font_preload
PL / EN
Energetyka Energia elektryczna Gaz 21 lipca, 2016 godz. 7:30   
KOMENTUJE: Bartłomiej Sawicki

Sawicki: Polska i Dania mogą ściślej współpracować w energetyce

dwnld211165303 Fot. Andrzej Hrechorowicz / KPRP

KOMENTARZ

Bartłomiej Sawicki

Redaktor BiznesAlert.pl

Dzisiaj w Warszawie odbędzie kolejne spotkanie państw Grupy Wyszehradzkiej. Jednym z tematów rozmów będzie m. in. reforma Unii Europejskiej, Brexit i polityka energetyczna. Polska oraz inne państwa regionu potrzebują poszerzenia grupy sojuszników na arenie międzynarodowej, aby skuteczniej zadbać o interesy naszego regionu. Regionem, w stronę którego coraz śmielej spogląda Warszawa jest Skandynawia. W tym samym czasie, kiedy Grupa Wyszehradzka poszukuje nowych sojuszników w UE, Dania po Brexit zastanawia się nad przemodelowaniem kierunków polityki zagranicznej. Duńskie media sugerują, że otwiera to pole do bliższej współpracy z Polską. Spoiwem polsko – duńskiej współpracy może być energetyka.

Po decyzji Brytyjczyków o wyjściu z Unii Europejskiej, w Danii rozgorzała dyskusja o przyszłości polityki zagranicznej. Duńczycy, jak pisze dziennik Politiken, będą musieli znaleźć równowagę między współpracą niemiecko – francuską a Wielką Brytanią, która będzie stopniowo opuszczać struktury UE.

Duńscy urzędnicy zdają sobie sprawę, że przyszłość polityki w UE będzie zależeć od umiejętnego manewrowania, a Dania może zacieśnić współpracę z krajami z którymi relacje były do tej pory mniej intensywne. Wystąpienie Wielkiej Brytanii z UE skłania Kopenhagę do odrzucenia linii politycznej, którą prezentowały oba kraje od 1973 r., kiedy Zjednoczone Królestwo i Królestwo Danii przystąpiły do Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej. Duńczycy będą szukać porozumienia wśród państw, które nie są w strefie euro, aby być cały czas traktowanym na równi z państwami strefy euro. Bez Wielkiej Brytanii dbanie o tę równowagę może okazać się trudniejsze, więc potrzebne będzie poszukiwanie nowych sojuszników.

Wśród innych krajów z którymi Dania może zacieśnić współpracę są Niemcy. Berlin jest uważany za wiarygodnego partnera, z którym współpraca gospodarcza Danii rośnie. Jednak to kraj strefy euro, do której Dania nie należy i  nie ma w najbliższym czasie planów rezygnacji z narodowej waluty. Jak podaje Politiken, w Kopenhadze trwa dyskusja na temat zacieśnienia współpracy z innymi krajami, które tak jak Dania nie należą do strefy euro. Mowa o Szwecji oraz sześciu krajach Europy Środkowo- Wschodniej: Polsce, Czechach, Węgrach, Rumunii, Bułgarii i Chorwacji. Duńczycy podkreślają, że co do generalnego kursu na unijnej arenie Dania będzie w naturalny sposób współpracować z Grupą Wyszehradzką. Mówiąc o regionie Europy Środkowo- Wschodniej Duńczycy głownie wymieniają Polskę ze względu na jej potencjał. Płaszczyzną rozwoju współpracy między Polską a Danią może być energetyka.

Nord Stream 2: Dania rozumie obawy Europy Wschodniej

Jak informował w środę 20 lipca br. portal BiznesAlert.pl, minister spraw zagranicznych RP Witold Waszczykowski zaapelował o zablokowanie budowy gazociągu Nord Stream 2 przez Danię, która musi wyrazić zgodę na położenie odcinka na jej wodach terytorialnych w pobliżu wyspy Bornholm. Apel został wzmocniony tożsamym głosem szefów dyplomacji Litwy i Estonii. Rzecznik rządzącej partii liberalnej,Venstre, podkreślił w rozmowie z jedną z duńskich gazet, że Nord Stream 2 to kwestia polityczna. – Wiemy jak Rosja zachowywała się w ostatnich latach. W odniesieniu do jej zachowania względem naszych przyjaciół z Europy Wschodniej na pewno chcielibyśmy stanąć po właściwej stronie – ocenił rzecznik partii Michael Aastrup Jensen.

Baltic Pipe i LNG: Duńczycy zainteresowani polską Bramą Północną

Jak informował wiosną tego roku wiceprezes duńskiego operatora sieci przesyłowych Energinet.dk Torben Brabo, wydobycie duńskiego gazu na Morzu Północnym spada z roku na rok a system przesyłowy staje się coraz bardziej podatny na zmiany. Duński operator jest obecnie na etapie rozważania alternatywnych rozwiązań na wypadek wstrzymania wydobycia gazu na duńskich koncesjach. – Istnieje kilka możliwości rozbudowy sieci przesyłowej gazu, na przykład w kierunku Norwegii lub budowa Baltic Pipe, gazowego połączenia do Polski – wyjaśniał Brabo.

Złoże Tyra zaspokaja w ponad 90 proc. zapotrzebowanie na gaz w tym kraju. Koncern Maersk Oil poinformował, że rozważa w 2018 roku zakończenie prac wydobywczych na największym duńskim polu gazowym Tyra. – Patrząc na sprawę z duńskiej perspektywy, gazociąg może pomóc w zapewnieniu bezpieczeństwa dostaw, w czasie kiedy złoża gazu w duńskiej części Morza Północnego są na wyczerpaniu. Ponadto mogłoby to pomóc w bliższej integracji europejskiego rynku gazu – podkreśla w rozmowie z portalem BiznesAlert.pl, rzecznik duńskiego operatora gazowego Energinet.dk, Johnny Thomas Holst.

Jak mówi rzecznik Energinet.dk, kraje bałtyckie, Finlandia, Polska, Szwecja i Dania to kraje znajdujące się pomiędzy dwoma największym dostawcami gazu do UE, czyli Rosji i Norwegii. Polska i Litwa dysponują terminalami LNG, które mogą przyjąć znaczne ilości gazu skroplonego w sytuacji, gdy jego ceny na światowych rynkach są konkurencyjne do dostaw drogą lądową. – Widzimy więc, że istniejące terminale LNG mogą umożliwić w przyszłości uczynienie europejskiego rynku gazu bardziej konkurencyjnym i zintegrowanym – tłumaczy Johnny Thomas Holst. Brado podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach mówił jeszcze bardziej zdecydowanie. – Połączenie polsko – duńskie powinno być dwustronne. Dlaczego mielibyśmy nie korzystać z możliwości polskiego terminalu LNG? – powiedział w maju Duńczyk.

Parametry analizowanego projektu gazociągu łączącego Norwegię z Danią i Polską nie są jeszcze znane. Studium wykonalności ma być gotowe do końca 2016 roku. Według wstępnych deklaracji strony polskiej przepustowość gazociągu mogłaby sięgnąć między 7 a 10 mld metrów sześc. Budowa ma zgodnie z planem zostać zakończona w 2020-2022 r.

Kabel z Polski może zabezpieczyć dostawy energii elektrycznej do Danii

Gazowa współpraca między Polską a Danią to nie jedyne pole kooperacji w sektorze energetycznym. W czerwcu operator sieci przesyłowej, Energinet.dk opublikował raport pt.: „Bezpieczeństwo dostaw energii elektrycznej w Danii”. W dokumencie Duńczycy rozważają budowę kabla przesyłającego energię elektryczną z Polski. Jest to jedno z rozwiązań, które Energinet.dk rozważa w celu przezwyciężenia niedoborów mocy w Danii, który powoduje ryzyko wystąpienia przerw dostaw we wschodniej części kraju.

Jak czytamy w dokumencie, rozmowy na temat połączenia przesyłającego energię elektryczną między wschodnią Danią a Polską trwają na poziomie operatorów przesyłowych. – Rozpoczęta współpraca ma pomóc w poszukiwaniu sposobów połączenia wschodniej Danii z Polską w celu zabezpieczenia dostaw mocy w dłuższej perspektywie. Potencjalny plan budowy kabla do Danii z Polski wciąż „dojrzewa”. Przyszłość tego rozwiązania będzie zależeć od oceny przygotowanej przez obie strony. Nie można na razie ocenić, czy inwestycja zostanie zrealizowana, a także jakie będą jej koszty – czytamy w duńskim dokumencie. Przedstawiciele duńskiej firmy podkreślają, że jest to rozwiązanie długoterminowe. Połączenie energetyczne między Polska a Danią może nabrać na znaczeniu w połowie przyszłej dekady, na kiedy Duńczycy przewidują kolejne problemy z zapewnieniem mocy na wschodzie kraju.

Ustawa odległościowa jest kością niezgody

Ustawa odległościowa, która weszła w życie ubiegły weekend, utrudni rozwój energetyki wiatrowej w Polsce. W maju, podczas wizyty w Warszawie premiera Larsa Lokke Rassmusena, media w Danii podkreślały, że projektowana w tamtym czasie ustawa ograniczająca możliwość stawiania turbin wiatrowych na terytoriach gęsto zaludnionych i cennych ekologicznie, może zahamować duńskie inwestycje w farmy wiatrowe w Polsce.  Zaniepokojony miał być także jeden z największych graczy na polskim rynku, firma Vestas. Zgodnie z ustawą odległościową, farmy wiatrowe nie będą mogły powstawać w mniejszej odległości od budynków mieszkalnych, niż wynosi dziesięciokrotność ich wysokości wraz z wirnikiem i łopatami. Nie jest jednak wykluczone, że presja ze strony branży może skłonić rządzących modyfikacji obecnego ustawodawstwa, uelastyczniając i zmieniając wyśrubowane przepisy.