10:22 Alert
Vankorneft
Vankorneft. Jeden z projektów Rosnieftu zagrożony przez sankcje

(Wojciech Jakóbik)

W obliczu sankcji zachodnich odcinających ją od kapitału, Rosja liczy na pożyczki z innych źródeł, m.in. z Chin. Pozwoliłyby one na przykład na budowę gazociągów Siła Syberii oraz Ałtaj. Dlatego składa ofertę wejścia chińskich firm do akcjonariatu złóż rosyjskich. Wyłącza z niej jednak Arktykę.

Wicepremier Rosji Arkady Dworkowicz powiedział, że rząd jest gotów rozważyć wszelkie prośby chińskich inwestorów o dopuszczenie do złóż na zasadzie 50-50 z zastrzeżeniem, że w złożach arktycznych Chińczycy mogą brać udział tylko jaku udziałowcy mniejszościowi (51-49).

Jako pozytywny przykład wskazał współpracę  Rosnieftu i CNPC w ramach joint venture Vankorneft na złożach Wankor, z których w 2013 roku wydobyto 21,4 mln ton ropy i kondensatu gazu. Rosnieft podpisał w listopadzie 2014 roku umowę na sprzedaż 10 procent akcji w swej firmie-córce Vankorneft chińskiemu CNOOC, który jest subsydiariuszem CNPC. Spółka operuje na złożu naftowym Wankor, do którego Rosjanie do tej pory nie dopuścili zagranicznego kapitału. To jedne z największych złóż w Rosji szacowanych na 500 mln ton ropy naftowej i 182 mld m3 gazu ziemnego.