font_preload
PL / EN
Innowacje 15 maja, 2018 godz. 9:30   
REDAKCJA

WN: Sprzęt pobierający energię czeka rewolucja. Zniknie połowa zmywarek?

gniazdko

Nowa, bardziej przejrzysta etykieta energetyczna ma pomóc konsumentom dokonać lepszego wyboru sprzętu zużywającego energię. AGD, RTV, telefony, kotły grzewcze będą musiały też spełniać rygorystyczne wymogi dotyczące ekoprojektowania. To może odbić się na zakupach sprzętu i konsumpcji energii – pisze Magdalena Skłodowska z portalu WysokieNapiecie.pl.

Ministerstwo Energii skierowało do konsultacji projekt zmiany ustawy o informowaniu o zużyciu energii przez produkty. Ustawa musi być dostosowana do unijnego ramowego rozporządzenie dotyczące etykietowania energetycznego. Od sierpnia ubiegłego roku rozporządzenie to obowiązuje bezpośrednio, uchylając unijną dyrektywę z 2010 roku. Potrzebne są jednak narzędzia, by możliwe były kontrole sprzętu. Stąd zaproponowana zmiana ustawy o informowaniu o zużyciu energii przez produkty wykorzystujące energię oraz kontroli realizacji programu znakowania urządzeń biurowych.

Nowa etykieta energetyczna zastąpi obecne oznaczenia

Nowa etykieta energetyczna ze skalą od A do G zaczną obowiązywać w pierwszej połowie 2020 roku.

– Znikną „plusy”. Urządzenie o najwyższej obecnie klasie A+++ otrzymają w nowej skali etykietę C. Tym samym puste pozostawiono oznaczenia A i B, co jest rozwiązaniem wychodzącym w przyszłość. Najmniej efektywne energetycznie urządzenia A+ zyskają oznaczenie G. Producenci będą mieli zaledwie dwa tygodnie na dokonanie zmian – wyjaśnia Radosław Maj, koordynator projektów ze Związku Pracodawców AGD Ceced Polska.

Duży sprzęt AGD

Komisja Europejska pracuje obecnie nad aktami delegowanymi dla poszczególnych grup produktów, jak pralki, zmywarki, lodówki czy telewizory. Ustalą one szczegółowe wymogi i sposoby etykietowania. Wprowadzenie nowych etykiet nie będzie miało wpływu na wycofanie sprzętu z rynku, a jedynie na jego oznaczenie. Równolegle jednak Komisja Europejska pracuje nad przeglądem wymogów ekoprojektowania i to właśnie może ograniczyć dostępność niektórych urządzeń i podnieść ceny AGD.

Czy część obecnie sprzedawanego sprzętu zniknie z rynku? O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl