font_preload
PL / EN
Alert PAP 5 października, 2018 godz. 6:15   
REDAKCJA

Spółka Restrukturyzacji Kopalń przyjmuje do końca 2018 roku. Które aktywa się dostaną?

Kopalnia górnictwo fot. pixabay.com

Do Spółki Restrukturyzacji Kopalń (SRK), zajmującej się likwidacją i zagospodarowaniem pogórniczego majątku, mogą w tym roku trafić części kopalń Rydułtowy i Piekary – poinformował w czwartek w Sejmie minister energii Krzysztof Tchórzewski.

Części kopalń Rydułtowy i Piekary

Odpowiadając na pytania posłów podczas czwartkowej debaty budżetowej w Sejmie minister przypomniał, że w kolejnych latach budżet państwa będzie mógł finansować koszty związane z likwidacją tylko tych kopalń lub ich części, które trafią do SRK przed końcem 2018 roku. Likwidację kopalń zamkniętych po tym terminie oraz rekultywację terenów pogórniczych, spółki węglowe mają finansować z własnych środków.

„Analizy, które są prowadzone w zakresie możliwości kontynuowania wydobycia, wykazują, że dwie części kopalń: część kopalni Rydułtowy, jako osobny ruch, i kopalni Piekary, mogą jeszcze (w tym roku – PAP) znaleźć się w Spółce Restrukturyzacji Kopalń” – powiedział minister energii.

Ruch Rydułtowy to część kopalni zespolonej ROW, należącej do Polskiej Grupy Górniczej (PGG). Jesienią 2016 r. ruch ten znalazł się na zatwierdzonej przez Komisję Europejską liście kopalń przeznaczonych do przekazania do SRK. Później przedstawiciele PGG sprecyzowali, że do spółki restrukturyzacyjnej trafi wybrana część majątku Rydułtów, a złoża tej kopalni nadal będą eksploatowane w ramach Ruchu Rydułtowy kopalni ROW.

Druga wymieniona w czwartek przez ministra kopalnia – Piekary – to część kopalni Bobrek-Piekary, należącej do spółki Węglokoks Kraj z grupy katowickiego Węglokoksu. Firma eksploatuje złoża węgla w Piekarach Śląskich i Bytomiu.

Tchórzewski potwierdził, że należąca do PGG kopalnia Sośnica w Gliwicach, która pierwotnie również znalazła się na liście zakładów mających trafić do SRK, osiągnęła rentowność i będzie nadal wydobywać węgiel. Minister zaznaczył, że kopalnia zyskała nowe możliwości wydobywcze.

„PGG wygrała w sądzie sprawę z gminą odnośnie udostępnienia nowych pokładów wydobywczych. To gwarantuje kopalni Sośnica na najbliższe lata rentowność, i z tego tytułu ta kopalnia jest wycofana (z przekazania do SRK – PAP) – bo wcześniej była zgłoszona (do Komisji Europejskiej) jako ta, która zakończy wydobycie” – mówił Tchórzewski.

Rentowność po stronie pozostałych kopalni

„Pozostałe kopalnie, które funkcjonują w ramach naszych spółek, na najbliższe lata gwarantują wydobycie na tyle rentowne, że w tej chwili spółki mogą podjąć decyzję, że wezmą później rekultywację terenów pogórniczych na swoje barki” – zapewnił Tchórzewski.

Jak poinformował, w przyszłorocznym budżecie państwa na restrukturyzację górnictwa przewidziano 1 mld 230 mln 723 tys. zł – głównie na działania likwidacyjne i polikwidacyjne, rekultywację terenów pogórniczych oraz świadczenia pracownicze m.in. dla tych, którzy skorzystali z urlopów górniczych.

Rozmowy z Komisją Europejską

Minister przypomniał, że na wydłużenie do końca 2023 r. możliwości udzielenia przez państwo pomocy publicznej na restrukturyzację górnictwa węgla kamiennego w lutym zgodziła się Komisja Europejska, natomiast w środę rząd przyjął projekt nowelizacji tzw. ustawy górniczej, wydłużający czas jej obowiązywania o pięć lat, właśnie do końca 2023 r. W tym czasie nadal możliwa będzie pomoc publiczna dla górnictwa.

Jak informowano wcześniej, łączną wysokość publicznego wsparcia w latach 2015-2023 określono na 12 mld 991 mln 968,8 tys. zł – to ok. 5 mld zł więcej, niż w zaakceptowanym przez KE w 2016 r. programie naprawczym dla górnictwa, gdzie notyfikowano kwotę blisko 8 mld zł, przeznaczoną przede wszystkim na osłony socjalne dla górników i likwidację majątku wygaszonych kopalń.

Regulacje obecnie obowiązującej Ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego wygasają z końcem 2018 r. Aby po tym okresie można było nadal finansować restrukturyzację sektora z publicznych środków, konieczne jest przedłużenie regulacji w tym zakresie.

W myśl nowelizacji, budżet nadal będzie pokrywał koszty restrukturyzacji zatrudnienia (głównie przedemerytalnych, pięcioletnich urlopów górniczych) w likwidowanych kopalniach, dotyczy to jednak tylko pracowników tych kopalń, które zostały postawione w stan likwidacji (i przekazane do Spółki Restrukturyzacji Kopalń) przed 1 stycznia 2019 r. Po tym terminie nie będzie już możliwości przechodzenia na nowe urlopy górnicze lub korzystania z dodatkowych odpraw pieniężnych, przysługujących odchodzącym z wygaszanych kopalń górnikom – na mocy obecnej ustawy – do końca 2018 r.

Polska Agencja Prasowa