font_preload
PL / EN
Energetyka PAP 16 kwietnia, 2018 godz. 18:45   

Tchórzewski: Gdańsk nie może stracić na fuzji Lotosu i Orlenu

PKN Orlen fot. PKN Orlen

Połączenie Orlenu i Lotosu nie może być przeprowadzone tak, żeby Gdańsk na tym stracił – zapewnił minister energii Krzysztof Tchórzewski. Poinformował, że rafineria w Gdańsku może być wydzielona jako osobna spółka. Przyznał, że nie wie, co może stać się z pozostałymi spółkami Grupy.

PKN Orlen i Skarb Państwa podpisały 27 lutego list intencyjny ws. przejęcia przez płocki koncern kontroli kapitałowej nad Grupą Lotos w drodze nabycia bezpośrednio lub pośrednio minimum 53 proc. akcji Grupy Lotos. Prezes PKN Orlen Daniel Obajtek szacował wtedy, że ze względów formalnych, m.in. konieczności uzyskania niezbędnych zgód, proces przejęcia Lotosu potrwa około roku. Skarb Państwa ma w Grupie Lotos 53,19 proc. akcji. Nie ma innych akcjonariuszy, którzy mieliby powyżej 5 proc. akcji gdańskiej spółki.

Sejmik woj. pomorskiego oraz Rada Miasta Gdańska zaapelowały do rządu o wstrzymanie prac zmierzających do konsolidacji rynku paliw płynnych w Polsce. Regionalne władze obawiają się, że „przejęcie kontroli nad Lotosem przez Orlen będzie miało poważne negatywne znaczenie dla gospodarki Pomorza”.

Minister energii Krzysztof Tchórzewski w poniedziałek w Gdańsku zapewnił dziennikarzy i pomorską radną PiS, Annę Gwiazdę, że „połączenie Orlenu i Lotosu nie może stać się tak, żeby Gdańsk na tym stracił”. „W tej chwili nie ma nic przesądzonego” – dodał.

Szef resortu ocenił, że „Gdańsk (…) nie traci z tytułu udziału w podatku od obywateli, czyli PIT, bo to jest przywiązane do miejsca zamieszkania”. Zaznaczył, że źródłem 85 proc. CIT, z tytułu obecności Lotosu w Gdańsku, „jest rafineria”. Dlatego – jak mówił Tchórzewski – „jeśli będzie fuzja, to rafineria będzie wydzielona jako osobne, niezależne przedsiębiorstwo i będzie miała siedzibę w Gdańsku”. Dopytywany o to, co z pozostałymi spółkami Lotosu, minister energii przyznał: „Naprawdę nie odpowiem”.

„List intencyjny jest po to, żeby spółki giełdowe mogły rozpocząć rozmowy, żeby temat – zgodnie z prawem – stał się możliwy do dyskusji i to jest podstawowa rzecz” – wskazał. Pytany o to, jak „to będzie zrobione” odpowiedział „tak, żeby było jak najlepiej, żeby firma (która powstanie po fuzji – PAP) mogła być rzeczywiście europejskim championem”. „A może być” – podkreślił.

Tłumacząc potrzebę łączenia spółek, powiedział, że „wiadomo, że ważną kwestią jest kwestia synergii, która coraz bardziej powoduje łączenia różnych firm (…) w UE kończy się okres konkurencyjności wewnątrz poszczególnych państw, a coraz bardziej widać konkurencyjność między państwami i dlatego są potrzebne silne podmioty” – tłumaczył.

Minister energii uczestniczył w poniedziałek w Gdańsku w Ogólnopolskim Szczycie Energetycznym. Krzysztof Tchórzewski odebrał Statuetkę „Bursztyn Polskiej Energetyki 2018” dla Ministerstwa Energii, jak uzasadniono, „za skuteczne wdrożenie mechanizmu rynku mocy w Polsce”.

Polska Agencja Prasowa