Ukraina europeizuje dostawy gazu z UE. Ułatwi odbiór LNG ze Świnoujścia

5 kwietnia 2016, 06:15 Alert
Ukraina gazociągi 2
Ukraińskie gazociągi.

(Naftogaz/Piotr Stępiński/Wojciech Jakóbik)

Od 1 kwietnia 2016 roku operator ukraińskiego systemu przesyłu gazu (GTS) Ukrtransgaz wraz z operatorem słowackiego GTS Eustream przełączyli punkt połączenia systemów w Budince w tryb pracy w obu kierunkach. Przepustowość w stronę Słowacji będzie wynosiła 19 mln m3 dziennie na zasadach ciągłych oraz 5 mln m3 na zasadach przerywanych.

Krok ten pozwoli w znaczący sposób zwiększyć atrakcyjność ukraińskich podziemnych magazynów gazu, ponieważ wcześniej na punkcie wyjścia z Ukrainy nie było gwarantowanej przepustowości, a pozostałe punkty były zarezerwowane przez Gazprom. Teraz europejscy traderzy będą mieli możliwość przesłania gazu do ukraińskich magazynów, a po okresie magazynowania go odebrać. Uktransgaz ma nadzieję, że już w najbliższych tygodniach Państwowa Komisja Ukrainy ds. regulacji sektora energetycznego oraz usług komunalnych (NKREKU) zatwierdzi taryfy dla nowych przepustowości.

Dzięki inicjatywie i przy wsparciu Naftogazu, Ukrtransgaz po raz pierwszy zastosował na Ukrainie dwie praktyki będące standardem dla europejskiego rynku gazu. Chodzi o: zastosowanie zbilansowanego rachunku operacyjnego (ang. operational balancing account – OBA) z operatorami sąsiednich GTS oraz wprowadzenie możliwości skorzystania z wirtualnego rewersu (ang. backhaul). Wspomniane praktyki będą stosowane w punktach połączenia ukraińskiego GTS z GTS sąsiednich państw należących do UE zablokowanych obecnie przez Gazprom: Budince (Słowacja), Hermanowice (Polska) oraz Beregdarec (Węgry).

Od 1 kwietnia 2016 roku Ukrtransgaz zaczął wykorzystywać OBA z sąsiednimi operatorami GTS. OBA odzwierciedla różnice pomiędzy wolumenem gazu zamówionym przez dostawcę, a technologicznie przesłanym przez połączenia gazowe z innymi krajami. Innowacja ta wprowadza mechanizmy regulowania nierówności technologicznych, co obniża ryzyko finansowe dla dostawców gazu.

Wprowadzenie wirtualnego rewersu znacząco zwiększa efektywność wykorzystania przepustowości w międzynarodowych punktach połączeń. Przyczynia się do poprawy warunków dywersyfikacji dostaw gazu na Ukrainie, ponieważ zmniejsza się ryzyko prowadzenia działalności dla importerów surowca. Od początku roku już 20 firm importuje na Ukrainę gaz przy wykorzystaniu rewersów na granicy Unii Europejskiej. Zastosowanie europejskich standardów pracy systemów przesyłu gazu powinno przyczynić się do wzrostu liczby importerów, co będzie stymulowało stworzenie u naszych wschodnich sąsiadów konkurencyjnego oraz elastycznego rynku gazu.

Istnienie dwukierunkowych połączeń gazowych pozwoli operatorowi ukraińskiego GTS zaoferować rynkowi dodatkowe usługi tranzytowe przez terytorium Ukrainy. Na przykład możliwy będzie przesył błękitnego paliwa z Polski oraz Węgier. Znaczenie tego typu usług może wzrosnąć po uruchomieniu w pełni terminala LNG w Świnoujściu.

Jak podaje spółka, „niestety na dzień dzisiejszy z powodu stanowiska rosyjskiego Gazpromu nie można zastosować OBA oraz wirtualnego rewersu na wszystkich punktach wejścia/wyjścia z GTS Ukrainy”.Odnosi się w ten sposób do niewykorzystanego rewersu gazowego na połączeniu Wojany-Użhorod. Kodami sieci dysponuje rosyjski Gazprom, co jest zapisane w umowie ze słowackim Eustreamem. Nie pozwala to Ukraińcom na skorzystanie z rewersu bez przekazania kodów przez Rosjan, na co ci nie chcą się zgodzić. Sprawa jest omawiana w Komisji Europejskiej.

Naftogaz oraz Ukrtransgaz mają nadzieję, że już w najbliższych tygodniach NKREKU zatwierdzi taryfy dla nowych fizycznych oraz wirtualnych przepustowości. Spółki wyrażają swoją wdzięczność deputowanym Rady Najwyższej, którzy poparli nowelizację Kodeksu Celnego na rzecz stworzenia podstaw do nowego modelu rynku gazu ziemnego, co pozwoliło Uktransgazowi wdrożyć o kolejny krok zbliżyć ukraiński rynek gazowy do europejskiego.