font_preload
PL / EN
Alert 27 maja, 2018 godz. 11:45   
KOMENTUJE: Teresa Wójcik

RAPORT: NATO w Polsce o bezpieczeństwie energetycznym Europy Środkowo-Wschodniej

RAPORT (1)

Bezpieczeństwo energetyczne Europy Środkowo-Wschodniej, infrastruktura krytyczna i Nord Stream 2 – to główne tematy raportu przygotowanego podczas spotkania parlamentów Sojuszu Północnoatlantyckiego zorganizowanego w Polsce – pisze Teresa Wójcik, redaktor BiznesAlert.pl.

W drugim dniu wiosennej sesji Zgromadzenia Parlamentarnego NATO w Warszawie Ausrine Armonaite (Litwa), sprawozdawca  Podkomisji ds. Transformacji i Rozwoju na posiedzeniu Komisji Ekonomicznej i Bezpieczeństwa zaprezentowała autorski projekt raportu „Wyzwania Bezpieczeństwa Energetycznego w Europie Środkowo-Wschodniej”. Z uwagi na bezpośrednie – choć mocno zawężone – odniesienia do celów i kompetencji NATO projekt raportu zasługuje na szczególną uwagę. Podobnie trzeba ocenić jeden z podstawowych wątków projektu raportu – rolę i pozycję Gazpromu na rynkach europejskich oraz zagrożenia ze strony rosyjskiego potentata. Z wyeksponowaniem problemu Ukrainy. Projekt ma pewien brak –  niejasno traktuje kwestię mocno powiązanych interesów niemiecko-rosyjskich w sektorze gazu, choć stwierdza, że Niemcy są zainteresowani realizacją Nord Stream 2.

Nie mniej Armonaite skutecznie dowodzi, że szeroko pojęte bezpieczeństwo energetyczne warunkuje realizację istotnych interesów narodowych. Gwarantuje nieprzerwane dostawy niedrogiej energii. Coraz częściej państwowa definicja bezpieczeństwa energetycznego obejmuje szerszy zakres – poszanowanie środowiska oraz zdolność energetycznego systemu krajowego do elastycznego reagowania w przypadku nagłej nierównowagi między  podażą i popytem.

W Europie Środkowo-Wschodniej trudniej o bezpieczeństwo energetyczne

Państwa Europy Środkowo-Wschodniej – zauważa Litwinka – są w sytuacji o wiele trudniejszej niż państwa członkowskie „starej Unii Europejskiej”. Są od czasów sowieckiej dominacji  bardzo uzależnione od dostaw gazu rosyjskiego. M.in  infrastruktura przesyłu gazu (a także energii elektrycznej) była dostosowana do uzależnienia od ZSRR. Temu „dziedzictwu” zawdzięczają niektóre firmy rosyjskie bardzo silną pozycję na rynkach tych państw do dziś. Wśród tych rosyjskich firm Armonaite podkreśla szczególnie rolę Gazpromu. Jakie bywają koszty tej dominacji  – świadczy obecna sytuacja Ukrainy.  Wcześniej – w latach 2006 i 2009 – było zakręcanie gazowego kurka. Co dowiodło, że „Rosja jest gotowa poświęcić swoją handlową reputację dla celów geopolitycznych.” To był wstrząs dla Europy, który z pewnością przyczynił się do sformułowania polityki dywersyfikacji źródeł gazu oraz opracowania i wprowadzenia trzeciego pakietu energetycznego.

Przyczynił się też do ważnych inwestycji. Polski projekt Bramy Północnej po pełnym zrealizowaniu pozwoli sprowadzić 10 mld m sześc. gazu rocznie z Norwegii i 7,5 mld m sześc. gazu skroplonego. Projekt ma być ukończony w 2022 roku wraz z uruchomieniem gazociągu Baltic Pipe. Dzięki niemu, dysponująca już terminalem LNG, Polska będzie mogła potencjalnie zupełnie zrezygnować z gazu z Rosji.

OZE – ważne dla bezpieczeństwa energetycznego

Europejskie bezpieczeństwo energetyczne przy jednoczesnym osiągnięciu zakładanych celów klimatycznych wymaga coraz większego udziału w rynku energetyki odnawialnej. Wiatr i słońce ma każdy kraj, nie musi się uzależniać od importu. Tymczasem dopłaty do paliw kopalnych utrzymują się w znacznej części Europy Środkowo-Wschodniej. Jest to nie tylko obciążenie budżetów krajowych, ale także spowalnia proces transformacji energetycznej. Subsydia dla energetyki węglowej są często uzasadniane ochroną zatrudnienia pracowników tego sektora. Ale te subsydia spowalniają rozwój nowych sektorów energii, energii wiatrowej i solarnej, które w przyszłości będą generować miejsca pracy i zapewniać bezpieczeństwo energetyczne.

Nord Stream 2: rosyjski projekt geopolityczny

Gazociąg Nord Stream ukończono w 2011 roku. Jego roczna przepustowość to 55 md m. sześc. rocznie. Jeśli zrealizowany zostanie projekt Nord Stream 2, w 2019 roku, przepustowość rosyjskiego szlaku przez Bałtyk podwoi się do 110 mld m sześc. Litwinka podkreśla, że jednak przepustowość Nord Stream obecnie nie jest wykorzystywana, co rodzi pytania o rentowność Nord Stream 2. Negatywnie ocenia ekonomiczny sens tej inwestycji dziewięć państw UE, w tym Polska. Przeciwnego zdania są Niemcy. Niestety, ten konflikt w ramach UE  można już uznać za sukces Kremla, mimo że gazociąg nie został jeszcze zbudowany. Komisja Europejska twierdziła, że projektowany gazociąg jest niezgodny z europejskim prawem energetycznym. Władze niemieckie odrzuciły to uzasadnienie  argumentując, że proponowany projekt jest zgodny z tym prawem. W rzeczywistości w przepisach dotyczących gazociągów spoza Unii, jest prawna luka, w zeszłym roku Komisja Europejska zwróciła się do Rady Europejskiej o upoważnienie do likwidacji jej z wykorzystaniem rewizji dyrektywy gazowej. KE ma już stosowną  poprawkę. Gazprom znalazł, jak się zdaje, sposoby, aby nie dotyczyły go przepisy trzeciego pakietu energetycznego, przy skutecznym wsparciu Niemiec. I tu jest – jak wspomniałam – pewien niedosyt w projekcie raportu litewskiej posłanki. A może kłopotliwy problem. Niemcom jest niezbędnie potrzebny gaz rosyjski. Warto byłoby odpowiedzieć partnerom z NATO, dlaczego tak się dzieje. I uzupełnić brak w przyszłym raporcie.

Litewska posłanka ostrzega: „Nord Stream 2 jest rosyjskim projektem geopolitycznym, który nie powinien zostać zrealizowany. Zwiększyłby bowiem zależność Europy od rosyjskiego gazu, jeszcze bardziej osłabił Ukrainę. A także zapewnił nowe zyski Kremlowi, który zamierza coraz bardziej destabilizować Europę i podważać demokratyczne instytucje po obu stronach Atlantyku.”

Na rynkach energii powinna obowiązywać wolna konkurencja i równe szanse firm. To jeszcze jedno uzasadnienie, aby wobec Gazpromu ściśle stosować przepisy prawa euroejskiego obowiązującego w energetyce. Kolejne zadanie to skuteczne zapobieganie, aby politycy i funkcjonariusze publiczni nie stawali się lobbystami rosyjskich firm energetycznych.

Amerykańskie sankcje i LNG

Na nową rosyjską rurę nie ma zgody w Waszyngtonie, m.in. Kongres Stanów Zjednoczonych ostrzega, że wobec tej inwestycji może zastosować sankcje uchwalone w ub.r. Sankcje, jeśli zostaną wdrożone, będą mieć zastosowanie także wobec udziałowców Nord Stream 2. Litewska polityk podkreśla, że premier Polski, Mateusz Morawiecki, niedawno wezwał USA do nałożenia tych sankcji.

Dywersyfikacja i niezawodność dostaw energii to szczególne wyzwanie dla Europy Środkowo-Wschodniej, od dawna uzależnionej od rosyjskiego gazu i ropy naftowej, a która pozostała szczególnie wrażliwa na wszelkiego rodzaju rosyjskie ataki. Szansą na zwiększenie bezpieczeństwa energetycznego  tego regionu jest ogromna ekspansja sektorów ropy i gazu w Ameryce Północnej, spowodowana „rewolucją łupkową”. Wejście USA na światowy rynek gazu (LNG) będzie miało długoterminowy wpływ na ten rynek i przyczyni się do osłabienia pozycji rynkowej Rosji w Europie, jeśli europejscy i amerykańscy decydenci zdecydują się wspierać tę tendencję.  Rozwój rynku LNG sprawia, że gaz może być latwo dostarczany z różnych kierunków i krajów. Polski terminal w Świnoujściu ma obecnie przepustowość 5 mld  m.sześc. rocznie, a po rozbudowie zwiększy ją o 50 procent – do 7,5 mld m. sześc. rocznie. Pływający gazoport w Kłajpedzie ma docelową przepustowość 4 mld m. sześc. Oba już mają korzystny wpływ na sytuację energetyczną Europy Środkowo-Wschodniej.

Wspólna realizacja celów energetycznych

Chociaż inwestycje w infrastrukturę mają kluczowe znaczenie dla wzmocnienia bezpieczeństwa w Europie Środkowo-Wschodniej, to także ważna jest poprawa otoczenia regulacyjnego. Zdaniem autorki raportu konieczna jest budowa silnej europejskiej unii energetycznej, w ramach której Unia Europejska, jako blok, negocjowałaby umowy dotyczące dostaw gazu i ropy naftowej. Chroniąc m.in. interesy państw europejskiego regionu środkowo-wschodniego. Chodzi o skuteczną współpracę na rzecz realizacji wspólnych celów. Z kolei zapewnienie otwartej konkurencji i transparentności na rynku energii jest również istotnym elementem budowy bezpiecznego rynku energii.

NATO i ochrona infrastruktury krytycznej

Systemy kontroli zarządzania sieciami energetycznymi stają się coraz bardziej wyrafinowane i wydajne. Jednak  równocześnie, stają się coraz bardziej podatne na niebezpieczeństwo w postaci cyberataków i innych postaci agresji. Systemy te muszą być lepiej zabezpieczone, aby stawić czoła atakom, które mogą stanowić akt wojny mający na  celu sparaliżowanie krytycznych systemów krajowych. Organy odpowiedzialne za bezpieczeństwo narodowe i sektor prywatny w energetyce muszą po partnersku sprostać temu zagrożeniu. W ciągu następnych kilku dekad będzie to równie ważne wyzwanie, jak dywersyfikacja źródeł energii. Ponieważ NATO wzmacnia swój potencjał obronny przed cyberatakami, może odegrać dużą rolę w koordynowaniu wysiłków sojuszników i partnerów w celu ochrony infrastruktury krytycznej w energetyce.

Otwarte rynki energii i demonopolizacja

Słaba przejrzystość budżetów oraz niesprawny nadzór w energetyce zarówno w sektorze publicznym, jak i prywatnym umożliwia korupcję. Dlatego konieczne jest, aby społeczeństwo i rządy wymagało w praktyce transparentności. Każda słabość w tej dziedzinie to okazja i pokusa dla zachowań korupcyjnych. Co czasem przybiera skalę wyraźnego zagrożenia demokratycznych rządów, zdrowej gospodarki oraz narodowego i regionalnego bezpieczeństwa.

Dla otwartych rynków energii niezbędny jest rozpad monopoli energetycznych, co rynki te uczyni bezpieczniejszymi, bardziej odpornymi i lepiej służącymi interesom narodowym, w tym gospodarczym. Jest to też konieczne, aby przyciągać inwestorów prywatnych, jako partnerów w budowaniu bezpieczniejszej przyszłości energetycznej kontynentu europejskiego.

Parlamenty mają do odgrywania zasadniczą rolę w dywersyfikacji rynków energii, w poszanowaniu konkurencji i transparentności na tych rynkach. Do parlamentów należy stanowienie prawa regulującego procedury i przepisy o takich właściwościach, aby kreować rynek bez korupcji i faworyzowania wybranych partnerów.

Ausrine Armonaite –  posłanka na Sejm litewski z ramienia Ruchu Liberałów, do parlamentu wybrana w wyborach jesienią 2016 r. Jej partia jest bliska programowo niemieckiej FDP. Uczestniczy w Parlamentarnym Zgromadzeniu NATO. Jest Sprawozdawcą Podkomisja ds. Transformacji i Rozwoju jako autor projektu raportu „Wyzwania Bezpieczeństwa Energetycznego w Europie Środkowo-Wschodniej”. Do czasu przyjęcia tego dokumentu przez Komitet Ekonomii i Bezpieczeństwa, reprezentuje on jedynie opinie sprawozdawcy.