Sylwia Spurek, Autor w serwisie Portal Biznes Alert https://biznesalert.pl Portal Gospodarczo-Ekonomiczny Thu, 05 Nov 2020 06:30:08 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=6.9 https://biznesalert.pl/wp-content/uploads/2026/02/cropped-favicon_512-32x32.png Sylwia Spurek, Autor w serwisie Portal Biznes Alert https://biznesalert.pl 32 32 Spurek: Europejski Zielony Ład niesie zmiany w rolnictwie, o których nie chcą mówić politycy https://biznesalert.pl/spurek-rolnictwo-komisja-europejska-parlament-zielony-lad-polityka-klimatyczna-srodowisko-porozumienie-paryskie/ Thu, 05 Nov 2020 06:30:08 +0000 https://biznesalert.pl/?p=210363

Kluczowa decyzja jest obecnie w rękach Komisji Europejskiej. Na ostatniej sesji Parlamentu frakcje przegłosowały korzystną dla przemysłu rolnego unijną politykę rolną. Jej założenia nijak mają się do celów porozumienia paryskiego, priorytetów ustalonych przez Parlament Europejski w grudniu 2019 roku, ambicji Europejskiego Zielonego Ładu i redukcji emisji – pisze doktorka Sylwia Spurek, radczyni prawna, była zastępczyni Rzecznika Praw Obywatelskich, obecnie posłanka do PE we frakcji politycznej Zielonych.

Problemy rolnictwa

Ostatnia debata dotycząca CAP pokazuje, że istnieje w Parlamencie sojusz obrońców przemysłowego rolnictwa. Posłowie i posłanki, którzy niejako tworzą ten sojusz, pochodzą z różnych partii, ale łączy ich jedno – obrona rolnego przemysłu, powstrzymanie koniecznych zmian, utrzymanie status quo, w którym interes przemysłu jest ważniejszy niż przyszłość naszej planety. Działania posłów EPP, S&D, Renew i ECR przypominają sytuację z obroną energetyki węglowej. Zmiany w rolnictwie są oczywistością i odsuwanie decyzji tak, jak to było wcześniej w przypadku decyzji dotyczącej energetyki węglowej, będzie miało katastrofalne skutki dla klimatu, jakości życia ludzi i europejskiej gospodarki. Nie mogę zrozumieć, że posłowie i posłanki, którzy spierają się o kwestie praworządności, praw człowieka, kryzysu migracyjnego, w kwestii obrony przemysłu rolnego z taką łatwością budują polityczne sojusze. Tak długo, jak nie zaczniemy mówić głośno, że rolnictwo stało się przemysłem i do tego przemysłem ciężkim, nie będziemy mogli rozpocząć planowania i rozpoczęcia zmiany. Zamiatanie tego problemu pod dywan, mówienie rolnikom europejskim, że wszystko jest w porządku i nic się nie zmieni, to tylko taktyka polityczna, której celem nie jest interes publiczny, ale interes partyjny. Wielu polityków w Parlamencie Europejskim krytykuje polski rząd za ograniczanie działań Unii Europejskiej na rzecz realizacji celów klimatycznych. Ale w tym samym czasie, ci sami eurodeputowani bronią przemysłu rolnego, który przecież dla klimatu jest tak samo ważnym problemem jak energetyka czy transport.

Dlatego teraz, po raz kolejny, mówimy „sprawdzam” Komisji Europejskiej. KE powinna wycofać projekt CAP i może to zrobić, chociaż trilogi już trwają. Powinna to zrobić, bo większość parlamentarna zagłosowała za wersją CAPu, która jest kompletnie nieakceptowalna w kontekście celów Europejskiego Zielonego Ładu. Dzisiaj kluczowe nie jest to, jakie środki będą przeznaczane na realizację celów klimatycznych, ale jak te cele dokładnie zdefiniujemy i na jakie działania te środki będą przeznaczane. Obecnie debata idzie w takim kierunku, że istnieje ryzyko, że unijne środki, które mają ratować klimat, trafią na taką działalność rolniczą, która katastrofę klimatyczną pogłębia.

Zamiast działać zgodnie z unijną zasadą: zanieczyszczający płaci, niektórzy chcą najwyraźniej finansować dalej, to co szkodzi, zagraża zdrowiu i życiu ludzi, pogłębia katastrofę klimatyczną. Jak chcemy reformować rolnictwo, skoro nie ma politycznej decyzji i propozycji działań dotyczących likwidacji dopłat do produkcji mięsa i mleka, nie ma propozycji i działań ograniczających powstawanie nowych i działanie już istniejących ferm przemysłowych? Unia Europejska, Parlament, Komisja, Rada, znając opinię nauki, organizacji pozarządowych, strajków klimatycznych nadal chcą dopłacać do produkcji, która szkodzi, nadal chcą wydawać unijne fundusze na promocje spożycia mięsa i mleka. Taka Wspólna Polityka Rolna jest polityką antyklimatyczną, antygospodarczą i antyunijną.

Albo wyjdziemy z tego rolnego matrixu, albo ta kadencja Parlamentu Europejskiego i Komisji Europejskiej będzie jedną z najgorszych, bo nie odpowie na potrzeby, wyzwania, zagrożenia wynikające z katastrofy klimatycznej.

Koronawirus nie oczyści polskich miast

]]>
Spurek: Europejski Zielony Ład niesie zmiany w rolnictwie, o których nie chcą mówić politycy Spurek: Europejski Zielony Ład niesie zmiany w rolnictwie, o których nie chcą mówić politycy
Spurek: Koronawirus nie może zawiesić unijnej polityki klimatycznej https://biznesalert.pl/spurek-koronawirus-nie-moze-zawiesic-unijnej-polityki-klimatycznej/ Fri, 03 Apr 2020 05:31:12 +0000 https://biznesalert.pl/?p=192502

Sylwia Spurek reprezentująca Postępowy Sojusz Socjalistów i Demokratów w Parlamencie Europejskim komentuje dla BiznesAlert.pl politykę klimatyczną w dobie koronawirusa. – Nie możemy rozwiązywać jednego problemu, zamiatając pod dywan stare. Niektórzy zapominają lub nadal nie dostrzegają, że neutralność klimatyczna UE to nie jest opcja, tylko konieczność. Nie chcą zrozumieć, że katastrofa klimatyczna ma również wymiar gospodarczy – mówi.

BiznesAlert.pl; Przez pandemię koronawirusa gwałtownie spadły emisje CO2 w Europie. Czy to zjawisko zbliża Europę do osiągnięcia celów klimatycznych?

Sylwia Spurek: Warto pamiętać, że to tylko chwilowe zmiany. Przecież koronawirus nie zwalczy za nas katastrofy klimatycznej To rola władz unijnych oraz całej Wspólnoty. Jeżeli nie podejmiemy działań naprawczych, po zakończeniu pandemii wszystko wróci do „normy”. Jeżeli degradację środowiska, przymykanie oczu na choroby ludzi i skutki gospodarcze możemy nazwać normą.

Czy uda się wprowadzić Europejski Zielony Ład pomimo widma recesji?

Nie widzę innej możliwości. W tej sytuacji mamy po prostu zamiast jednego – dwa wyzwania. Jedno to walka z katastrofą klimatyczną i drugie, nowe – odbudowa gospodarki po zakończeniu pandemii. Jeden i drugi cel ma dla UE strategiczne znaczenie. Zaniechania w ramach każdego z nich oznaczać będą poważne skutki społeczne, gospodarcze i środowiskowe. Obydwa cele powinny być realizowane w pełnej synergii, tak aby środki przeznaczane na pobudzanie wzrostu gospodarczego trafiły do branży, które w ramach celów Europejskiego Zielonego Ładu mają kluczowe znaczenie, a co bezdyskusyjne – są po prostu z tymi celami zgodne. Nie możemy nie pamiętać, że z kryzysu wyjdziemy z ograniczonymi zasobami, dlatego każdy eurocent z unijnego budżetu powinien być inwestowany tam, gdzie wygeneruje rozwój albo oszczędności w budżecie UE i budżetach państw członkowskich. W ramach wychodzenia z kryzysu kluczowe znaczenie będą miały reformy w ramach energetyki, transportu, czy rolnictwa. Z jednej strony inwestując, z drugiej stosując unijną zasadę „zanieczyszczający płaci” zaczniemy generować oszczędności na wydatkach związanych z opieką zdrowotną, czy ograniczaniem konsekwencji ocieplenia klimatu takich jak susze, fale upałów i powodzie. A zaoszczędzone w ten sposób wydatki publiczne powinny zwiększać strumień programów wspierających rozwój gospodarczy. Jeżeli pójdziemy w innym kierunku, to z jednej strony podejmiemy próbę walki z recesją, a z drugiej zaczniemy pogłębiać stare problemy, które pochłaniać będą ogromne pieniądze z kieszeni podatników.

Czy koronawirus i widmo recesji w Europie to wystarczające argumenty, aby zawiesić działanie Europejskiego Systemu Handlu Emisjami (EU ETS)?

Uważam, że to zły pomysł. Oczywiście ścieżka, o której mówię, stawia nam poprzeczkę bardzo wysoko, ale nie widzę innej drogi. Nie możemy rozwiązywać jednego problemu, zamiatając pod dywan stare. Przypomnę, że jesteśmy w stanie katastrofy klimatycznej. Każdy rok zaniechania działań tylko pogłębia kryzys. Niektórzy zapominają lub nadal nie dostrzegają, że neutralność klimatyczna UE to nie jest opcja, tylko konieczność. Nie chcą zrozumieć, że katastrofa klimatyczna ma również wymiar gospodarczy. Jeżeli zawiesimy cele wynikające z Europejskiego Zielonego Ładu i zrezygnujemy z takich narzędzi jak EU ETS, zamiast stawiać czoła recesji po-koronawirusowej, będziemy stawiać czoła wielu kryzysom jednocześnie. Niestety wdrażanie Europejskiego Zielonego Ładu trafiło na zły okres, pandemii i kryzysu gospodarczego. Rozumiem obawy, że dla wielu branż to będzie duże wyzwanie w czasie recesji, ale nie ma innej drogi. Wierzę, że szefowa Komisji Europejskiej, cała Komisja i Frans Timmermans wykażą w tej sprawie pełną determinację. Cieszę się z ostatniego stanowiska, w którym Komisja Europejska podtrzymuje swój plan zwiększenia celu redukcji emisji CO2 do 2030 r. Parlament Europejski musi dać Komisji w tej sprawie zielone światło. Komisja musi dostać wszystkie niezbędne narzędzia, w tym prawo wydawania twardych zaleceń dla państw członkowskich, których działania będą niezgodne z celami klimatycznymi UE.

Międzynarodowa Agencja Energii podkreśla, że koronawirus nie może przesłonić głównego wyzwania naszych czasów, czyli transformacji energetycznej. Jej zdaniem obniżenie stóp procentowych przez banki narodowe wesprze rozwój dużych, zielonych inwestycji energetycznych. Czy zgadza się Pani z taką opinią?

Mam taką nadzieję, ale dla mnie ważne jest, abyśmy myśląc o Europejskim Zielonym Ładzie i kryzysie klimatycznym zaczęli patrzeć całościowo i dostrzegać nie tylko te branże, które wymagają inwestycji, ale też branże, które wymagają przekształceń i zmian. Mam wrażenie, że tak jak, lepiej lub gorzej, wdrożyliśmy traktatową zasadę – „zanieczyszczający płaci” w ramach energetyki i transportu, tak w przypadku rolnictwa, a konkretnie przemysłowej hodowli zwierząt przymykamy oko. Przecież ona odpowiada za ogromne zanieczyszczenia, wykorzystywanie, rabunkowe wręcz ziemi i wody. Nie ma racjonalnego uzasadnienia, dlaczego energetyka i transport mają być karane za emisje, a rolnictwo – nie. A zielone inwestycje wymagają nie tylko właściwego finansowania, ale także zmian prawnych znoszących bariery w ich realizacji. Potrzebujemy zielonego światła dla tych inwestycji.

Rozmawiał Michał Perzyński

Perzyński: Polska poprze Europejski Zielony Ład mimo różnic w obozie rządzącym

]]>
Spurek: Koronawirus nie może zawiesić unijnej polityki klimatycznej Sylwia Spurek. Grafika: BiznesAlert.pl