font_preload
PL / EN
Energetyka 15 października, 2019 godz. 15:00   
KOMENTUJE: Bartłomiej Sawicki

Sawicki: Kto w Sejmie będzie zajmował się energetyką? W PiS stara gwardia, a w opozycji wielka niewiadoma

Komisja do Spraw Energii i Skarbu Państwa Sejm fot. BiznesAlert.pl

Nowy skład Sejmu RP oznacza także odświeżenie zespołu sejmowej komisji ds. Energii i Skarbu Państwa. Jeśli dotychczasowi posłowie PiS wybiorą ponownie tę samą komisję, w nadchodzącej kadencji Sejmu partia rządząca będzie reprezentowana praktycznie przez tych samych ludzi. Skład głównej partii opozycyjnej, Platformy Obywatelskiej (Koalicja Obywatelska), może być natomiast nowy. Główni zarządzający energetyką z tej partii, Zdzisław Gawlik i Andrzej Czerwiński, a także nie startujący Włodzimierz Karpiński, nie będą już zasiadać na posiedzeniach tej Komisji – pisze Bartłomiej Sawicki, redaktor portalu BiznesAlert.pl.

W PiS bez większych zmian

Patrząc na aktualny skład Komisji ds. Energii i Skarbu Państwa z list Prawa i Sprawiedliwości dostali się: dotychczasowi przewodniczący Maciej Małecki (w Płocku otrzymał ponad 34 tys. głosów), Ewa Malik (w Katowicach otrzymała blisko 47 tys. głosów), Wojciech Zubowski (w Wałbrzychu zyskał blisko 13 tys. głosów), Iwona Arent (w Olsztynie otrzymała blisko 18 tys. głosów), Małgorzata Janowska (w Piotrkowie Trybunalskim zyskała ponad 11,5 tys.), Wojciech Kossakowski (w Olsztynie zyskał ponad 11 tys. głosów), Ewa Kazanecka (w Bydgoszczy uzyskała 13,3 tys. głosów), Wisław Krajewski (w Tarnowie zyskał 16,7 tys. głosów), Beata Mateusiak-Pielucha (w Sieradzu otrzymała ponad 13 tys.), Robert Telus (w Piotrkowie Trybunalskim zyskał ponad 27 tys. głosów), Wojciech Kozik (w Krakowie zyskał ponad 12 tys. głosów), Jan Warzecha (w Rzeszowie zyskał blisko 19 tys. głosów), Ireneusz Zyska (w Wałbrzychu zyskał 10,6 tys. głosów), Grzegorz Matusiak (w Bielsku Białej zyskał ponad 11 tys. głosów), Piotr Król (w Bydgoszczy otrzymał ponad 30 tys. głosów).

W PO bez liderów

Znacznie inaczej wygląda sytuacja w Platformie Obywatelskiej – Koalicji Obywatelskiej. Włodzimierz Karpiński, dotychczasowy wiceprzewodniczący tejże komisji, nie startował w tegorocznych wyborach. Zdzisław Gawlik, który był odpowiedzialny za Energię w tzw. Gabinecie Cieni Platformy Obywatelskiej, z wynikiem ponad 14 tys. głosów w Rzeszowie nie otrzymał mandatu. Trzeci poseł, Andrzej Czerwiński, podobnie jak Karpiński, odpowiedzialny także za energetykę z wynikiem ponad 12 tys. głosów w Nowym Sączu nie otrzymał mandatu. Pozostali członkowie Komisji z ramienia tej partii, jak Krzysztof Gadowski (w Bielsko-Białej zyskał blisko 12 tys. głosów), Mirosława Nykiel (w Bielsko-Białej otrzymała blisko 47 tys. głosów) oraz Tadeusz Aziewicz (w Słupsku otrzymał 9,3 tys. głosów) zyskując mandat mogą ponownie zasiadać w ławach. Warto także wymienić osobę Moniki Rosy, która co prawda w lipcu tego roku przestała zasiadać w komisji, ale przez prawie całą kadencję Sejmu zajmowała się m.in. energetyką. Otrzymała mandat zyskując w Katowicach poparcie bliskie 14 tys.  głosów. Kto może zasilić skład komisji? Niewykluczone, że Bogusław Sonik, który otrzymał mandat poselski z Krakowa. W przeszłości był on europosłem, zajmującym się m.in. gazem łupkowym czy postępowaniem przeciwko monopolistycznym praktykom Gazpromu wobec krajów Europy Środkowo–Wschodniej.

Spośród pozostałych, którzy byli już w Sejmie, mandat otrzymał Mieczysław Kasprzak (PSL – Koalicja Polska, w Krośnie otrzymał 11,3 tys. głosów), Jarosław Sachajko, (PSL – Koalicja Polska, w Chełmie zyskał 10,6 tys. głosów), a także Robert Winnicki (Konfederacja, otrzymał w Białymstoku, 22,6 tys. głosów).

Lewica – wielka niewiadoma

Z list nowej partii, której dotychczas nie było w Sejmie, nowością będą posłowie Lewicy. Członkinią z ramienia partii w tej komisji może być m.in. Magdalena Biejat, która wskazała na niedawnej konferencji Polityki Insight, że Polska nie jest ofiarą unijnej polityki energetycznej. – Ta polityka jest w naszym interesie, bo chcemy oddychać świeżym powietrzem i przeciwdziałać pustynnieniu Polski. Musimy też skutecznie walczyć o to, by Unia pomogła nam w transformacji energetycznej – mówiła wówczas. – To działaczka Partii Razem. Partii, która opowiadała się za postawieniem na atom jako zeroemisyjne źródło energii. Odmienne zdanie mają pozostali koalicjanci; Wiosna i Sojusz Lewicy Demokratycznej. Nie wiadomo więc jak będzie głosować trzeci co do wielkości klub poselski w polskim Sejmie, nad ustawami dotyczącymi m.in. projektu Polityki Energetycznej Rządu do 2040 roku, która do 2043 roku zakłada budowę od 6 d0 9 GW mocy w tym źródle.

Rządowe ławy prawie bez zmian

Pisząc o posłach opozycji, warto zwrócić uwagę także na poparcie, które uzyskali członkowie rządu starający się o mandat posła. Ministerstwo energii: szef resortu Krzysztof Tchórzewski otrzymał w Siedlcach blisko 63 tys. głosów, wiceministrowie Adam Gawęda 26 tys. głosów w Bielsku Białej, a Krzysztof Kubów blisko 24 tys. głosów w Legnicy. Minister Przedsiębiorczości i Technologii Jadwiga Emilewicz, która przygotowywała m.in. pakiet prosumencki do ustawy OZE, projekt Energia +, rekompensaty dla przemysłu dotyczące cen energii, otrzymała w Poznaniu blisko 44 tys. głosów poparcia. Niespodzianką jest brak mandatu dla Piotra Naimskiego, pełnomocnika rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej, który startował z Warszawy. Nie oznacza to jednak, że nie będzie dalej pełnił dotychczasowej funkcji.