Rosja zbroi się na niespotykaną skalę

29 grudnia 2015, 09:30 Bezpieczeństwo
Prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin. Fot.: Kremlin
Prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin. Fot.: Kremlin

Rosja zbroi się na skalę niespotykaną od końca Zimnej Wojny. Najwyraźniej chce odzyskać swoje wpływy. Dodatkowo zwiększa swoje inwestycje w Arktyce. Buduje tam infrastrukturę wydobywczą dla ropy i gazu – pisze New York Times.

W 2015 r. Rosja zwiększyła swój budżet na zbrojenia względem roku 2014 o 11 mld dol. Jak twierdzi Moskwa jest to po prostu reakcja na niedoinwestowanie armii w poprzednich latach, jednak sankcje nałożone przez Europę i USA i spadające ceny ropy spowalniają gospodarkę co według ekspertów przyniesie spadek wydatków na wojsko.

Moskwa zmobilizowała 100 tys. żołnierzy i przeprowadzała wielkie niezapowiedziane ćwiczenia wojskowe. Miało to na celu pokazanie światu siły militarnej tego kraju. Często angażowane były jednostki odpowiedzialne za obsługę broni atomowej. NATO odpowiadało przeprowadzając swoje ćwiczenia. Kraj ten często też naruszał strefy powietrzne innych państw, w tym USA. W listopadzie Turcy zestrzelili z tego powodu rosyjski samolot. Jak mówi Kimberly Marten, profesor Barnard College i dyrektor United States-Russia Relations program at Columbia University’s Harriman Institute, „Putin prowokuje NATO i USA do reakcji zbrojnej, tak aby przedstawić ich jako wrogich Rosji i zwiększyć swoją popularność”.

Rosja angażuje swoje wojska w zagraniczne konflikty. Jej rola w wojnie w Syrii wzrosła po tym, jak we wrześniu rozpoczęła bombardowania wspierające reżim Assada. Większość z nich dotknęło demokratyczną opozycję, a nie terrorystów z ISIS. Jak podaje Amnesty International, zabito przy tym za pomocą bomb klasterowych setki cywilów. Na początku 2014 r. Putin wysłał na Krym swoje jednostki specjalne i przejął półwysep, poprzez nielegalne według zachodnich liderów i samych władz Ukrainy referendum. Potem ukraińskie wojsko starło się ze wspieranymi przez Rosję separatystami na wschodzie kraju. Porozumienie z z lutego 2015 r. sprawiło, że walki straciły na sile, ale nie ustały do końca. W 2008 r. Rosja wygrała wojnę z Gruzją w Osetii Południowej. Putin twierdził wtedy, że chroni rosyjską ludność na tym terenie.

Moskwa wciąż rozwija swój arsenał, ma zamiar zmodernizować 80 proc swojego sprzętu wojskowego do roku 2020.

Źródło: New York Times