Szmidt: Bez wsparcia rządu nie będzie udanej współpracy nauki i przemysłu kosmicznego (ROZMOWA)

21 lipca 2016, 07:30 Innowacje
prof

ROZMOWA

– Zadaniem każdej władzy powinno być uruchomienie narzędzi, które zachęcą do współpracy poszczególne firmy. Przedsiębiorcy prywatni będą wydatkować środki, wtedy kiedy będą widzieli, że rząd angażuje się we wsparcie innowacji, ale nie deklaratywnie a realnie. Po kilku latach doszliśmy do momentu, w którym Agencja Rozwoju Przemysłu jest zainteresowana realnym wsparciem polskiej nauki – mówi w rozmowie z portalem BiznesAlert.pl, prof. dr hab. inż. Jan Szmidt, rektor Politechniki Warszawskiej. Na początku lipca Agencja Rozwoju Przemysłu podpisała z Politechniką Warszawską list intencyjny dotyczący współpracy na rzecz rozwoju innowacyjności polskiego przemysłu kosmicznego.

BiznesAlert.pl: Od kilku lat w Polsce bardzo dużo mówi się o konieczności kooperacji między nauką a biznesem. Czy zauważa Pan zmianę myślenia przedstawicieli biznesu, którzy chcą współpracować z polską nauką?

Prof. dr hab. inż. Jan Szmidt, rektor Politechniki Warszawskiej: Od lat budujemy społeczeństwo oparte na wiedzy. Jednak za takim modelem kształcenia muszą iść adekwatne środki finansowe. Podstawą jest także informowanie o już osiągniętych sukcesach oraz o potencjale, jakim dysponuje polska nauka gotowym sprostać wyzwaniom stawianym przez świat oparty na nowoczesnych technologiach. Żaden kraj na świecie nie jest w stanie sam wydatkować środków finansowych na badania i rozwój. Zadaniem każdej władzy powinno być uruchomienie narzędzi, które zachęcą do współpracy poszczególne firmy. Przedsiębiorcy prywatni będą wydatkować środki wówczas, kiedy będą widzieli, że rząd angażuje się we wsparcie innowacji, ale nie tylko deklaratywnie a realnie. Przykładem jest działalność General Electric. Jeden z największych koncernów przemysłowych, będzie inwestować w rozwój nowoczesnych silników lotniczych. Zostały wytypowane trzy kraje na rozwój tego projektu. Są to Czechy, Włochy i Polska. Dwa wspominane na początku kraje przygotowują już tereny pod inwestycje. My od roku próbujemy zainteresować projektem polskie władze. Mam nadzieję, że obecny rząd wyrazi wolę współpracy w tym, jak i wielu innych projektach, których jest w Polsce bardzo dużo.

Kilka lat temu Politechnika Warszawska podpisała kolejną umowę o współpracy z Agencją Rozwoju Przemysłu. Czy sprawi ona, że pojawią się realne owoce kooperacji?

Po kilku latach doszliśmy do momentu, w którym Agencja Rozwoju Przemysłu jest zainteresowana realnym wsparciem polskiej nauki młodych absolwentów oraz badań, które są ukierunkowane na rozwój nowoczesnych technologii, którą przemysł wykorzystuje. Przypomnę tylko, że my jako Politechnika współpracujemy z takimi firmami jak Raytheon, Lockhead Martin czy Thales. Firmy te obserwują czy polski rząd zaangażuje się we wsparcie finansowe. Jest to kwestia woli, podjęcia kierunkowych decyzji, ale i finansowania, które musi iść za podjętymi działaniami.

Od czego Pana zdaniem będzie zależeć wsparcie agencji rządowych dla konkretnych projektów na rzecz współpracy nauki z biznesem?

Na to pytanie nie ma jednej, uniwersalnej odpowiedzi. Każdy z obranych modeli powinien uwzględniać uwarunkowania gospodarcze, infrastrukturalne danego kraju. My, jako Polska nie mamy takiego potencjału finansowego, jak niektóre zachodnioeuropejskie ośrodki akademickie, nie mówiąc już o tych w USA. W Polsce podstawową barierą w rozwoju biznesu i nauki nie jest kadra naukowa, którą mamy na wysokim poziomie, barierą nie jest już nawet coraz lepsza infrastruktura. Brakuje jednak woli działania. Potrzebne od strony państwa jest także przygotowanie narzędzi w postaci ulg podatkowych. One na początku oczywiście będą w pewnym stopniu uszczuplać budżet państwa. W długofalowej perspektywie jednak przyniosą zyski.

Rozmawiał Bartłomiej Sawicki