Rośnie opozycja przeciwko Nord Stream 2 w szwedzkim parlamencie

23 maja 2016, 07:00 Alert
Nord Stream
fot. Nord Stream AG

(Riksdag/Bartłomiej Sawicki/Wojciech Jakóbik)

W Szwecji nabiera rumieńców debata o przyszłości gazociągu Nord Stream 2, który ma przebiegać w pobliżu szwedzkiej wyspy Gotlandia. Port Slite na tej wyspie ma stanowić bazę zaopatrzeniową. Szwedzkie ministerstwo obrony narodowej zauważa zaś wzmożoną w ostatnim okresie rosyjską aktywność militarną na Morzu Bałtyckim. Sztokholm podkreśla, że konsorcjum odpowiedzialne za budowę Nord Stream 2 nie ma stosownych zezwoleń rządu Królestwa, który analizuje sytuacje. Przygotowane pismo jest odpowiedzią na zapytanie jednej parlamentarzystek szwedzkiej Riksdagu.

Lena Asplund, reprezentantka Umiarkowanej Partii Koalicyjnej (szw. Moderata Samlingspartiet) wystosowała oficjalne pismo do ministra obrony narodowej Szwecji, Petera Hultqvista w sprawie mającego powstać w pobliżu szwedzkiej wyspy Gotlandia, gazociągu Nord Stream 2.

Asplund przypomina w swoim pytaniu, że kiedy powstawał Nord Stream 1, 5-6 lat temu, już wtedy były poważne obawy dotyczące bezpieczeństwa na Morzu Bałtyckim, dotyczące powstania rosyjsko – niemieckiej magistrali gazowej, która realizuje przede wszystkim rosyjskie interesy polityczne i gospodarcze. Od tego czasu sytuacja polityczna stała się jeszcze bardziej napięta, w szczególności po rosyjskiej aneksji Krymu i agresji na wschodnie tereny Ukrainy. Przypomniała ona również wystąpienie szefa rosyjskiego MSZ Siergieja Ławrowa, który zagroził Szwecji podjęciem adekwatnych krok jeśli Sztokholm zdecyduje się na członkostwo w NATO. Asplund spytała czy szwedzkie MON podejmie stosowane kroki wobec rosyjskiego konsorcjum powiązanego z reżimem Władimira Putina, które chce budować Nord Stream 2 i wykorzystać do tego strategiczny dla Szwecji port Slite.

Nord Stream 2 to zagrożenie także z punktu widzenia bezpieczeństwa. Portal BiznesAlert.pl apelował o uwzględnienie tego tematu na szczycie NATO w Warszawie.

W przesłanej odpowiedzi Hultqvist przyznaje, że wzmożona aktywność rosyjska w regionie zwiększa ryzyko incydentów, w tym także naruszenia integralności terytorialnej krajów bałtyckich.

W kwestii Nord Stream 2 minister nie dał jednak jednoznacznej odpowiedzi co do szwedzkiej reakcji. Przypomniał, że konsorcjum Nord Stream AG posiada od maja 2013 pozwolenie na prace przygotowawcze oraz poszukiwawcze dotyczące układania kolejnych nitek gazociągu. Spółka złożyła wniosek o przeniesie pozwolenia na bezpośrednio odpowiedzialne za budowę nowego gazociągu konsorcjum Nord Stream 2 AG. Członek szwedzkiego rządu podkreśla jednak, że pozwolenie dotyczy prac na terenie szwedzkiej strefy ekonomicznej, a port w Slite, który ma pełnić funkcję magazynu sprzętowego dla Nord Stream 2 leży w obrębie szwedzkiego morza terytorialnego.

Pod względem prawnym status morza terytorialnego nie różni się od statusu terytorium lądowego państwa. Zaznacza on, że jeśli nawet Szwecja wyrazi zgodę na przeniesie praw na inną spółkę to cały czas będzie to dotyczyć strefy ekonomicznej, a nie wód terytorialnych królestwa Szwecji. Odpowiedź na wniosek Nord Stream AG jest obecnie przygotowywana. Hultqvist zaznacza, że budowa jakiegokolwiek nowego gazociągu w szwedzkiej strefie ekonomicznej wymaga zezwolenia zgodnie z ustawą o szelfie kontynentalnym.

Przypomnijmy, że dwa tygodnie temu w Slite odbyły się konsultacje z mieszkańcami co do planowanej na wyspie bazy magazynowej potrzebnej do budowy nowego gazociągu Nord Stream 2. Jak podkreślał wówczas dyrektor szwedzkiego portu Mats Eriksson, istnieją pewne spory w sprawie budowy Nord Stream 1, istniejącego już gazociągu z Rosji do Niemiec przez Bałtyk,przy którego budowie port służył pierwszy raz jako baza zaopatrzeniowa. Ostatnim razem na terenie wyspy w Vikhagen, przechowywano ok 10 tys. rur. To były ogromne ilości sprzętu i duża liczba kursów z transportem ładunków. Tym razem na Gotlandii ma być przechowywanych do 6 tys. rur. W porównaniu do sytuacji sprzed kilku lat będzie to więc mniej uciążliwe dla mieszkańców – podkreśla Eriksson.