Rosjanie omijają sankcje, by szukać ropy w Arktyce z Norwegami

13 maja 2016, 10:00 Alert
Platforma wydobywcza na złożu Kirinskoje
Platforma wydobywcza na złożu Kirinskoje

(Barents Observer/Bartłomiej Sawicki)

Już w najbliższym miesiącu norweski Statoil oraz rosyjski Rosnieft rozpoczną wspólne prace wiertnicze na złożu Lisyansky, leżącym na obszarze Morza Ochockiego. Będą to pierwsze wspólne prace wiertnicze za ropą naftową wykonane przez spółki. Rosjanie wykorzystują lukę w sankcjach, które nie obejmują prac na morskich tzw. płytkich odwiertach do 150 metrów głębokości.

Przed rozpoczęciem samych prac wiertniczych, pod koniec kwietnia obie spółki przeprowadziły w Petersburgu konsultacje projektu. Na spotkaniu, którym przewodniczył prezes Rosnieftu, Igor Sieczin, dyskutowano także o ewentualnym przedłużeniu zawartego jeszcze w 2012 r. porozumienia o współpracy między rosyjską, a norweską spółką. Umowa ta dotyczy koncesji Magadan-1 i Lisyansky na Morzu Ochockim, jak również koncesji Perseevsky na Morzu Barentsa.

Morze Ochockie jest dziś jednym z niewielu obszarów, w którym Rosnieft może przystąpić do współpracy z zachodnimi partnerami. Głębokość wody sięga na wskazanych koncesjach do 150 metrów. To maksymalna głębokość, gdzie wspólne prace zachodnich i rosyjskich firm nie są objęte sankcjami nałożonymi przez UE i USA w 2014 roku po ataku rosyjskich sił zbrojnych na Ukrainę. Dotyczą one m.im. kooperacji, technologii i finansowania tzw. odwiertów głębinowych.

Rzecznik prasowy Statoil Knut Rostad potwierdza, że firmy przygotowują się do czerwcowych prac wiertniczych. – Odwierty będą wykonane na niewielkiej głębokości, maksymalnie do 150 metrów, a co za tym idzie nie jest to w konflikcie z sankcjami – mówi Rostad.- Naszym priorytetem jest przeprowadzenie bezpiecznej eksploatacji zgodnie z rosyjskimi przepisami dotyczącymi ochrony środowiska i z reżimem sankcji – podkreśla Rostad. Zaznacza on, że prace zostaną wykonane zgodnie z rosyjskimi przepisami dotyczącymi ochrony środowiska.

Według Izwiestii, Rosnieft i Statoil są partnerami w dwóch podmiotach, Magadanmorneftegaz i Lisyanskneftegaz, które prowadzą eksploatacje na wybranych koncesjach. Norweska firma kontroluje 33 procent udziałów w obu podmiotach. Zgodnie z umową o współpracy, Statoil pokryje koszty poszukiwania i wiercenia. Prace wiertnicze wykona chińska spółka serwisowa, China Oilfield Services Ltd (COSL) przeprowadzi wiercenia.

Jednocześnie, jak informuje Rosnieft, spółki przygotowują się do wspólnych prac na polu naftowym Lebedinskoye, innej koncesji na Morzu Ochockim.Według rzecznika Statoila nie istnieją obecnie żadne inne wspólne działania, zmierzające do rozpoczęcia prac na polu naftowym Perseevsky na Morzu Barentsa. Prawdopodobnie jednak Rosnieft i Statoil są w trakcie przygotowywań do prac na Morzu Barentsa.