Szefczovicz: Brama Północna to szansa dla regionu, której nie możemy zmarnować

18 października 2016, 11:31 Energetyka
Marosz Szefczovicz. Fot. Komisja Europejska
Marosz Szefczovicz. Fot. Komisja Europejska

Polacy promują Bramę Północną w Brukseli. Piotr Naimski odwiedził Parlament Europejski, gdzie promował projekty Bramy Północnej, czyli gazoport w Świnoujściu i Korytarz Norweski. Na konferencji wystąpił wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej ds. Unii Energetycznej, który poparł inicjatywę.

– Kiedy zaczynaliśmy projekt Unii Energetycznej, opieraliśmy ją na pięciu filarach. Jednak dla państw Europy Środkowo-Wschodniej najważniejsze było bezpieczeństwo energetyczne. Jeśli spojrzeć na zmiany w sektorze gazowym w ostatnich dekadach, można zrozumieć to podejście. W przypadku tego regionu i państw bałtyckich ceny gazu w ostatnich latach były między 16-24 procent wyższe niż w krajach zachodnich Unii Europejskiej. Płaciły one około 5 mld euro więcej, niż sąsiedzi na Zachodzie – przypomniał urzędnik.

– Wiemy, że gaz jest ważnym paliwem przejścia z punktu widzenia celów klimatycznych. Rola gazu będzie nadal ważna. Coraz więcej krajów członkowskich będzie go używać w transporcie drogowym i morskim. Jednocześnie nasza własna produkcja w Holandii spada, więc będzie rosnąć zapotrzebowanie na gaz. Priorytet dla dywersyfikacji źródeł i tras dostaw jest wysoko w agendzie. Dywersyfikacja odbywa się za pomocą Korytarza Południowego przy użyciu gazu z Azerbejdżanu, a może i regionu śródziemnomorskiego. Kolejnym źródłem jest LNG, które daje dostęp do rosnącego, konkurencyjnego rynku – mówił komisarz Szefczovicz.

– Widzimy pierwsze efekty. Przykładem jest terminal LNG w Świnoujściu lub pływający terminal w litewskiej Kłajpedzie. Przyniosły one konkurencyjność. Ten pierwszy projekt przełożył się już w sposób znaczny 20-procentowy rabat gazowy i na 100 mln euro oszczędności rocznie. Ważny jest także Korytarz Północ-Południe i nowe źródła dostaw na północy – dodał.

– Jeśli chodzi o Bramę Północną, to mamy połączenie duńsko-polskie i duńsko-norweskie. Mają one wielki potencjał. Mogą się stać stabilnym źródłem dostaw nie tylko dla Polski i Danii, ale i całego regionu Europy Środkowo-Wschodniej. Razem z mocą gazoportów w Świnoujściu i Kłajpedzie może w sposób widoczny przemienić regionalny rynek gazu – powiedział Szefczovicz.

– Tym razem nie możemy pozwolić na zaprzepaszczenie tej szansy. Jeśli Brama Północna ma być prawdziwie europejskim projektem i ważnym źródłem dostaw, Polska i jej partnerzy muszą budować połączenia gazowe z sąsiadami, a także rozbudowywać Korytarz Północ-Południe. Dobrym przykładem działań jest rozbudowa połączeń na Bałkanach w ramach projektu CESEC – zastrzegł wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej ds. Unii Energetycznej.

– W Rzeszowie na konferencji prezydentów państw Grupy Wyszehradzkiej rozmawialiśmy o znaczeniu rozbudowy infrastruktury w celu uczynienia rynku bardziej płynnym – powiedział Szefczovicz. Przypomniał, że na spotkaniu w Polsce zapadła deklaracja o budowie Gazociągu Polska-Czechy, co jest zdaniem urzędnika kluczowe dla udanego rozwoju Korytarza Północ-Południe.

– Polska, Słowacja i Węgry odegrały ważną rolę w stabilizacji Ukrainy poprzez pośrednictwo w dostawach gazu. Chcemy aby przedstawiciele tych krajów regularnie spotykali się w celu koordynacji polityki gazowej. Na prośbę prezydentów Grupy Wyszehradzkiej stworzymy terminarz i liste kosztów projektów wspólnotowych, które dostaną polityczne i finansowe wsparcie. Poszukiwanie synergii między nimi będzie kluczowe, bo pokaże biznesowy interes budowy Bramy Północnej. Deklaruję pełne wsparcie dla tego projektu i czekam na wyniki studium wykonalności Baltic Pipe, a potem pierwszą procedurę open season na początku przyszłego roku – zapowiedział gość konferencji.

– Budowa Bramy Północnej napotkała na liczne przeszkody. W przeszłości mieliśmy już dwie próby jej budowy. Jestem przekonany, że tym razem się uda, a projekt przyniesie korzyść całemu regionowi. Liczę na to, że jak to się mówi w Polsce i na Słowacji, do trzech razy sztuka, i trzeci raz zakończy się sukcesem – zakończył minister.