font_preload
PL / EN
Alert 19 lipca, 2019 godz. 6:30   

Amerykański senator proponuje inwestycje w energetyce mające ograniczyć wpływy Rosji

Terminal LNG, Metanowiec Al Ghashamiya  Fot. Gaz – System. Terminal LNG, Metanowiec Al Ghashamiya Fot. Gaz - System.

Stany Zjednoczone i NATO powinny inwestować w infrastrukturę energetyczną byłych krajów Układu Warszawskiego, ponieważ starają się one przeciwdziałać rosnącej potędze Rosji. Kreml próbuje „zdobyć i zwiększyć” swój wpływ w Europie Środkowej i Wschodniej poprzez środki niemilitarne – takie jak propaganda i eksport energii – a Stany Zjednoczone i NATO muszą przemyśleć swoją strategię – powiedział senator Chris Murphy (Demokrata z Connecticut) na konferencji w Waszyngtonie zorganizowanej przez Atlantic Council 17 lipca.

– Stany Zjednoczone tradycyjnie patrzą na bezpieczeństwo narodowe wyłącznie przez pryzmat inwestycji w sprzęt wojskowy. Dlaczego nie pomyśleć o poważnej inwestycji w niezależność energetyczną naszych partnerów w Europie Środkowej jako przedłużeniu naszych wydatków w bezpieczeństwo narodowe? – pytał Murphy, który jest członkiem Podkomisji Senatu Spraw Zagranicznych ds. Europy i Współpracy w dziedzinie Bezpieczeństwa Regionalnego.

Murphy powiedział, że bezpieczeństwo energetyczne będzie „wielkim pytaniem w ciągu następnych 50 do 100 lat w stosunkach Stanów Zjednoczonych z tym regionem” i że Waszyngton musi zbudować partnerstwo z Europą Środkowo-Wschodnią. – Zamiast po prostu doradzać Europie Środkowej, w jaki sposób stają się niezależni energetycznie od Rosji, dlaczego nie położyć pieniędzy na stole? – powiedział. Dodał, że to właśnie robi Kreml z podmorskim rurociągiem Nord Stream 2, który nazwał rosyjską „inwestycją w bezpieczeństwo narodowe”. Podkreślił on, że ten kontrowersyjny projekt zwiększyłby wpływ Kremla na europejski rynek energii.

– Stany Zjednoczone mają potencjał, aby wysyłać więcej surowców energetycznych do sąsiadów Rosji, ale najpierw trzeba zbudować dodatkową infrastrukturę w Europie, taką jak terminale do odbioru dostaw skroplonego gazu ziemnego (LNG). Waszyngton może przerzucić pieniądze z 6 miliardów dolarów z inicjatywy odstraszania na projekty energetyczne – mówił Murphy.

Inicjatywa odstraszania została zainicjowana w 2014 roku w celu zwiększenia bezpieczeństwa europejskich sojuszników USA po aneksji Krymu. Fundusze w dużej mierze przeznaczone są na pokrycie kosztów większej liczby ćwiczeń wojskowych, rotacji wojsk, amunicji i sprzętu. – Myślę, że to słuszne, że inwestujemy pieniądze w strategiczne stosunki obronne. Ale uważam też, że nie dostrzega to faktu, że wiele wyzwań, jakie Rosja w szczególności stawia przed państwami Europy Środkowej, wykracza poza sferę czysto wojskową – powiedział.

W marcu Murphy była współwnioskodawcą projektu, w ramach którego przeznaczonoby do 1 mld dolarów na wsparcie publicznych i prywatnych amerykańskich inwestycji w europejskie projekty energetyczne, w tym budowę połączeń międzysystemowych, magazynów i instalacji importowych LNG, a także umożliwienie rewersowych przepływów gazu. Senator powiedział również, że inwestycje członków NATO w bezpieczeństwo energetyczne powinny być zaliczane na poczet ich rocznych wydatków na obronę. Członkowie Sojuszu są zobowiązani wydać co najmniej 2 procent swojego produktu krajowego brutto na obronność. – Uważam, że konieczne jest dokonanie ponownej oceny rodzajów przedsięwzięć podejmowanych przez NATO. Uważam, że dzisiaj jesteśmy źle zaopatrzeni, jeśli chodzi o prawdziwe wyzwania, przed którymi stoją kraje NATO – mówił senator.

Radio Free Europe/Michał Perzyński