Rosną dostawy gazu z Nord Stream przez Czechy. Konkurencja dla Bramy Północnej

4 listopada 2016, 06:45 Alert
gazociąg gaz rurociąg
fot. Gazprom

Rosjanie kuszą Niemcy zwiększeniem przesyłu gazu przez ich terytorium po wybudowaniu Nord Stream 2. Podobną argumentacje Gazprom stosuje wobec Pragi, licząc na to, że czeski rząd wycofa sprzeciw wobec budowy kontrowersyjnego gazociągu. Mimo to, Czechy razem z Polską i innymi krajami Europy Środkowo – Wschodniej krytykują projekt. Jednocześnie promują budowę połączenia gazowego z Polską – Stork II, choć przy jego realizacji nie brakuje problemów.

Czeski Urząd Regulacji Energetyki (ERU) poinformował, że przesył gazu ziemnego przez Czechy, pomimo niższej konsumpcji w kraju, rośnie z roku na rok. Jak podano w komunikacie, wynika to z rosnących dostaw z funkcjonującego od 2011 roku gazociągu Nord Stream.

Jak wynika z danych opublikowanych przez czeski Urząd Regulacji Energetyki (ERU), a przygotowanych przez czeskiego operatora sieci przesyłowej Net4Gas, w 2015 roku przez Czechy przesyłano 49,5 mld m3 gazu. Tranzyt przez Czechy systematycznie rośnie. Jeszcze w 2012 r. było to 42,5 mld m3. Konsumpcja wewnętrzna tymczasem jest najniższa od dekady w związku z cieplejszymi okresami zimowymi. W 2005 roku Czesi zużywali 9,5 mld m3 gazu, a obecnie jest to 7,6 mld surowca rocznie. W ostatnich 11 latach rekordowe niskie zużycie zanotowano w 2014 roku, kiedy Czesi potrzebowali 7,2 mld m3 gazu.

– Położenie Republiki Czeskiej ma strategiczne znaczenie nie tylko w sektorze transportu, ale także przesyłu gazu ziemnego z Rosji i Norwegii. Uruchomienie gazociągu Nord Stream, który omija Ukrainę, przekłada się na wzrost dostaw przez nasz kraj – powiedział analityk Ceśke Noviny, František Bostl. Według Urzędu średnią temperatura w ubiegłym roku w Republice Czeskiej wynosiła 9,8 stopni Celsjusza i była o 1,9 stopni wyższa niż średnia dla tego okresu, co przełożyło się na niższe zużycie gazu.

Jak pisał na początku października czeski dziennik Lidove Noviny, przed Czechami rysuje się perspektywa wzrostu cen gazu wskutek zbliżającego się zakończenia umowy tranzytowej z Rosją. Koszty utrzymania systemu przesyłu gazu, który nadzoruje Net4Gas może w zostać przeniesiony na klienta końcowego w Czechach.

Nord Stream 2 obraca Czechy przeciwko Polsce i Słowacji

Konkurencja dla Bramy Północnej

Rosjanie stosują wobec Czech podobną argumentacje jak w przypadku Niemiec. Kusząc zwiększonym tranzytem gazu po wybudowaniu Nord Stream 2, Gazprom chce przekonać Pragę do odstąpienia od sprzeciwu wobec budowy tego gazociągu. Przyszłość projektu oraz kierunek dostaw rosyjskiego gazu do Unii Europejskiej, w tym do Czech, może ulec zmianie po tym jak Komisja Europejska pozwoliła 28 października rosyjskiemu Gazpromowi na zwiększenie wykorzystania gazociągu OPAL, który odprowadza gaz z Nord Stream przez Niemcy do Europy Środkowo-Wschodniej. Decyzja dotyczy 80 procent przepustowości. Wcześniej Gazprom miał zgodę Komisji na wykorzystywanie 50 procent z 36 mld m3 rocznej przepustowości OPAL-u.

Komisja ustąpiła Gazpromowi ws. OPAL

– Wzrost przesyłu przez Niemcy na linii Północ–Południe ograniczy szanse powstania korytarza Północ–Południe, w którym dużą rolę miał odegrać tranzyt przez Polskę – przypomina dr Natalia Slobodian z Narodowego Centrum Studiów Strategicznych. Polska i kraje Europy Środkowo-Wschodniej zbudowały Korytarz Północ-Południe, czyli szereg połączeń gazowych łączących je na linii Świnoujście-Krk (Chorwacja). Jedynym źródłem alternatywnych dostaw dla Korytarza jest obecnie polski terminal LNG. W przyszłości ma nim się stać Korytarz Norweski. Oba projekty składają się na Bramę Północną, czyli polską koncepcję dywersyfikacji za pomocą gazu skroplonego i gazociągowego z Norwegii.  Polacy przyznają, że jest to oferta konkurencyjna do dostaw z Rosji przez Morze Bałtyckie.

Naimski w Brukseli: Brama Północna to lepsze rozwiązanie niż Nord Stream 2

Czechy za dywersyfikacją

Czesi nadal sprzeciwiają się Nord Stream 2 i liczą na realizacje projektów dywersyfikacjach w naszej części Europy. Podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy premierzy Polski i Czech podpisali memorandum o poparciu budowy połączenia gazowego Stork II. Portal Ceśkie Noviny podkreśla, że pomoże on Czechom, dzięki dywersyfikacji poprzez uruchomienie dostaw z polskiego terminalu LNG w Świnoujściu.

Czesi liczą na polski gazoport. Gazprom odpowiada

– Jeśli chodzi o gazociąg Stork II (połączenie Polska-Czechy – przyp. red.), to planujemy złożyć wspólnie z Net4Gas wnioski o dofinansowanie prac budowlanych w ramach funduszy CEF (Connecting Europe Facility) do 8  listopada 2016 r. Projekt ten jest jednak bardzo skomplikowany. Po czeskiej stronie naszym partnerem jest spółka, która ma prywatnych właścicieli. Oni mają trochę inne spojrzenie ze strony inwestora. Po dwóch stronach są także organy regulacyjne oraz strona rządowa – mówił w październiku prezes Gaz-Systemu, Tomasz Stępień.

Stępień: Polska chce budować gazociągi do sąsiadów, ale liczy się kolejność

Ceśke Noviny/Wojciech Jakóbik/Bartłomiej Sawicki