Sawicki: Rewolucja gazowa w transporcie towarowym

19 września 2019, 07:30 Energetyka
Gas-Trading
fot. Gas-Trading

Rewolucja gazowa w transporcie zbiorowym już trwa. Teraz pora na transport ciężarowy. Bolączką jest brak stacji tankowania CNG i LNG na głównych trasach transportowych. Czy jest szansa, aby to zmienić? – pisze Bartłomiej Sawicki, redaktor portalu BiznesAlert.pl.

Zerowa akcyza na paliwo gazowe

14 sierpnia 2019 roku weszły w życie przepisy ustawy z dnia 4 lipca 2019 roku o zmianie ustawy podatku od towarów i usług oraz niektórych innych ustaw w zakresie zmiany ustawy o podatku akcyzowym. Dotyczą one stosowania zerowej stawki akcyzy na gaz ziemny przeznaczony do napędu silników spalinowych. Chodzi o skroplony gaz ziemny LNG i sprężony gaz ziemny CNG, biogaz, wodór i biowodór, przeznaczone do napędu silników spalinowych.

– Zerowa stawka akcyzy może być stosowana do ww. wyrobów akcyzowych, w odniesieniu do których obowiązek podatkowy w podatku akcyzowym powstał z dniem 14 sierpnia br. albo po tym dniu. Należy pamiętać o obowiązku składania deklaracji podatkowej w zakresie akcyzy w przypadku wyrobów gazowych, objętych zerową stawką – podaje Ministerstwo Finansów na stronie internetowej.

Zerowa stawka na gaz ziemny CNG i LNG może przyspieszyć rozwój rynku transportu niskoemisyjnego w Polsce. Polskie miasta, takie jak Rzeszów, Kielce czy Tychy, posiadają i powiększają flotę autobusów na CNG i LNG.

Gazobusy wygrywają z e-busami

Z raportu Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych wynika, że w latach 2018-2028 rejestracja autobusów, głównie elektryków, powinna sięgać 2–3 tysiące pojazdów, z czego 800-1000 zasilanych napędem CNG, czyli tańszym paliwem. Koszt autobusów napędzanych CNG jest nawet o 50 procent niższy od kosztu elektryków. Podobnie jest z zasięgiem do 350-400 km. Oszczędności wynoszą 10-36 procent w zależności od uwzględnienia akcyzy. Jeśli dodamy do tego zerową stawkę na gaz to opłacalność tego środka transportu tylko wzrośnie. Z danych PSPA z 2018 roku wynika, że popularnym paliwem alternatywnym w komunikacji miejskiej pozostaje sprężony gaz ziemny. Około 420 autobusów napędzanych CNG jest eksploatowanych lub w najbliższym czasie zostanie włączone do eksploatacji w dużych polskich miastach, co stanowi coraz większy procent wszystkich autobusów komunikacji miejskiej zarejestrowanych w Polsce.

Korzyści płynące z autobusów gazowych dostrzega także Warszawa, która w marcu 2018 roku zakupiła 110 autobusów gazowych firmy MAN. Pierwsze pojazdy dotarły do stolicy już wiosną bieżącego roku. Warszawa podpisała z PGNiG Obrót Detaliczny Sp. z o.o. umowę na dostawy skroplonego gazu ziemnego LNG do warszawskiej Zajezdni Ostrobramska. Umowę zawarto w kwietniu tego roku, a dostawy w ramach kontraktu realizuje Gas-Trading SA, będąca częścią GK PGNiG. Spółka posiada i stale rozwija flotę wysoko wyspecjalizowanych cystern kriogenicznych, które umożliwiają przewóz skroplonego gazu ziemnego w sposób bezpieczny.

Czas na transport towarowy

Rynek nisko lub zeroemisyjnych pojazdów ekologicznych rozpoczął się od transportu zbiorowego. W sektorze publicznym łatwiej zainicjować rozwój nowego trendu, którym jest transport ekologiczny. Sprzyjają temu także dotacje z UE na rozwój nowoczesnego, niskoemisyjnego transportu. Kolejnym elementem będzie rozwój transportu ciężarowego, realizowanego za pomocą pojazdów zasilanych skroplonym gazem ziemnym.

Wykorzystać przewagę rynkową

Polska jest jednym z największych graczy w Europie jeśli chodzi o transport drogowy. Rozumieją to właściciele stacji paliw w Polsce, w tym także koncerny zagraniczne, które uważają, że LNG to paliwo dedykowane transportowi ciężkiemu. W rozmowie z portalem BiznesAlert.pl, Rafał Molenda, dyrektor działu stacji paliw i rozwoju sieci detalicznej w firmie Shell, powiedział, że koncern chce wybudować około 10 stacji tankowania LNG na głównych trasach transportowych. Stacje w Polsce mają być elementem większej całości przy budowie szlaku komunikacji od Polski do Hiszpanii. Skąd wynika przewaga pojazdów zasilanych LNG nad pojazdami elektrycznymi? Z badań prototypów pojazdów wynika, że już wkrótce na jednym tankowaniu pojazdy dostawcze będą mogły wykonać nawet do 1600 km, a zerowa akcyza powinna zachęcić firmy transportowe do zakupu pojazdów z takim napędem. Firmy zagraniczne dostrzegają ten potencjał, podobnie jak Grupa PGNiG, która jednocześnie sprowadza i handluje paliwem na terenie Polski. Spółka Grupy PGNiG, firma Gas-Trading S.A dysponuje możliwością dzierżawy i sprzedaży stacji zasilanych LNG w bazach transportowych firm z branży. Mobilne stacje LNG mogą rozwiązać problem niewielkiej liczby stacji tankowania w Polsce. Spółka dystrybucyjna PGNiG, współpracując z samorządami, planuje w ciągu półtora roku zbudować ponad 70 stacji tankowania gazem CNG. Punkty te mają powstać zgodnie z ustawą o rozwoju elektromobilności i transportu alternatywnego. Budowa takich stacji wymaga jednak czasu. Mobilne punkty ładowania to rozwiązanie pośrednie, które pozwoli z jednej strony już teraz korzystać z zerowej stawki akcyzy na paliwo gazowe, a z drugiej strony pozwoli w krótszy i mniej skomplikowany sposób tankować pojazdy ciężarowe.

Tankowanie pojazdów na CNG może odbywać się w dwóch rodzajach stacji:
1) Stacja tankowania, w której kompresuje się gaz ziemny pochodzący z gazociągu. Kompresowanie gazu to proces energochłonny.
2) Stacja LCNG – Stacja posiada zbiornik na LNG, który zasilany jest z cysterny operatora. Skroplony gaz jest bardzo mocno sprężony, dlatego wystarczy go jedynie podgrzać. Podgrzewanie odbywa się w wysokociśnieniowych parownicach atmosferycznych, które wykorzystują temperaturę otoczenia. Tak przygotowany gaz ziemny jest nawaniany, a następnie trafia do dystrybutora L-CNG, gdzie pojazd dostawczy lub autobus mogą być tradycyjnie tankowane. Dostawca usługi w Polsce, firma Gas–Trading, to jednocześnie operator floty pojazdów, która pozwoli na dostawy paliwa w danej zajezdni.

Bariery prawne

Podczas tegorocznej konferencji Gazterm w Międzyzdrojach, jednym z tematów było LNG w transporcie. Tomasz Matan, dyrektor Departamentu CNG i LNG w PGNiG Obrót Detaliczny, powiedział, że widać dynamiczny rozwój CNG, a sama firma ma 18 stacji ładowania. Podkreślił, że punkty ładowania CNG muszą znajdować się w dobrze dostępnych lokalizacjach. Przyznał, że zgodnie z jego wyliczeniami, cena spadnie o ok. 10 groszy za litr. Dodał, że Polska ma wiele do nadrobienia w kwestii stacji CNG. Tylko w Czechach jest ich 160. Nie mamy stacji ładowania LNG, a Polska jest krajem tranzytowym. Niemcy natomiast wprowadziły obniżone opłaty dla transportu na LNG. Wiolleta Czemiel-Grzybowska, wiceprezes PSG podkreśliła, że budowa stacji LNG jest jednym z narzędzi realizacji celu, którym jest gazyfikacja kraju. Tymoteusz Pruchnik, prezes zarządu Gas-Trading SA, zwrócił uwagę na nisze w rynku urządzeń kriogenicznych, która mogłaby stać się domeną działania polskich przedsiębiorców.

Testem rozwoju stacji ładowania LNG i CNG będzie realizacja ustawy o rozwoju elektromobilności. W celu budowy stacji CNG czy LNG należy rozpisać przetarg, aby wybrać operatora. Jeśli jednak nie zostanie wybrany to ma nim być PGNiG OD. Zdaniem ekspertów pojawia się z tej przyczyny wiele wątpliwości, ponieważ spółka zostanie operatorem z mocy prawa, ale nie wiadomo czy będzie na to gotowa w danej lokalizacji.

Z początkiem 2019 roku weszło w życie rozporządzenie wprowadzające wzór zgłoszenia ogólnodostępnej stacji ładowania do obowiązującej Ewidencji Infrastruktury Paliw Alternatywnych. Zgodnie z ustawą o elektromobilności, Ewidencja Infrastruktury Paliw Alternatywnych to rejestr publiczny, prowadzony dla zapewnienia użytkownikom pojazdów elektrycznych i pojazdów napędzanych gazem ziemnym informacji ułatwiających korzystanie z tych pojazdów. Ewidencja ma służyć samorządom przy sporządzeniu raportów z punktów ładowania na obszarze danej gminy. Do końca 2020 roku ma powstać 70 dostępnych publicznie punktów tankowania CNG.