Rosyjskie dostawy gazu mogą przerwać tylko europejskie sankcje, twierdzi rzecznik prasowy prezydenta Rosji

30 sierpnia 2022, 14:15 Alert

Rosja planuje dostarczać gaz do Europy, jednakże jest to znacznie utrudnione. W konsekwencji rosyjskiej inwazji na Ukrainie na agresora nałożone zostały liczne sankcje, które, jak twierdzi sekretarz biura prasowego prezydenta Federacji Rosyjskiej Dimitrij Pieskow, są jedynym czynnikiem zagrażającym płynności dostaw gazu.

Rosjanie starają się przechylić szalę na swoją korzyść szukając nowych argumentów dotyczących nieopłacalności sankcji . Sankcje są konsekwencją prowadzonej napaści na Ukrainę, ale agresorzy przedstawiają tę sprawę zupełnie inaczej. Rosyjskie media prowadzą narracje w której kraje sankcjonujące Federację Rosyjską są nieodpowiedzialne, a za ich czyny zapłacą ich właśni obywatele. Gaz to element gry towarzyszący wojnie toczonej na Ukrainie, a obciążenia nakładane na Rosję nie byłby konieczne, gdyby wycofała się z okupowanych terytoriów i przestała naruszać suwerenność swojego sąsiada. Rzecznik biura prasowego rosyjskiego prezydenta wypowiedział się z zamiarem kontynuacji wywierania presji na temat sankcji i ich nieopłacalności dla obu stron. Dodaje, że tylko one są czynnikiem mogącym przeszkodzić w dostawach surowca.

– Istnieje gwarancja, że ​​oprócz problemów technologicznych spowodowanych sankcjami, nic nie zakłóci naszych dostaw. Rosja była i jest gotowa wypełnić wszystkie swoje zobowiązania – poinformował Pieskow. Stwierdził też, że problem z turbinami Nord Stream jest spowodowany nieracjonalnymi działaniami krajów europejskich, dlatego zwykli obywatele muszą  za to dużo zapłacić.

Wstrzymanie pracy

Gazprom zapowiedział wstrzymanie pracy Nord Stream 1 od 31 sierpnia do 2 września z powodu remontu turbiny. Eksploatację gazociągu zapewnia sześć turbin (jedna z nich jest w rezerwie). Według firmy wszystkie działające turbiny są uszkodzone albo wymagają konserwacji.

W czerwcu Gazprom tłumaczył zmniejszenie przepustowości gazociągu trudnościami spowodowanymi zwrotem turbiny Siemensa do Rosji. Została ona zbudowana w Kanadzie przez Siemens Energy, a następnie była naprawiona w Montrealu. Potem wysłana do Niemiec. Gazprom oświadczył, że Rosja nie ma możliwości zwrotu turbiny ze względu na sankcje ze strony Kanady, Unii Europejskiej i Wielkiej Brytanii. 25 lipca rosyjska firma energetyczna otrzymała kanadyjskie dokumenty wyjaśniające kwestię transportu turbiny objętej sankcjami. Gazprom odpowiedział, że potrzebne są dodatkowe wyjaśnienia dotyczące tego dokumentu, ponieważ firma wciąż ma pytania dotyczące możliwych zagrożeń.

Europa obawia się o brak gazu na zimę

W zeszłym tygodniu cena gazu wzrosła do 3500 USD za 1000 m sześc. w związku z doniesieniami o wstrzymaniu jego dostaw  za pośrednictwem gazociągu Nord Stream. Dziś koszt gazu w Europie spadł o ponad 10 procent. Kraje europejskie obawiają się braku paliwa na sezon grzewczy, a Komisja Europejska planuje podjęcie działań nadzwyczajnych w celu obniżenia cen energii elektrycznej. Według doniesień medialnych Niemcy ogłosiły gotowość do dyskusji na temat wprowadzenia pułapu cenowego dla rosyjskiego gazu.

Kommersant/Jakub Sadowski

Gazprom zmniejsza dostawy w sporze z Francuzami