font_preload
PL / EN
Alert 23 maja, 2019 godz. 11:00   
REDAKCJA

UE, Rosja i Ukraina będą kontynuować dialog o tranzycie gazu

gazprom fot. Gazprom

Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej ds. Unii energetycznej Marosz Szefczovicz planuje odwiedzić Moskwę 13 czerwca, aby przedyskutować kwestię tranzytu gazu do UE przez Ukrainę po 2019 roku z rosyjskim ministrem energii Aleksandrem Novakiem. Kolejnym tematem obrad jest zorganizowanie nowego trójstronnego spotkania ministrów w sprawie gazu. Po poprzedniej rundzie negocjacji Unia Europejska przedstawiła propozycję dyskusji Kijowa i Moskwy, na podstawie której możliwy jest kompromis w zakresie zachowania tranzytu przez Ukrainę.

Wcześniej Szefczovicz zasugerował, że władze Ukrainy powinny zorganizować kolejne spotkanie ministerów w sprawie gazu z Rosją i UE, aby jak najszybciej przedyskutować przyszłość tranzytu gazu do Europy. Szefczovicz wziął udział w inauguracji prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego w Kijowie 20 maja.

.- Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Marosz Szefczovicz organizuje spotkania w Kijowie z przedstawicielami nowego zespołu prezydenta i premierem Wołodymyrem Hrojsmanem. Zasugerował, aby jak najszybciej zorganizować nowe trójstronne spotkanie ministerialne w sprawie gazu w celu omówienia tranzytu po 2019 oku, kiedy umowa z Gazpromem wygasa. Bruksela rozumie trudności cyklu politycznego na Ukrainie po ogłoszeniu przedterminowych wyborów parlamentarnych, ale uważa, że ​​rozwiązanie kwestii tranzytu gazu jest pilne. Nie możemy pozwolić nawet na krótką przerwę w tranzycie gazu przez Ukrainę w 2020 roku, ponieważ ponowne uruchomienie może nie być możliwe, jeśli Rosja może dostarczyć do Europy sto procent zakontraktowanego wolumenu za pośrednictwem nowych tras omijających Ukrainę. Instytucje UE są gotowe zapewnić maksymalne wsparcie dla utrzymania ukraińskiego tranzytu gazu, ale działają tylko jako pośrednicy, dlatego potrzebują zainteresowania negocjacjami i gotowości do kompromisów z obu stron – podało źródło TASS przy instytucjach europejskich.

Ostatnie trójstronne spotkanie w sprawie tranzytu gazu na szczeblu ministerialnym odbyło się w Brukseli 21 stycznia. W tym czasie stronom nie udało się osiągnąć porozumienia w sprawie tranzytu gazu przez Ukrainę. Strony zgodziły się wznowić rozmowy w maju po wyborach prezydenckich na Ukrainie.

W styczniu tego roku prezydent Rosji Władimir Putin po raz kolejny potwierdził, że Moskwa jest gotowa kontynuować dostawy gazu przez Ukrainę, jeśli są one ekonomicznie uzasadnione. Dodał, że Rosja jest gotowa w pełni załadować zarówno gazociąg Nord Stream, jak i Turkish Stream, ale jednocześnie pozostaną możliwości utrzymania tranzytu przez Ukrainę. Kontrakty podpisane przez Gazprom i Naftogaz w 2009 roku, zarówno w sprawie dostaw gazu na Ukrainę, jak i tranzytu gazu do Europy wygasają z końcem 2019 roku. Los tranzytu gazu przez Ukrainę jest również omawiany w kontekście budowy gazociągu Nord Stream 2, która już się rozpoczęła, i który omija kraje tranzytowe. Po trójstronnym spotkaniu UE, Rosji i Ukrainy w lipcu zeszłego roku wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej odpowiedzialny za unię energetyczną Marosz Szefczovicz powiedział, że Moskwa i Kijów przyznały, że muszą pracować nad nową umową, która wejdzie w życie od 2020 roku, jednak negocjacje mogą skomplikować postępowanie prawne między Gazpromem a Naftogazem w sprawie kontraktów gazowych.

Spór prawny

W lutym 2018 roku sąd arbitrażowy w Sztokholmie nakazał Gazpromowi zapłacić ukraińskiemu Naftogazowi 2,56 mld dolarów. Strona rosyjska złożyła apelację i wszczęła procedurę wypowiedzenia obu umów, natomiast strona ukraińska przystąpiła do egzekwowania odzyskiwania środków poprzez przejęcie aktywów Gazpromu w Europie. Gazprom z kolei kwestionuje te środki tymczasowe.

TASS/Interfax/Michał Perzyński