Wicepremier Sasin nie spodziewa się porozumienia ws. Turowa przed wyborami w Czechach

13 lipca 2021, 06:15 Alert
Briefing prasowy wicepremiera, ministra aktywów państwowych Jacka Sasina, wiceministra aktywów państwowych Artura Sobonia, prezesa PGE Wojciecha Dąbrowskiego. Fot. zrzut ekranu
Briefing prasowy wicepremiera, ministra aktywów państwowych Jacka Sasina, wiceministra aktywów państwowych Artura Sobonia, prezesa PGE Wojciecha Dąbrowskiego. Fot. zrzut ekranu

Wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin powiedział, że ostateczne decyzje w sprawie Kopalni Turów mogą zapaść dopiero po wyborach parlamentarnych w Czechach. – Nie można liczyć na szybkie porozumienie – poinformował.

– Rozmowy trwają, przebiegają w dobrej atmosferze i wydaje się, że jest zrozumienie naszych oczekiwań ze strony czeskiej. Diabeł tkwi w szczegółach – powiedział Sasin w rozmowie z Polsat News.

– Od początku mówiłem, że nie ma co liczyć na szybkie porozumienie w tej sprawie. Jesteśmy w specyficznym momencie politycznym, za chwilę, na początku października, mamy wybory parlamentarne w Czechach. Sprawy ekologii są w kampanii wyborczej w Czechach niezwykle gorąco dyskutowane. W związku z tym nie spodziewam się, by przed tymi wyborami jakaś ostateczna decyzja mogła zapaść. Najważniejsze jest, by w dalszym ciągu kopalnia i elektrownia mogły funkcjonować, bo to niezbędne dla naszego bezpieczeństwa energetycznego – dodał wicepremier.

W lutym czeskie władze skierowały sprawę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Ich zdaniem rozbudowa kopalni zagraża m.in. dostępowi do wody w regionie Liberca. W maju unijny sąd, w ramach środka zapobiegawczego, nakazał natychmiastowe wstrzymanie wydobycia w kopalni do czasu wydania wyroku.

Polska Agencja Prasowa/Jędrzej Stachura

Koczan: Czesi wiedzą, że mogą wygrać spór o Turów