Samorządy czekają na rozwiązanie problemu podwyżek cen energii

1 kwietnia 2019, 08:30 Alert
energia elektryczna energetyka żarówka fot. Pixabay
fot. Pixabay

O problemach samorządów z wysokimi cenami energii elektrycznej – pisze „Rzeczpospolita”. Dziennik zwraca uwagę, że w związku z opóźniającym wdrożeniem przepisów ustawy o cenach energii, jednostki samorządowe płacą o kilkadziesiąt procent więcej za energię, niż w ubiegłym roku.

Jak relacjonuje dziennik, póki co samorządy w niewielkim stopniu odczuwają efekty wprowadzenia w życia ustawy o cenach energii, gdyż płacą faktury, w których ceny są takie, jakie wynikają z umów podpisanych w grudniu, albo niewiele niższe, bo pomniejszone tylko o zniesioną opłatę przejściową i niższy podatek akcyzowy.

Cytowany przez dziennik wiceprezydent Łodzi Tomasz Trela wylicza, że łódzkie jednostki w styczniu i lutym zapłaciły za energię elektryczną ok. 2 mln zł. więcej niż rok wcześniej. Władze Rzeszowa informują, że miejskie jednostki płacą za energii o 67 proc. więcej w porównaniu do roku ubiegłego i jeśli taki stan się utrzyma, to w tym roku będą musiały przeznaczyć na ten cel 21,5 mln zł, wobec 12,8 mln w 2018 r. W przypadku jednostek samorządowych Urzędu Miasta Gdyni rachunki za energię w pierwszym kwartale wzrosły o 980 tys. zł – pisze dziennik.

Jak czytamy w „Rz” w przypadku Katowic utrzymanie obecnych ceny energii oznacza rachunek ze energię za cały 2019 r. na poziomie 24,6 mln zł netto, czyli o 9,5 mln złotych więcej, niż w roku 2018. W przypadku Gliwic wydatki na ten cel wzrosłyby o 3,7 mln zł więcej, a Częstochowy o ok. 6 mln zł.

Samorządowcy jednak liczą, że mimo trudności rządowi uda się rozwiązać problem przynajmniej w pierwszej połowie tego roku. „Rzeczpospolita” zwraca jednak uwagę, że prace nad kluczowym dla rozwiązaniu problemu rozporządzeniem nadal trwają. Jak pisze dziennik, rozporządzenie miało wejść w życie 1 kwietnia, ale 29 marca Ministerstwo Energii na pytanie „Rz” o terminy odpowiedziało, że „podczas konsultacji projektu rozporządzenia wpłynęła duża liczba uwag merytorycznych, co wymaga kontynuowania prac nad dokumentem”.

Rzeczpospolita/CIRE.PL