Stary wykonawca wraca do łask Gazpromu

20 kwietnia 2016, 06:45 Alert
Gaz zawór

(RBC.ru/Piotr Stępiński)

Strojgazconsulting wraz ze spółkami należącymi do miliarderów Giennadija Timczenki oraz Arkadija Rotenberga powrócił do listy największych wykonawców Gazpromu. Od początku roku otrzymał od gazowego koncernu zamówienia na kwotę 18,2 mld rubli.

Stary znajomy

Jak wynika z informacji portalu zamówień publicznych w okresie styczeń-marzec 2016 roku Strojgazconsulting zdobył od rosyjskiego monopolisty kontrakty warte 18,2 mld rubli. Więcej zamówień otrzymali tylko tradycyjnie dwaj najwięksi wykonawcy Gazpromu – Strojmontażgaz Arkadija Rotenberga oraz Strojtransgaz Giennadija Timczenki – odpowiednio 25 i 20,4 mld rubli.

Kontrakty przyznane Strojgazconsulting dotyczyły generalnego remontu gazociągów. Przedstawiciel spółki odmówił komentarza dla gazety RBC, natomiast Gazprom nie odpowiedział na zadane przez dziennikarzy pytania.

Jeszcze cztery lata temu Strojgazconsulting także był jednym z największych wykonawców Gazpromu. W 2013 roku jego pozycja znacząco spadła, kiedy wygrał przetargi warte „jedynie” 35 mld rubli. Latem 2013 roku poprzedni właściciel oraz prezes Strojgazconsulting Zijad Manasir skierował do sekretarza prezydenckiej komisji ds. sektora energetyczno-paliwowego Igora Sieczina skargę na to, że rosyjski monopolista wstrzymywał płatności z wykonawcami i nie udzielał nowych kontraktów. W 2014 roku spółka nie otrzymała żadnego zamówienia.

Już w 1996 roku Strojgazconsulting rozpoczął pracę na największych inwestycjach realizowanych przez Gazprom. Do 2009 roku spółka była jednocześnie wykonawcą na 10 dużych projektach rosyjskiego monopolisty, w tym na gigantycznym złożu Bowanenkowo na Jamale. Spółka posiadała 7 tys. sztuk ciężkiego sprzętu oraz zatrudniała 30 tys. osób. Według wyliczeń Forbes’a portfel zamówień publicznych otrzymanych przez Strojgazconsulting w latach 2008-2012 przewyższał 800 mld rubli. Według dostępnych danych przychody spółki w 2014 roku wyniosły 109,2 mld rubli wobec 203,9 mld rubli w 2013 roku. Dwa lata temu spółka wykazała 5 mld rubli strat.

Ponowne rozpoczęcie współpracy Gazpromu z Strojgazconsulting nastąpiło po zmianie właściciela. Wiosną 2015 roku Gazprombank oraz zarządzany przez Ilię Szczebrowicza fundusz UCP (United Capital Partners) odkupił spółkę od Manasira oraz jego partnera Rusłana Bajsarowa. Już 19 sierpnia 2015 roku Strojgazconsulting wygrał ogłoszony przez Gazprom Dobycza Nadym przetarg na budowę na złożu Bowanenkowo kompleksu kontenerów pracowniczych o wartości 293 mln rubli. Łącznie w ubiegłym roku Strojgazconsulting otrzymał od Gazpromu kontrakty na sumę 20,2 mld rubli. Dla porównania Strojgazmontaż wygrał przetargi na kwotę ponad 300 mld rubli a Strojtransgaz na 56 mld rubli. Ponadto w marcu 2015 roku należąca do Timczenki spółka bez konkursu otrzymała zlecenie na ułożenie pierwszych 200 km gazociągu Siła Syberii. Kwota zamówienia nie została jednak ujawniona.

Strojgazconsulting tonie w długach

Brak nowych kontraktów od Gazpromu stał się dla Strojgazconsulting problemem jeszcze w 2014 roku, kiedy to zaczęły się pojawiać kłopoty z wierzycielami, którzy skierowali sprawę do arbitrażu. Według dostępnych informacji złożyli pozew domagając się od Strojgazconsulting 11,2 mld rubli. W 2015 roku pojawił się następny z żądaniem dodatkowo 46,6 mld rubli a od początku 2016 roku o kolejne 6 mld rubli. Na dzień dzisiejszy suma należności będących przedmiotem postępowania sądowego oraz tych nieuregulowanych przekracza 17,7 mld rubli.

Według dwóch źródeł RBC spółka jest winna najwięcej Sberbankowi – suma udzielonych kredytów dla Strojgazconsulting przewyższa 35 mld rubli. Z tym, że bank nie wystąpił na drogę sądową. Źródła w banku przekonują, że zadłużenie zostało zrestrukturyzowane. Jak zauważa gazeta, póki co przedstawiciele Sberbanku nie udzielili odpowiedzi na przesłane pytania.

Drogą sądową swoich należności domagał się Bank Moskwy. Strojgazconsulting był mu winny 18 mld rubli. Zdaniem przedstawiciela VTB zarówno bank jak i spółka szukają rozwiązania, które by uregulowało wspomnianą sytuację. Jeżeli nie dojdzie do porozumienia Bank Moskwy będzie domagał się egzekucji postanowień sądu o odzyskaniu od Strojgazconsulting oraz jego spółek zależnych a także ogłoszenia jej upadłości.

Z kolei AlfaBankowi Strojgazconsulting jest winny ok. 6 mld rubli. Źródło w banku stwierdziło, że udało się dojść do porozumienia ze spółką , które odpowiadało interesom każdej ze stron. Przedstawiciel Alfa-Banku odmówił komentarza w tej sprawie.