Wroński: Nowy e-system poboru opłat musi być wygodny dla użytkownika, a nie dla administracji

21 października 2014, 13:43 Drogi
Maciej Wroński

Nowy system elektronicznego poboru opłat od samochodów osobowych użytkujących autostrady może wejść w życie już w przyszłym roku, ocenił Krzysztof Król, doradca społeczny prezydenta RP, w wywiadzie dla Newseria Biznes. Możliwy jest pilotaż tego projektu na koncesyjnej autostradzie A1.

– Elektroniczny sposób poboru opłat na autostradach, o ile zostałby właściwie wdrożony, znakomicie poprawiałby komfort naszego korzystania z autostrad i dróg ekspresowych – przekonuje w rozmowie z naszym portalem mec. Maciej Wroński, ekspert Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji ds. systemów ITS.

Jednocześnie dla mec. Maciej Wrońskiego jest sprawą dyskusyjną czy ten e- pobór opłat powinien się opierać o system, który został zastosowany dla pojazdów użytkowych (ciężarowych), czyli viaToll.

– Sam sposób zarejestrowania się w systemie, konieczność używania specjalnego urządzenia – jego zakupu, o ile jest uzasadnione w przypadku pojazdów użytkowych – wykorzystywany jest w masowej skali, po kilka razy dziennie na płatnych odcinkach dróg, rozliczany jest en bloc z całej floty pojazdów, o tyle zastanawiam się czy jest także uzasadniony w przypadku sporadycznego korzystania z dróg płatnych – twierdzi Maciej Wroński. – Np. ktoś chce raz w roku pojechać z Warszawy do Poznania, a nigdy wcześniej nie korzystał z tego odcinka A2, czy to nie będzie oznaczało znacznie większej niedogodności niż stanie nawet pół godziny czy godzinę w korku przed bramką.

Według mecenasa, aby pojechał tą drogą, będzie musiał zarejestrować się w systemie, wpłacić kaucję, odebrać urządzenie. I generalnie poświęci na to stosunkowo dużo czasu.

– Według mnie istnieją rozwiązania znacznie bardziej przyjazne dla kierowców, które pozwalają odejść od bramek, stosując zdobycze teleinformatyki – twierdzi Wroński. – Jako przykład takiego rozwiązania mogę wskazać Węgry. Tam podjeżdża się do stacji benzynowej, podaje swój numer rejestracyjny, który wprowadzany jest do komputera, do systemu teleinformatycznego, ponosi opłatę i można jechać. Bramki zainstalowane na autostradach odczytują numer rejestracyjny, sprawdzają w systemie czy została wniesiona opłata i nie potrzeba do tego montować jakichś specjalnych urządzeń, martwić się czy działają itd. Jest to generalnie system prostszy.

Zdaniem Macieja Wrońskiego można by do tego systemu używać istniejące bramownice, by rejestrować przejeżdżające pojazdy i je kontrolować. Można by w tym układzie opłacać przejazd w internecie, z płatnościami poprzez PayPall, PayU czy internetowej karty płatniczej.

– Jestem więc gorącym zwolennikiem wprowadzania nowoczesności, teleinformatyki, jednak w taki sposób, by nie byłoby to wygodne jedynie dla administracji czy firm obsługujących ten system, ale wygodne i jak najmniej kłopotliwe i jak najbardziej przezroczyste dla użytkownika – uważa na zakończenie mec. Maciej Wroński.