Sikora: Zaczynamy wchodzić w komercyjny kierunek w energetyce jądrowej

22 października 2019, 08:30 Atom
atom energetyka jądrowa

Między innymi na temat ujawnionych w poniedziałek jądrowych planów grupy Syntos „Rzeczpospolita” rozmawiała z ekspertem energetycznym Andrzejem Sikorą.

Prywatny atom?

W poniedziałek Synthos i GE Hitachi Nuclear Energy poinformowały o podpisaniu listu intencyjnego w sprawie budowy małej elektrowni jądrową o mocy 300 MW na bazie reaktora BWRX-300 w Polsce.

W ocenie rozmówcy „Rz” to bardzo dobra informacja, która świadczy o tym, że zaczynamy wchodzić w normalny, komercyjny kierunek w energetyce jądrowej. Jednak podkreślił również, że to spore wyzwanie nie tylko jeśli chodzi o realizację samej inwestycji, ale również sferze regulacyjnej, bo technologia jest stosunkowo nowa. Jak mówił, pierwsza będzie musiała się z tym zmierzyć Państwowa Agencja Atomistyki.

– Jestem zwolennikiem elektrowni atomowej i bardzo się cieszę, że pójdziemy krok do przodu. Widzę jednak masę rzeczy, które muszą być wykonane – skomentował Sikora. „Rzeczpospolita” zapytała również swojego rozmówcę, czy plany Synthosu i GE Hitachi zyskają przychylność rządu, który póki co nie zdołał podjąć kluczowych decyzji dla rozwoju energetyki jądrowej w kraju. Według Andrzeja Sikory najprawdopodobniej temat ten był przez Amerykanów z przedstawicielami naszego rządu już omawiany.

Tematem rozmowy były też kierunki rozwoju naszej energetyki. Andrzej Sikora ocenił, że Polska nie ma modelu gospodarczego, modelu energetycznego, czyli narzędzia, na podstawie którego można robić prognozy. Według niego o kierunkach rozwoju powinna decydować polityka energetyczna oparta na polityce gospodarczej.

CIRE.pl

Stępiński: Prywatny atom w Polsce? Nie tak prędko