Trójmorze w Krynicy. Są słowa, czas na czyny (RELACJA)

5 września 2017, 17:30 Alert
wjkobik
Forum w Krynicy otworzył panel o Trójmorzu (fot. BiznesAlert.pl)

Na 27. Forum Ekonomicznym w Krynicy jak co roku ruszył blok tematyczny pt. Europa Karpat. Otworzył go panel poświęcony współpracy w gronie państw Trójmorza.

Trójmorze ma bronić suwerenności regionu

W mowie rozpoczynającej dyskusję marszałek sejmu Marek Kuchciński mówił o tradycyjnych więzach „swoistego centrum Europy”. W tym kontekście wymienił współpracę Polski i Ukrainy, a także Rumunii oraz państw bałkańskich. Wspomniał również o tym, że Karpaty są ekologicznym kręgosłupem Europy. – Współpraca Karpat to nowa formuła, która powinna wzmocnić i uatrakcyjnić działanie.

Zdaniem marszałka, że polityka zagraniczna ma tu punkty wspólne: Europa Karpat, Trójmorze, Grupa Wyszehradzka, szczyty parlamentarne. Powiedział, że współpraca ta działa w sektorach gospodarki, energetyki i środowiska. – Ta współpraca ma wzmocnić naszą pozycję w Europie i ich suwerenność, aby nasze interesy nie były lekceważone – ocenił. Przykładem skutecznego współdziałania miałby być projekt drogowy Via Carpathia.

W filmie promującym Europę Karpat można było obejrzeć prezentację walorów regionu, wśród których najważniejsze były zasoby środowiskowe: duże rezerwy wody, najwięcej parków narodowych. Istotna była także różnorodność religii i kultur.

W panelu Forum Ekonomicznego w Krynicy poświęconemu Trójmorzu, czyli prezydenckiej inicjatywie pogłębionej integracji ekonomicznej wewnątrz Unii Europejskiej, do dyskusji przedstawiono szereg tematów: połączenia transportowe, integracja rynku gazu, współpracę w cyberprzestrzeni, telekomunikacji i ochrony środowiska.

Polska uznaje Trójmorze za konieczność

– Nie ma potrzeby politycznego potwierdzania tego pomysłu. Teraz czas na etap praktyczny. Mam nadzieję, że niedługo będą państwo świadkami ważnych decyzji krajów Trójmorza w zakresie praktycznych narzędzi realizacji tej inicjatywy – zapowiedział minister w Kancelarii Prezydenta RP Krzysztof Szczerski.

– Mamy dziś w Europie tendencje do dzielenia Europy, do mówienia o naszych krajach, jako o gorszej części kontynentu. Kiedy to znowu się dzieje na potrzeby polityki wewnętrznej w wielu krajach, to powstają projekty budowy Europy wielu prędkości, jak współpraca wojskowa, ograniczenie Schengen, budowa granic wewnątrz Unii Europejskiej. Na takim podziale i odtworzeniu granic w Europie najbardziej traci nasz region – dodał minister.

RAPORT: Trójmorze – skromne, ale bez złudzeń

Przypomniał, że przecież Europa powinna raczej poszerzyć się o Gruzję czy Ukrainę, a nie implodować. – Jeżeli zaczniemy wydzielać z Unii Europejskiej poszczególne kręgi, będziemy tracić kolejne kraje. Gdy wydzielimy Schengen, stracimy Chorwację i Słowenię. Gdy wydzielimy strefę euro stracimy między innymi Polskę. Gdy wydzielimy krąg bezpieczeństwa bez NATO, to tracimy kraje bałtyckie. Zostaną Słowacja i Słowenia. To dwa kraje w tej części Europy, które nie są podzielone tymi granicami – ostrzegł gość konferencji. Aby na to nie pozwolić, jego zdaniem Europa Środkowa musi się stać „too big to fail”, zbyt duża, aby mogła zostać pominięta.

Ostrzeżenie z Węgier

– Węgry są w samym środku inicjatywy Trójmorza, więc oczywiście jesteśmy tym zainteresowani. Mam na myśli transport, drogi i koleje, współpracę energetyczną, czy bezpieczeństwo telekomunikacyjne i cybernetyczne – powiedział Janos Latorcal, wicemarszałek Zgromadzenia Narodowego na Węgrzech. – Mamy koncepcję i nastąpi teraz realizacja, ale to zadanie dla rządów.

– Odnośnie współpracy energetycznej mamy do nadrobienia dostawy gazu. Jesteśmy całkowicie uzależnieni. Jeżeli naprawdę moglibyśmy doprowadzić do porozumień o dostawach amerykańskiego gazu skroplonego, to będzie zupełnie nowy wymiar bezpieczeństwa całej Europie, ale w szczególności mam na myśli nasz region.

– Trzeba być tutaj bardzo ostrożnym. W 1993 roku Włosi mówili nam o dostawach gazu z Afryki Północnej i że będą budować na potrzeby dostaw drugi gazociąg, przez który przez Triest surowiec miałby płynąć do całej Europy. Dzisiaj widać, ile z tego zostało. Widać, ile jest do zrobienia i to jest sedno naszej inicjatywy – ostrzegł węgierski marszałek. Podkreślił, że liczy na to, iż Trójmorze pozwoli pozyskać środki unijne na tego rodzaju projekty, co pomoże je realizować.

Poparcie z Chorwacji

W panelu wziął udział przedstawiciel Chorwacji, Damagoj Ivan Milosevic, przewodniczący Komitetu Spraw Europejskich w chorwackim parlamencie. – Trójmorze daje dobre odpowiedzi na wyzwania, które stoją przed regionem – stwierdził. Przypomniał, że poza Austrią wszystkie kraje Trójmorza należą do NATO, więc zgadzają się w sprawach bezpieczeństwa. Temat migracji również łączy większość krajów regionu.

– Sądzimy, że w ciągu dwóch lat zostaną uruchomiony terminal LNG na wyspie Krk. To zwiększy bezpieczeństwo energetyczne regionu – dodał gość konferencji.

Szczerski w Krynicy: Trójmorze musi być „too big to fail”, inaczej upadnie Europa

Litwa patrzy na geopolitykę. Dziękuje za wsparcie

Litwa nie znajduje się blisko Karpat. Historycznie jesteśmy bliżej Bałtyku. Patrzymy na inicjatywę Trójmorza z punktu widzenia tego akwenu – powiedział Andrius Kubilius, były premier, a obecnie deputowany Seimasu.

– Potrzebujemy integracji infrastruktury nie tylko z powodów gospodarczych. To także potrzeba geopolityczna, czyli drogi, koleje i energetyka. Aby to osiągnąć potrzebujemy dobrej woli politycznej na szczeblu narodowym, a potem dobrą współpracę regionalną i solidarność europejską – ocenił. Zwrócił jednak uwagę także na bardziej przyziemne problemy, jak stan dróg w Polsce, czy na Litwie.

– Infrastruktura jest ważna także dla niezależności energetycznej. My pierwsi stworzyliśmy pakiet energetyczny i uruchomiliśmy pierwszy w Europie terminal LNG. Nadal kupujemy od Gazpromu, ale już także z Norwegii i ostatnio ze Stanów Zjednoczonych – wyliczał Kubilius. – Kiedy ukończymy połączenia z Polską, region będzie używał terminali polskich i litewskich. To samo dotyczy elektroenergetyki. Mamy połączenia z Polską i Szwecją, co pozwala na handel.

– Trwa wojna hybrydowa, powstaje elektrownia jądrowa w Ostrowcu, 20 km od Wilna. Ta elektrownia jądrowa to projekt geopolityczny Moskwy postawiony w tym miejscu celowo. Rozmawialiśmy z rządem Polski i on potwierdził, że z powyższych powodów nie będzie importował energii z Ostrowca – przypomniał Litwin.

Polska stawia na dywersyfikację gazową

Na temat bezpieczeństwa energetycznego Trójmorza wypowiedział się pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski. – Współpraca energetyczna to najtrudniejsze zadanie dla Trójmorza. Najbliżej jesteśmy sytuacji, w której w regionie będziemy mieli zróżnicowane źródła dostaw gazu. To da się zrobić w dającym się przewidzieć czasie. Koledzy z Chorwacji zapewniają nas, że w ciągu dwóch lat zostanie uruchomiony terminal Krk. Świnoujście jest już funkcjonującym gazoportem. W sobotę wpłynie kolejny statek z Norwegii. Podjęliśmy decyzję o rozbudowie i to zostanie dokonane w krótkim czasie.

– Nasz projekt budowy gazociągu do Danii i pól norweskich jest realizowany zgodnie z harmonogramem. Akurat dzisiaj została rozpoczęta druga faza open season, a pierwsza zakończyła się sukcesem. W perspektywie kilku lat będziemy mogli powiedzieć, że zrealizowaliśmy strategiczny projekt zróżnicowania dostaw gazu do Europy – powiedział Naimski. – Inaczej jest w zakresie energii elektrycznej i ropy. Polska jest w dość szczęśliwej sytuacji, bo może sprowadzić surowiec z morza, czyli praktycznie rzecz biorąc mamy zdywersyfikowane całkowicie źródła. To nie jest oczywiste u naszych partnerów w Trójmorzu. To będzie trudniejsze.

– Infrastruktura drogowa to Via Carpathia, czyli odcinek S19 w Polsce. Powstają odcinki do Łotwy i Estonii. Połączenie drogowe północ-południe zostanie zbudowane w przewidywalnym czasie – dodał gość konferencji.

– Jeżeli współpraca między Adriatykiem, Czarnym Morzem i Bałtykiem będzie w stanie nawiązać współpracę w różnorodności, to będzie wkład naszego Trójmorza w naprawę Europy – powiedział Naimski.

Jakóbik: Trójmorze to nie Międzymorze a Trump być może pomoże

BiznesAlert.pl/Wojciech Jakóbik