font_preload
PL / EN
Alert 17 listopada, 2017 godz. 6:45   
KOMENTUJE: Roma Bojanowicz

Kredytodawcy Naftogazu nie odetną środków na gaz

Naftogaz Naftohaz Siedziba Naftogazu. Fot. BiznesAlert.pl

Naftogaz będzie mógł dalej korzystać z odnawialnej linii kredytowej w wysokości 500 milionów dolarów do zakupu gazu ziemnego. Taką informację podał dyrektor Banku Światowego na Ukrainę, Białoruś i Mołdawię Satu Kahkohen na konferencji prasowej w Kijowie.

Zakupiony z tych środków finansowych gaz ma zostać przepompowany do podziemnych magazynów i wykorzystany w sezonie grzewczym 2017/18.

Pieniądze na gaz z UE, ale i z Rosji

W dniu 30 grudnia 2016 r. Naftogaz podpisał umowę pożyczki z Citi Bankiem i Deutsche Bankiem. Dzięki temu otworzono odnawialne linie kredytowe denominowane w euro na zakup gazu do kwoty 500 mln dolarów. Pożyczka jest gwarantowana przez Bank Światowy.

Naftogaz musi spłacić swoje zobowiązanie w ciągu 12 miesięcy od dnia pobrania.Pożyczka jest gwarantowana przez Bank Światowy, który zobowiązał się do pokryć ewentualne zobowiązania strony ukraińskiej wobec międzynarodowych banków komercyjnych. Naftogaz będzie mógł wykorzystać tę linię kredytową na zakupy gazu zarówno z kierunku zachodniego (np.; krajów UE), jak i wschodniego.

W grudniu 2016 r. w Brukseli odbyły się trójstronne rozmowy pomiędzy przedstawicielami Komisji Europejskiej, Ukrainy i Rosji. Negocjacje dotyczyły przede wszystkim zakupu przez Kijów dodatkowej ilości gazu. Miał być on gwarantem stałego i bezpiecznego tranzytu paliwa do Unii Europejskiej.

Ustalono wówczas, że Ukraina chce zakupić od 1,5 do 4 mld m³ gazu, a Rosja zgodziła się sprzedać jej taki wolumen surowca w cenie 180 dolarów za 1000 m³.na podstawie realizowanej wówczas umowy. Natomiast Kijów oczekiwał podpisania odrębnego kontraktu i obniżenie ceny o 20 – 30 dolarów za 1000 m sześc. oraz rezygnacji z zapisu take-or-pay. Błękitne paliwo miało być tłoczone z pominięciem Ługańskiej i Donieckiej Republiki Ludowej. Obu krajom zależało na podpisaniu powyższego porozumienia. Ukraina potrzebowała gazu, a Rosja pieniędzy z tej transakcji.

Jednak od listopada 2015 strona ukraińska nie sprowadza gazu z Rosji.

Minprom.ua/Roma Bojanowicz