InnowacjeWszystko

Jędrzejewski: Cztery nowe zawody w przemyśle przyszłości

Jędrzejewski: Cztery nowe zawody w przemyśle przyszłości

KOMENTARZ

Marcin Jędrzejewski

dyrektor w The Boston Consulting Group

Zmiany technologiczne zrewolucjonizują przemysł i wywołają przetasowania na rynku pracy. Część stanowisk, szczególnie tych wspomagających proces montażu i produkcji, zniknie, a ich miejsce zajmą stanowiska jak rodem z filmów science fiction. Kto znajdzie pracę w firmach przemysłowych 4.0?

 

  • Koordynator Robotów. Przemysł już dzisiaj korzysta z robotów, ale w przyszłości ich rola jeszcze wzrośnie. Maszyny będą coraz bardziej samodzielne, bezpieczne, będą też coraz intensywniej ze sobą współpracować. Działająca w Europie firma Kuka już dziś produkuje roboty, które dzięki wysokiej klasy czujnikom i ośrodkom sterującym współdziałają przekazując sobie kolejne zadania przy montażu.
  • Analityk danych przemysłowych. Analizowanie dużych zbiorów danych od niedawna zaczęto wykorzystywać w sektorze produkcyjnym, przy poprawie jakości produkcji, ograniczaniu zużycia energii i optymalizacji obsługi sprzętu. W przemyśle 4.0 analiza danych stanie się podstawą do podejmowania decyzji w czasie rzeczywistym.
  • Ekspert ds. bezpieczeństwa danych. Dzisiaj wiele firm produkcyjnych korzysta z zamkniętych systemów zarządzania, które nie są połączone z ogólną siecią. W świecie przemysłu 4.0 znaczenie bezpieczeństwa danych oraz ochrona systemów przemysłowych i produkcyjnych nabiera krytycznego znaczenia. Dlatego na wagę złota będą specjaliści od bezpieczeństwa danych, zarządzający dostępem do maszyn i kontrolujący tożsamość użytkowników.
  • Ekspert ds. symulacji. Już dzisiaj trójwymiarowe symulacje produktów, materiałów i procesów produkcyjnych są stosowane w procesie technologicznym, natomiast przemysł 4.0 będzie korzystał z takich narzędzi w czasie rzeczywistym. Analiza modeli procesów produkcyjnych czy linii montażowych, uwzględniających maszyny, produkty i ludzi, pozwoli rozplanować ich rzeczywiste rozmieszczenie, obniżyć koszty oraz podnieść jakości. Przykładowo, Siemens we współpracy z niemieckim producentem obrabiarek, stworzył system pozwalający symulować obróbkę części na podstawie danych z rzeczywistej maszyny. W ten sposób udało się ograniczyć czas konfiguracji obrabiarek o 80 proc.

Czy przemysł 4.0 będzie zagrożeniem dla rynku pracy? Na pewno będzie to ogromne wyzwanie dla firm przemysłowych i oznacza wielkie przetasowania w układzie stanowisk. Ale analizy przeprowadzone dla gospodarki niemieckiej pokazują, że w ciągu 10-lat firmy przemysłowe będą musiały zwiększyć zatrudnienie o 6 proc., a w obszarach wymagających specjalistycznej wiedzy inżynierskiej – nawet o 10 proc. Na znaczeniu zyskają role wymagające kompetencji programistycznych, telekomunikacyjnych i analitycznych, natomiast zmniejszy się rola niewykwalifikowanych robotników, którzy wykonują proste, powtarzalne zadania.


Powiązane artykuły

Jarosław Królewski, prezes Synerise. Fot. Grzegorz Wajda/East News

Królewski: Polska potrzebuje atomu, aby istnieć w sektorze AI

Dynamiczny rozwój sztucznej inteligencji sprawia, że kwestia zużycia energii elektrycznej przez centra danych i zaawansowane systemy obliczeniowe stała się jednym...

Tajwan chce ramię w ramię z Polską odbudować Ukrainę

Polska to brama do rynków UE i Ukrainy, dlatego znany z technologii ICT Tajwan chciałby współpracować z Polską na rzecz...
BMW iX3. Fot. BMW

Monachijskie serce BMW żegna spalinówki, wita elektryki

Kilkadziesiąt lat temu „nowa klasa” uratowała BMW przed kryzysem. Dziś ponownie ma odegrać ważną rolę, tym razem w drodze ku...

Udostępnij:

Facebook X Pinterest WhatsApp