Rosyjska ofensywa w egipskim sektorze energetycznym

28 sierpnia 2015, 08:00 Alert
Adria LNG

(Rosnieft/Prime/BiznesAlert.pl/Piotr Stępiński/Patrycja Rapacka)

Jak poinformował 27 sierpnia Rosnieft na swojej stronie internetowej jego spółka zależna Rosneft Trading osiągnęła porozumienie w sprawie dostaw skroplonego gazu ziemnego (LNG) do Egiptu.

Ze strony egipskiej dokument został podpisany przy Egyptan Natural Gas Holding Company (EGAS). Według rosyjskiej spółki rozpoczęcie handlu z Egiptem jest dla niej pierwszym krokiem na światowym rynku LNG. Osiągnięte porozumienia otwierają dla Moskwy bogaty i potencjalnie szeroki rynek egipski.

Należy dodać, że nie jest to pierwszy krok we współpracy pomiędzy obydwiema stronami. Na początku sierpnia bieżącego roku Rosja podpisała z Egiptem umowę o stworzeniu mapy drogowej dla rozwoju rosyjskiej strefy przemysłowej w rejonie Kanału Sueskiego. W tym samym czasie premier Dmitrij Miedwiediew mówił o pragnieniu rosyjskiego środowiska biznesowego udziału w rozwoju egipskiej gospodarki.

Co ciekawe dzień wcześniej (26 sierpnia) agencja Prime poinformowała, że w przygotowanych przed spotkaniem Władimira Putina z prezydentem Egiptu Abdelem Fattahem as- Sisim materiałach znajduje się powiadomienie o tym, że spółka zależna Gazpromu – Gazprom Global LNG – oraz egipski EGAS podpisały umowę na dostawy LNG do 2019 roku.

– Gazprom oraz EGAS podpisały kontrakt dotyczący dostaw do Egiptu kilku transportów LNG do 2019 roku. Zainteresowaniem egipskim rynkiem energetycznym wyraża także Gazprom Nieft, Zarubieżneft, Tatneft, Rusneftegaz – czytamy w materiałach. Nie określono kiedy doszło do podpisania dokumentu.

Jak informował 3 kwietnia BiznesAlert.pl Egipt był bliski rozwiązania problemu z chronicznym brakiem energii. W czwartek (2.04.) w celu zmniejszenia niedoborów błękitnego surowca postawił na jego import w formie skroplonej.

Okręt do regazyfikacji (FSRU) należący do norweskiego Hoegh LNG przybył do Ain Sukhna, miasta portowego w Zatoce Sueskiej – poinformował przedstawiciel EGAS. W jego zbiornikach Hoegh LNG przetransportował do Egiptu około 160 000 m³ LNG.

Egipt eksportował LNG przed Arabską Wiosną. Obecnie cierpi na jego niedobór, dlatego okręt Gallant dostał pozwolenie na import surowca.  Energetyka w państwie egipskim jest politycznie drażliwa, gdyż wzrasta niezadowolenie w związku ze stałymi przerwami w dostawach, które wywołują w całym kraju protesty społeczne. Konsumpcja energii elektrycznej stale rośnie, natomiast produkcja sukcesywnie spada. Taka sytuacja powoduje, że Egipt z eksportera zamienił się w importera surowców. Rząd egipski zmuszony jest do poszukiwania źródeł energii poza granicami kraju w celu zminimalizowania obecnie trwającego kryzysu energetycznego. Państwo egipskie ma długi wobec zagranicznych firm energetycznych wynoszące ponad 3 mld dolarów.

Hoegh podpisał pięcioletni kontrakt z Egiptem w listopadzie 2014 roku, na mocy którego zobowiązał się dostarczyć okręt do regazyfikacji (FSRU). Podpisano również kilka umów na import LNG. W zeszłym miesiącu EGAS podpisał kontrakt na dostawę 35 ładunków LNG od Gazpromu w ciągu najbliższych 5 lat.

EGAS zgodził się na import trzech ładunków LNG z Trafigury, dziewięciu od Vitol, siedmiu od Noble, a sześć od algierskiej firmy Sonatrach. Dostawy mają się zostać przeprowadzone na przestrzeni 2015 i 2016 roku.

Z kolei 7 lipca informowaliśmy o tym, że konkurent Gazpromu Rosnieft osiągnął porozumienie z Egyptian General Petroleum Corporation (EGPC) w sprawie podstawowych warunków przyszłych kontraktów dotyczących dostaw dla egipskiej spółki produktów naftowych oraz skroplonego gazu ziemnego (LNG).

Dokument został podpisany przez prezesa Rosnieftu Igora Sieczina oraz dyrektora generalnego EGPC Tareka el-Molla.

– Dokument definiuje szereg kluczowych warunków przyszłej współpracy obydwóch spółek w kwestii bezpośrednich dostaw produktów naftowych oraz LNG. Rosnieft oraz EGPC spodziewają się, że wiążące umowy zgodne z uzgodnionymi podstawowymi warunkami zostaną podpisane w przeciągu trzeciego kwartału 2015 roku – czytamy w oświadczeniu.

Partnerstwo z egipską spółką wzmocni potencjał handlowy Rosnieftu zarówno w skali regionalnej jak i globalnej.

Według agencji RIA Novosti dostawy mają się rozpocząć w czwartym kwartale 2015 roku.

Rząd egipski zmuszony jest do poszukiwania źródeł energii poza granicami kraju w celu zminimalizowania obecnie trwającego kryzysu energetycznego. Państwo egipskie ma długi wobec zagranicznych firm energetycznych wynoszące ponad 3 mld dolarów.

Jak informował w maju BiznesAlert.pl do tej pory egipskie władze podpisały umowy ze spółkami naftowo-gazowymi na dostawy 84 ładunków LNG w ciągu najbliższych latach. Zdaniem niektórych ekspertów w styczniu bieżącego roku wydobycie własne osiągnęło najniższy od siedmiu lat poziom.

W czerwcu natomiast informowaliśmy, że koncern BP porozumiał się ostatecznie z władzami Egiptu odnośnie dostaw skroplonego gazu. Ostateczna umowa określa warunki transportu gazu w 2015 i 2016 roku. Media podkreślają, że w początkowej fazie negocjacji, propozycje obejmowały o wiele większe dostawy niż te zawarte w ostatecznej umowie. Kwestią sporną była cena transportu jak i niewyjaśnione opóźnienia w dostawach.

Wcześniej arabskie media powołując się na szefa holdingu energetycznego EGAS Khaleda Abdela Badia infromowały, że egipski rząd przyjął decyzję umożliwiającą prywatnym spółkom udział w imporcie oraz transporcie zarówno gazu skroplonego (LNG) jak i gazu ziemnego.

Według wypowiedzi przedstawicieli egipskiego rządu Kair wspólnie z miejscowymi spółkami energetycznymi opracował nowe przepisy oraz zasady funkcjonowania sektora gazowego, z których najważniejszym wydaje się być dostęp prywatnych spółek do bezpośredniego importu surowca oraz jego dostarczenia do miejscowego systemu transportu oraz dystrybucji. Ze swojej strony egipski rząd będzie nadal regulowało działalność spółek gazowych poprzez politykę taryfową.

Zgodnie z planami tamtejszych władz liberalizacja sektora nie tylko ożywi sektor wydobywczy z udziałem spółek zagranicznych a także przyciągnie nowych graczy na rynek gazu.

Oczekuje się, że nowe regulacje dla sektora gazowego wejdą w życie okresie letnim kiedy to ludność, zakłady przemysłowe oraz energetyka borykają się z deficytem surowca.

Warto także odnotować fakt, że wśród wspomnianych 84 aż 35 ładunków będzie pochodziło od rosyjskiego Gazpromu na podstawie podpisanej w lutym umowy. Ponadto dzięki niej możliwe jest odroczenie płatności dotychczasowego długu.