Woźniak: Dostawy z kontraktu jamalskiego zastąpimy gazem z Norwegii i LNG od 2023 roku

15 listopada 2019, 13:30 Energetyka
Prezes PGNiG Piotr Woźniak podczas konferencji wynikowej fot. Bartłomiej Sawicki/BiznesAlert.pl Prezes PGNiG Piotr Woźniak podczas konferencji wynikowej fot. Bartłomiej Sawicki/BiznesAlert.pl

Wolumeny gazy z kontraktu jamalskiego od 1 stycznia 2023 r. będą zastąpione wolumenami wynikającymi z innych kontraktów – powiedział PAP prezes PGNiG Piotr Woźniak. Jak zaznaczył, zapewniają one pokrycie z nadwyżką przewidywanego popytu krajowego.

PGNiG poinformowało w piątek, że przekazało Gazpromowi oświadczenie woli zakończenia obowiązywania kontraktu jamalskiego z dniem 31 grudnia 2022 roku. Zgodnie z zapisami kontraktowymi, w przypadku braku takiego oświadczenia na trzy lata przed zakończeniem umowy, zostaje ona automatycznie przedłużana.

„Fizyczne dostawy z kontraktu jamalskiego kończą się 31 grudnia 2022 r. Kontrakt przewiduje, że jeżeli będą jeszcze jakieś rozliczenia do zamknięcia, można to zrobić jeszcze przez pięć lat” – wyjaśnił Piotr Woźniak.

Jak zaznaczył, wolumeny z kontraktu jamalskiego od 1 stycznia 2023 r. będą zastąpione wolumenami gazu wynikającymi z innych kontraktów. „Są trzy źródła, trzy portfele – krajowy, norweski – poprzez gazociąg Baltic Pipe i LNG. W celu ewentualnych uzupełnień czy na potrzeby gry rynkowej będziemy mogli jeszcze kupować dostawy typu spot z Niemiec” – powiedział prezes PGNiG.

Powiedział, że to, co spółka ma w kontraktach importowych, wystarcza na zastąpienie dostaw z kontraktu jamalskiego. Zaznaczył jednocześnie, że portfel z szelfu norweskiego nie jest jeszcze skończony, a w pierwszej kolejności spółka koncentruje się na kupowaniu złóż. „Mamy tam swój gaz, ale tego nie będzie dosyć. Będziemy dokupować tyle złóż, ile się da. A to, co zabraknie do wolumenu na poziomie 9 mld m sześc. rocznie, zapewnimy sobie kontraktowo” – wskazał Woźniak.

Jak dodał, są „zaawansowane rozmowy”, a kontrakty można podpisać praktycznie w każdej chwili. „Ale chcielibyśmy mieć jak najwięcej własnych złóż, bo tak zawsze jest taniej” – wyjaśnił.

Podpisany w 1996 r. kontrakt jamalski przewiduje dostawy ok. 10 mld metrów sześc. gazu rocznie. Zgodnie z narzuconą przez Gazprom klauzulą take-or-pay PGNiG musi odebrać co najmniej 8,7 mld m sześc. zakontraktowanego gazu rocznie.

Polska Agencja Prasowa