Rosyjski gazoport na Bałtyku? „Zwiększy bezpieczeństwo eksklawy”

3 grudnia 2015, 12:18 Energetyka
FSRU Kłajpeda, Klaipedos Nafta
FSRU Kłajpeda, Klaipedos Nafta

Gazprom podtrzymuje plany uruchomienia w czwartym kwartale 2017 roku w Obwodzie Kaliningradzkim terminalu regazyfikacyjnego – powiedział dyrektor wykonawczy Gazprom Marketing and Trading Frederick Barno.

– Inwestujemy w pływający terminal regazyfikacyjny w Kaliningradzie. Planowo ma on zostać oddany do eksploatacji w czwartym kwartale 2017 roku. Terminal będzie otrzymywał skroplony gaz ziemny z terminala Baltic LNG a także z planowanego, trzeciego etapu projektu Sachalin-2 – powiedział Barno.

Jak informowała agencja TASS w sierpniu 2015 roku spółka Gazprom Marketing and Trading oraz Gazprom Flot (spółki-córki Gazpromu – przyp. red.) podpisały umowę dotyczącą zaprojektowania oraz budowy pływającego terminala służącego do przechowywania oraz regazyfikacji gazu.

Terminal ma zostać wybudowany w koreańskiej stoczni Hyundai Heavy Industries.

Sachalin 2 to projekt wydobycia ze złóż Piltun i Lunskoje na szelfie wyspy. Pochodzący z nich gaz służy do eksportu w formie skroplonej z jedynego rosyjskiego gazoportu, należącego do Gazpromu obiektu sachalińskiego, o przepustowości 10 mln ton rocznie. Gazprom posiada 50 procent udziałów w projekcie, Shell – 27,5 procent minus jedna akcja, Mitsui – 12,5 procent a Mitsubishi – 10 procent. W 2014 roku wydobyto tam 17,6 mld m3 i wyprodukowano 10,8 mln ton LNG, które w 90 procentach trafiły na rynek Japonii na mocy umowy długoterminowej. Reszta trafiła na rynek spotowy w Japonii, Korei Południowej i Chinach.

Projekt Baltic LNG zakłada budowę terminala LNG w obwodzie leningradzkim, w pobliżu portu w Ust-Łudze, z którym Gazprom podpisał w czerwcu 2013 roku memorandum o porozumieniu i  współpracy w tej sprawie. Rosjanie szukają inwestora dla 49 procent akcji. Przepustowość obiektu ma wynieść początkowo 10 mln ton LNG rocznie z możliwością powiększenia do 15 mln ton. Ma on zostać oddany do użytku pod koniec 2018 roku.

Według Roberta Zajdlera należy sobie postawić pytanie o sens budowy przez Rosjan w sumie 6 terminali LNG. Na świecie powstaje na tyle dużo terminali eksportowych, że Rosja może nie znaleźć rynku zbytu na planowany eksport LNG. Również terminal skraplający w Kaliningradzie, czy to pod postacią FSRU, czy lądowego terminalu, ma ograniczone uzasadnienie przy innych, istniejących, budowanych lub planowanych terminalach w basenie morza Bałtyckiego. Z drugiej strony rynek azjatycki, będący potencjalnym odbiorcą rosyjskiego LNG, jest łakomym kąskiem dla Rosji, a wizja powolnej utraty udziałów w Unii Europejskiej poniekąd wymusza poszukiwanie nowych rynków zbytu. Z kolei terminal w Obwodzie Kaliningradzkim uzasadniają poniekąd względy bezpieczeństwa energetycznego.