Skrypka: Jest klimat do powrotu projektu Odessa-Brody-Gdańsk w nowym wydaniu

18 lipca 2016, 11:15 Energetyka
rurociąg

KOMENTARZ

Serhiy Skrypka

Prezes MPR Sarmatia Sp. z o. o.

Z wielkim zadowoleniem i nadzieją przyjęliśmy wspólną wypowiedź Prezydenta Republiki Azerbejdżan Ilhama Alijewa i Prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki w sprawie wznowienia projektu Euro-Azjatyckiego Korytarza Transportu Ropy Naftowej. Dla spółki, kora odpowiada za realizacje tej inwestycji, bez wątpienia jest to bardzo dobry sygnał. Teraz spodziewamy się konkretnych działań ze strony Azerbejdżanu i Ukrainy, które na pewno pozwolą przyspieszyć prace przygotowawcze związane z projektem.

Ale niemniej oczekujemy, że do głosu Prezydentów Azerbejdżanu i Ukrainy dołączą się głosy poparcia Prezydentów Polski, Gruzji i Litwy. Chciałbym przypomnieć, że właśnie w takim formacie, za czasów świętej pamięci Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i dzięki jego inicjatywie rozpoczęła się prawdziwa historia spółki MPR „Sarmatia” Sp. z o.o. Wtedy też osiągnęliśmy największe postępy w ramach przygotowania projektu Euro-Azjatyckiego Korytarza Transportu Ropy Naftowej, który może mieć duże znaczenie dla dywersyfikacji kierunków dostaw surowca dla rafinerii w Polsce i Europie Środkowej, zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne całego regionu oraz połączyć logistycznie Morze Kaspijskie, Czarne i Bałtyk.

Warto podkreślić, w tamtych czasach projekt był rozpatrywany jako element rozwoju szerokiej współpracy i nawiązania partnerstwa między Polską, Ukrainą, Azerbejdżanem, Gruzją i Litwą.  Wyniki spotkania Prezydentów Azerbejdżanu i Ukrainy dają nadzieję, że taka wizja powraca.

Projekt Euro-Azjatyckiego Korytarza Transportu Ropy Naftowej (EAKTR) przewiduje stworzenie nowej drogi  dostaw ropy naftowej z regionu morza Kaspijskiego do odbiorcom w Europie. Przewiduje on wykorzystanie istniejące w większości już istniejącej infrastruktury. Jedynym brakującym ogniwem pozostaje połączenie rurociągowe między stacją przepompową  w Brodach (końcowy punkt ropociągu Odessa Brody, Ukrainy) z bazą magazynowa w Adamowo.  Długość ropociągu, który planuje się wybudować  wyniesie 396,3 km, z czego 270,6 km rur zostanie położono po stronie polskiej oraz 125,7 km po stronie ukraińskiej.

Za przygotowania projektu odpowiada Międzynarodowe Przedsiębiorstwo Rurociągowe „Sarmatia” Sp. z o.o. Jej udziałowcami na mocy Porozumienia międzyministerialnego od 2007 roku są państwowe spółki naftowe z Azerbejdżanu, Gruzji, Ukrainy, Polski i Litwy.

W ramach przygotowania projektu budowy rurociągu naftowego Brody – Adamowo, jako części EAKTR) zostało przygotowano Studium Wykonalności, trasa przyszłego ropociągu wprowadzono do planu zagospodarowania przestrzennego województwa Lubelskiego oraz do istniejących studiów uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego i miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego w 19 gminach na terenie Polski.

W 2013 roku Spółka  uzyskała decyzje środowiskowe dla tej inwestycji zarówno jak na terenie Polski, tak i Ukrainy.

Obecnie MPR „Sarmatia” Sp. z o.o. we współpracy z samorządami przygotowuje miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego dla przebiegu ropociągu na terenie dziewięciu gmin w Polsce, które wcześniej takich planów nie mieli. Spółka również przygotowuje się do etapu akwizycji gruntów. Sporządzana jest lista właścicieli nieruchomości, z którymi w przyszłości będą prowadzone rozmowy w kwestii podpisania umów o służebności.

W związku z istotnymi zmianami, które nastąpiły na międzynarodowym rynku ropy naftowej, MPR „Sarmatia” Sp. z o.o. zleciła aktualizację Studium Wykonalności projektu. Aktualizacja będzie również obejmowała badanie możliwość wykorzystania ropociągu Brody – Adamowo w rewersie w celach dostaw ropy naftowe z basenu Morza Bałtyckiego w kierunku Ukrainy, Słowacji i Czech w sytuacjach kryzysowych. Projekt budowy rurociągu naftowego Brody – Adamowo znajduje się na europejskiej liście wspólnego zainteresowania (PCI – projects of common interest)  oraz na liście projektów priorytetowych Europejskiej Wspólnoty Energetycznej.

Warto poświęcić także kilka słów w sprawie transportu ropy naftowej w rewersie przez terminal w Gdańsku w kierunku Ukrainy, ewentualnie Czech i Słowacji. Taka opcja jest rozpatrywana. Zostanie ona zbadana w ramach aktualizacji Studium Wykonalności projektu, która powinna być zakończona do końca 2016 roku. Na pewno, taka możliwość zostanie uwzględniona przy technicznym projektowaniu ropociągu. W ramach badania projektów wspólnego zainteresowania (Project of common interest – PCI), przeprowadzonych na zlecenie KE, możliwość wykorzystania ropociągu Brody – Adamowo w obu kierunkach została oceniona pozytywnie, jako rozwiązanie, które istotnie zwiększa elastyczność oraz interoperacyjność europejskiego systemu transportu ropy naftowej. Możliwość rewersu w żaden sposób nie przekreśla idei projektu EAKTR, ale dopełnia ją i rozszerza o dodatkowe możliwości.