Grzegorz Tobiszowski, Autor w serwisie Portal Biznes Alert https://biznesalert.pl Portal Gospodarczo-Ekonomiczny Wed, 29 Sep 2021 09:09:03 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=6.9 https://biznesalert.pl/wp-content/uploads/2026/02/cropped-favicon_512-32x32.png Grzegorz Tobiszowski, Autor w serwisie Portal Biznes Alert https://biznesalert.pl 32 32 Tobiszowski o Fit for 55: Papier wszystko przyjmie, gorzej z realizacją https://biznesalert.pl/fit-for-55-polityka-klimatyczna-energetyka-emisje-klimat-polska-wegiel-pge-ue-srodowisko/ Wed, 29 Sep 2021 09:09:03 +0000 https://biznesalert.pl/?p=235321

– Wiele państw już teraz ma problem z osiągnięciem 40 procent redukcji emisji, a dajemy sobie cel 55 procent. Papier wszystko przyjmie, gorzej z realizacją – powiedział poseł do Parlamentu Europejskiego Grzegorz Tobiszowski podczas VII Kongresu Energetycznego DISE.

– Polska powinna brać czynny udział w dyskusji o transformacji energetycznej w UE. Dzisiaj możemy mówić o głębokim doświadczeniu w realizacji takich procesów. Kluczem jest trafna i właściwa diagnoza. Im jest ona bardziej racjonalna, tym łatwiej nam stworzyć plany rozwiązywania problemów – zaznaczył.

–Nie da się nie zauważyć, że proces transformacji jest globalny. Powiązania finansowe i gospodarcze to wielki świat. Europa nie może nie widzieć tych procesów. Musimy być sprawniejsi w stosunku do innych kontynentów, abyśmy mieli co zaoferować. Troska o klimat to kwestia oczywistości, musimy być skuteczni we współpracy również na zewnątrz Europy. Pandemia załamała łańcuchy dostaw. Pandemia pokazała, że firmy europejskie szukają miejsc produkcji na innych kontynentach. Patrząc na role Europy musimy te wyzwania nałożyć. Jeżeli nie przekonamy jako Europy innych graczy na świecie, to nie uratujemy klimatu – powiedział Tobiszowski.

– My w Polsce mamy uprawnienia, by zabierać twórczy i krytyczny głos. Lata 90 i 20 były okresem bezprecedensowej transformacji gospodarczej i ustrojowej w Polsce. Ta transformacja dała nam wielkie efekty. Kiedyś w Polsce było przeszło 100 kopalń. Dzisiaj mamy ich jedynie 20. Kiedyś gospodarka polska była oparta na węglu, dzisiaj efektywnie transformujemy gospodarkę w oparciu o źródła odnawialne. Chcemy troszczyć się o klimat jako Europejczycy i musimy to sobie tłumaczyć, musimy mieć świadomość że patrzymy szerzej, dalej niż poza polskie granice – zaznaczył.

– Obecnie toczy się dyskusja o fit for 55. To kolejny etap wdrażania pakietu klimatycznego. Dobrze, że Europa jest aktywna, ale kluczem jest aby zachować równowagę. Nie możemy doprowadzić, do tego że Europa wypadnie ze światowej gospodarki. Musimy skalować tak, abyśmy byli konkurencyjni. Transformacja musi odbywać się w czasie. Nie może być tak, ze ci co chcą się zmieniać zostają dobijani m.in. systemem ETS. Jak mamy konkurować mając takie obciążenia z innymi kontynentami? Gospodarka nie lubi ideologizacji. My w Polsce dobrze to wiemy. Musimy uchronić młodych aby nie ideologizować gospodarki. Musimy bazować na analizach i na tym budować gospodarkę. Firmy muszą wiedzieć, ze inwestując podejmują dobre, przyszłościowe decyzje – powiedział.

– Wiele państw już teraz ma problem z osiągnięciem 40 procent redukcji emisji, a dajemy sobie cel 55 procent. Papier wszystko przyjmie, gorzej z realizacją. Jak mamy przekonać, że podwyżki cen energii są nieodzowne, jak mamy przekonywać że transport będzie droższy, kiedy mamy decyzje nie z tej bajki w stosunku do Kopalni Turów. Gdyby władze Polski i PGE chciały zamknąć kopalnie Turów, to wprowadziłyby większą stratę ekologiczna niż gdy będzie ona pracować. To sprawia, że robimy z siebie pośmiewisko w świecie – podsumował.

Opracował Mariusz Marszałkowski

Transformacja w kierunku zeroemisyjnym podczas VII Kongresu Energetycznego DISE (NA ŻYWO)

]]>
Tobiszowski o Fit for 55: Papier wszystko przyjmie, gorzej z realizacją Kongres Energetyczny DISE. Fot. BiznesAlert.pl.
Tobiszowski: Jeśli Europa nie przekona innych, przegra wyścig gospodarczy https://biznesalert.pl/tobiszowski-jesli-europa-nie-przekona-innych-przegra-wyscig-gospodarczy/ Wed, 22 Sep 2021 09:00:13 +0000 https://biznesalert.pl/?p=234776

– Zjawiska, które obserwujemy muszą wymusić zmianę podejścia do projektu klimatycznego w Europie. Chiny produkują ponad 3,5 miliarda ton węgla, Rosja zwiększa wydobycie. Jeśli Europa nie przekona innych kontynentów do troski o klimat to przegra wyścig gospodarczy – powiedział poseł do Parlamentu Europejskiego Grzegorz Tobiszowski podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego 2021.

– Gaz ma być paliwem przejściowym. Z jednej strony mamy Niemców, którzy w tej kwestii wykazują przychylność. Mówią, że chcą wyrugować węgiel brunatny, ale ponad 50 procent niemieckiego zasilania pochodzi właśnie z tego surowca. O tym się praktycznie nie mówi i tutaj trzeba Niemcom pogratulować promocji – powiedział Grzegorz Tobiszowski.

Poseł do Parlamentu Europejskiego odniósł się do różnic, które występują w danych państwach jeśli chodzi o transformację energetyczną. – Francja bardzo mocno akcentuje kwestię atomu, która z kolei jest kwestionowana przez Niemcy. Polsce jest na rękę zarówno kwestia atomu, jak i gazu. Jeśli jednak odłożymy na bok gaz, który ma być paliwem przejściowym, i mamy wątpliwości co do węgla oraz atomu, to na czym mamy oprzeć przyszłość energetyczną? Rozumiem, że chcielibyśmy utrzymać swoje źródła, które produkują energię. Pojawia się pytanie, jak mamy skonstruować polski miks by odpowiadał sygnałom płynącym z elit środowisk unijnych? Pozostaje nam tylko offshore i OZE na lądzie – powiedział.

– Polska jest dzisiaj liderem jeśli chodzi o prędkość instalowania źródeł odnawialnych w krótkim czasie. Jesteśmy czwartym krajem, po Holandii, Hiszpanii i Niemczech, jeśli chodzi o fotowoltaikę. Przygotowujemy się do dużych inwestycji wiatrowych na morzu, które mają wystartować w 2026-2027 roku. Ale co dalej? Wiemy, że jeśli nawet zainstalujemy wielkogabarytowe instalacje na morzu, to przy wzrastającym zapotrzebowaniu na energię będziemy mieli olbrzymi problem – ostrzega Tobiszowski.

– Zjawiska, które obserwujemy muszą wymusić zmianę podejścia do projektu klimatycznego w Europie. Chiny produkują ponad 3,5 miliarda ton węgla, Rosja zwiększa wydobycie. Jeśli Europa nie przekona innych kontynentów do troski o klimat to przegra wyścig gospodarczy – zaznaczył.

Grzegorz Tobiszowski podkreślił, że Polska nie może sobie pozwolić na wycofanie siedmiu procent energii produkowanej w Turowie. – Pieniądze nie pójdą na wodę, której tam brakuje, ale na karę. Od tego wody nie przybędzie – mówił.

Eurodeputowany zwrócił uwagę na dyskusję o unijnej polityce klimatycznej, która jego zdaniem powinna być bardziej perspektywiczna. – Możemy bardzo mocno dyskutować o polityce klimatycznej, oczywiście troska o klimat jest ważna, ale przy wieloletnich inwestycjach w energetyce musimy wiedzieć co się wydarzy za 5, 10 czy 15 lat. Nie można oczywiście demonizować, ale należy pamiętać, że zjawisko jest złożone. Europa musi patrzeć szerzej, bo nie jest jedynym kontynentem na świecie – podkreślił.

Opracował Jędrzej Stachura

Polska energetyka chce zmian w Fit for 55. Reforma handlu CO2 i wsparcie gazu

]]>
Tobiszowski: Jeśli Europa nie przekona innych, przegra wyścig gospodarczy Poseł do Parlamentu Europejskiego Grzegorz Tobiszowski podczas EKG 2021. Fot. Jędrzej Stachura
Tobiszowski: CBAM wyrówna szanse gospodarki europejskiej w rywalizacji z innymi https://biznesalert.pl/cbam-tobiszowski-energetyka-klimat/ Tue, 09 Mar 2021 09:30:27 +0000 https://biznesalert.pl/?p=219548

Poseł do Parlamentu Europejskiego Grzegorz Tobiszowski, który w trakcie pełnienia funkcji wiceministra energii podnosił kwestię śladu węglowego, komentuje pomysł stworzenia mechanizmu obciążającego import do Unii Europejskiej kosztami emisji CO2, czyli tzw. CBAM.

– Cieszy mnie, że teraz możemy rozmawiać o tej niezwykle istotnej kwestii na forum europejskim. Rosnące coraz bardziej zamierzenia w polityce klimatycznej Unii Europejskiej połączone z nękającym nas kryzysem gospodarczym stawiają europejski przemysł w bardzo trudnej sytuacji. Wobec tego prace nad mechanizmem dostosowywania cen na granicach
z uwzględnieniem emisji CO2 (CBAM – carbon border adjustment mechanism) należy prowadzić w sposób niezwykle odpowiedzialny
i przemyślany – tłumaczy.

– Obciążenie importerów analogicznymi kosztami produkcji jak w Europie to klucz dla zachowania konkurencyjności naszej gospodarki. Mechanizm ten powinien wyrównywać szanse firm mających swe siedziby w Europie z przedsiębiorcami spoza UE. Wprowadzenie mechanizmu powinno wywrzeć  istotną presję na naszych partnerach spoza UE
w zakresie wdrażania  polityk na rzecz ochrony klimatu. Pamiętajmy, że Unia Europejska nie może być osamotniona w procesie Zielonego Ładu – ocenia poseł Tobiszowski.

– Z perspektywy Polski istotne będzie włączenie do zapisów konkretnych sektorów: m.in. energetycznego, stalowego, cementowego, aluminiowego, nawozowego, chemicznego, papierniczego, rafineryjnego czy produkcji szkła.  Będzie to jasny sygnał, że są one dla naszej gospodarki niezwykle ważne i mają swoje perspektywy rozwoju – podsumował Tobiszowski.

Opracował Wojciech Jakóbik

Jakóbik: CBAM, czyli spór u wrót Europy, który może uderzyć w dostawy z Rosji

]]>
Tobiszowski: CBAM wyrówna szanse gospodarki europejskiej w rywalizacji z innymi Tobiszowski: CBAM wyrówna szanse gospodarki europejskiej w rywalizacji z innymi
Tobiszowski: Zamrożenie systemu handlu emisjami CO2 da ponad 5,5 mld zł polskiemu przemysłowi https://biznesalert.pl/reforma-handlu-co2-tobiszowski-energetyka-klimat/ Wed, 15 Apr 2020 11:00:47 +0000 https://biznesalert.pl/?p=193436

Według analityków i ekspertów pandemia koronawirusa przyniesie światu głęboki kryzys. Międzynarodowy Fundusz Walutowy ocenił, że globalna gospodarka przejdzie prawdopodobnie najgłębsze załamanie od czasu wielkiego kryzysu z lat 30. XX wieku. Jak podaje Biuro Budżetu Kongresu USA w samych Stanach Zjednoczonych przybędzie do końca maja 40 mln bezrobotnych. – Nie ulega wątpliwości, że każde z państw członkowskich będzie musiało opracować własną drogę wyjścia z recesji. Dla naszego kraju istotne będzie mocne wspieranie przemysłu jako tej gałęzi gospodarki, na której będzie można się odbudowywać  – twierdzi Grzegorz Tobiszowski, poseł do Parlamentu Europejskiego, zasiadający w komisji przemysłu ITRE.

Według byłego wiceministra energii to ten moment, kiedy należy zamrozić opłaty za emisję CO2, a pozyskane dzięki temu środki przeznaczyć na inwestycje, m.in. w polską energetykę, aby stała się bardziej wydajna i ekologiczna. Na ograniczeniu tego kosztu zyskaliby także zatrudnieni w przemyśle, ponieważ łatwiej byłoby utrzymać miejsca pracy.

– Według danych Izby Gospodarczej Ciepłownictwo Polskie roczny koszt sektora związany z systemem handlu emisjami ETS to 2 mld zł  (ankieta 399 przedsiębiorstw koncesjonowanych wg danych Urzędu Regulacji Energetyki z 2018 roku), dla hutnictwa to z kolei koszt ok. 750 mln zł, a dla polskiej energetyki w 2019 roku (PGE, TAURON, ENEA, ENERGA*) niemal 2,9 mld zł. Łącznie to ponad 5,5 mld zł – wylicza Tobiszowski.

Warto dodać, że w ciepłownictwie średni koszt produkcji energii związany z emisją CO2 dla zrzeszonych przedsiębiorstw to ok. 5 mln zł rocznie. Analizując szczegółowo sektor hutniczy, w produkcji stali w 2018 r. zużyto energię na poziomie 6,8 TWh, co daje koszt związany z emisją CO2 w wysokości 750 mln zł.

– Decyzje o zawieszeniu systemu ETS powinny zapaść w europejskich strukturach jak najszybciej, w taki sposób, aby już teraz tworzyć narzędzia do wyjścia z zapaści gospodarczej, minimalizować negatywny wpływ koronawirusa oraz budować fundamenty i warunki do ponownego wejścia na ścieżkę wzrostu. Z pewnością miałoby to duży wpływ na odbudowę polskiej gospodarki – mówi Tobiszowski, dołączając tym samym swoje wnioski do postulatów autorstwa m.in. Michała Kurtyki – ministra klimatu czy Piotra Dudy z NSZZ „Solidarność”.

Polski poseł do PE odniósł się także do harmonogramu prac związanego z Europejskim Zielonym Ładem. – Dziś priorytetem jest zdrowie i życie ludzi. Mamy sytuację wyjątkową – nowe zjawisko społeczno-gospodarcze, którego negatywne skutki dopiero przyjdzie nam analizować. W związku z tym wraz z europarlamentarzystami z ramienia grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów złożyliśmy list na ręce komisarz von der Leyen, z prośbą o to, by przewartościować aktualne priorytety prac Komisji Europejskiej – mówi Tobiszowski.

W liście posła Tobiszowskiego można przeczytać, że Komisja powinna radykalnie ograniczyć swoje przedkryzysowe ambicje regulacyjne i ponownie przeanalizować swoje główne cele  polityczne. Według europarlamentarzystów EKR nadszedł czas, aby na pierwszym miejscu postawić pragmatyzm i przesunąć w czasie nowe wnioski legislacyjne w ramach inicjatyw takich jak m.in. Europejski Zielony Ład. Zamiast tego priorytetem KE powinno być przywrócenie równowagi i zmiana priorytetów wieloletnich ram finansowych na lata 2021–2027, razem ze zwiększoną elastycznością wydatków, tak by stały się one jednym z dostępnych dla państw członkowskich narzędzi umożliwiających naprawę gospodarki.

]]>
Tobiszowski: Zamrożenie systemu handlu emisjami CO2 da ponad 5,5 mld zł polskiemu przemysłowi Grzegorz Tobiszowski. Fot. Ministerstwo Energii
Tobiszowski: Węgiel jest podstawą rozwoju OZE w Polsce (ROZMOWA) https://biznesalert.pl/tobiszowski-wegiel-jest-podstawa-rozwoju-oze-w-polsce-rozmowa/ Mon, 23 Mar 2020 06:31:23 +0000 https://biznesalert.pl/?p=191411

– Węgiel poza tym, że jest stabilizatorem polskiego systemu energetycznego, jest podstawą rozwoju OZE w naszym kraju – przekonuje Poseł do Parlamentu Europejskiego i były wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski w rozmowie z BiznesAlert.pl.

BiznesAlert.pl: Jak Pan ocenia założenia Europejskiego Zielonego Ładu?

Grzegorz Tobiszowski: Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że musimy troszczyć się i skutecznie działać na rzecz ochrony klimatu. To pewnego rodzaju odpowiedzialność za losy świata i przyszłych pokoleń. I dzisiaj wyzwania związane z ochroną klimatu to jedne z najważniejszych wyzwań stojących przed Unia Europejską. Z tego punktu widzenia nie dziwi priorytet nadany przez Ursulę von der Leyen. Natomiast należy pamiętać, że Europa nie może podążać za wyznaczonymi zmianami samotnie. Klimat mamy jeden i nawet najbardziej skuteczne działania zmierzające do obniżenia emisji CO2 nie będą miały sensu, jeśli duzi światowi gracze, jak USA, Indie czy Chiny nie dołożą starań, by chronić nasz klimat. Tymczasem dane U.S. Energy Information Administration przedstawione na konferencji SILESIA 2030 (4.03.2020 r.) wskazują na znaczny wzrost produkcji węgla w Azji do 2050 roku.

Czy gospodarka europejska jest w stanie zmieniać się tak szybko, jak chcieliby zwolennicy ambitnej polityki klimatycznej?

Odnoszę wrażenie, że pomimo zapewnień o tym, że transformacja energetyczna ma być sprawiedliwa nie do końca ma to przełożenie na działania rzeczywiste, o czym świadczy już nie tylko piętnowanie węgla jako źródła zanieczyszczeń, ale także próby wyłączenia gazu w kontekście finansowania inwestycji energetycznych. Tymczasem musimy pamiętać o bezpieczeństwie energetycznym, które jest fundamentem każdego państwa. Bezpieczeństwie rozumianym jako prawo dostępu do energii w każdym czasie, energii dającej możliwości rozwoju gospodarczego. Jej rola jest bezcenna i ma szczególne znaczenie dla interesu narodowego.

Jakie miejsce dla węgla znajdzie się w dekarbonizującej się Europie?

Jeszcze jako wiceminister energii podjąłem działania zmierzające do zawiązania sojuszu węglowo-ozowego. Jej celem było pokazanie, że te dwa źródła energii mogą się doskonale uzupełniać w systemie energetycznym. Ba, węgiel poza tym, że jest stabilizatorem polskiego systemu energetycznego, jest podstawą rozwoju Odnawialnych Źródeł Energii (OZE) w naszym kraju. Dlatego niezwykle istotne jest wprowadzanie odpowiedzialnych zmian w miksach energetycznych poszczególnych państw europejskich, budowanie stabilnego systemu, odpowiedzialna i sprawiedliwa transformacja z uwzględnieniem OZE, ale z poszanowaniem paliw tradycyjnych.

Zwłaszcza, że dzięki nowoczesnej technologii możemy je wykorzystywać tak, aby nie wpływać negatywnie na klimat i zanieczyszczać powietrze. Stąd obecność na naszej marcowej międzynarodowej konferencji Angelosa Kokkinosa z Departamentu Energii USA, który zaprezentował bezemisyjną technologię spalania węgla. A to tylko jeden z przykładów na to, że nie należy skreślać tego paliwa.

Jakie działania należy podjąć w celu zabezpieczenia interesów Polski w planie dążenia do neutralności klimatycznej?

Głos Polski musi być szczególnie słyszalny. Stąd zainicjowałem wspomniany cykl konferencji SILESIA 2030, których celem jest nie tylko wsparcie procesów przemian regionów górniczych, ale i mobilizacja środowisk na rzecz ochrony paliw tradycyjnych. Efektem rozmów było podpisanie „Rezolucji Śląskiej” – zawierającej założenia odpowiedzialnej drogi do ochrony klimatu w Europie. Wierzę, że rezolucja sygnowana przez przedstawicieli polskiego rządu, naszych parlamentarzystów, zarządy czterech województw, na których znajdują się złoża surowców, tj. śląskiego, lubelskiego, małopolskiego i podkarpackiego oraz prezydentów śląskich miast zostanie zauważony, a jego postulaty uwzględnione w scenariuszu przemian społeczno-gospodarczych związanych z Europejskim Zielonym Ładem. Treści zostały pozytywnie ocenione m.in. przez Scotta Fostera z ramienia komisji gospodarczej UNECE (Organizacji Narodów Zjednoczonych), który zaprasza nas do projektu stworzenia międzynarodowego sojuszu na rzecz paliw kopalnych i promocji ich ekologicznego wykorzystywania.

Czy i w jakim terminie Polska powinna odejść od węgla w energetyce?

Nieodpowiedzialnym byłoby wskazanie konkretnej daty. Jeśli podkreślamy, że w całym procesie przemiany najważniejsze jest bezpieczeństwo energetycznego naszego kraju, ale i ochrona miejsc pracy (w woj. śląskim to ok 250 . osób) to zmniejszenie udziału węgla w polskiej energetyce może nastąpić tylko przy zminimalizowaniu skutków społeczno-gospodarczych oraz przy pewności, że OZE i jej technologie dadzą nam pewność dostaw energii w każdym czasie. To kwestia fundamentalna.

Rozmawiał Wojciech Jakóbik

Świrski: Strategia energetyczna jest jak matematyka. Nie wszystkie równania można rozwiązać (ROZMOWA)

]]>
Tobiszowski: Węgiel jest podstawą rozwoju OZE w Polsce (ROZMOWA) Tobiszowski: Węgiel jest podstawą rozwoju OZE w Polsce (ROZMOWA)
Tobiszowski: Tegoroczne aukcje pozwolą spełnić unijny cel OZE https://biznesalert.pl/tobiszowski-oze-wiatr-cele-oze-energetyka/ Tue, 11 Jun 2019 08:30:04 +0000 http://biznesalert.pl/?p=165754

W Polsce udaje się realizować cele związane z odnawialnymi źródłami energii, a rozmowa z branżą pozwala rozwiązywać problemy i podołać wyzwaniom i  problemom – powiedział były wiceminister energii i obecny eurodeputowany Grzegorz Tobiszowski, który otworzył kolejną konferencję Polskiego Stowarzyszenia Energii Wiatrowej PSEW 2019.

– Dobrze wykorzystaliśmy nasz czas, możemy do końca kadencji uchwalić ustawę o offshore. Mamy kształt ustawy dedykowanej morskim farmom wiatrowym, więc możemy domknąć tę kadencję z pewnym sukcesem – zaznaczył Tobiszowski.

– Jeśli tym roku podpiszemy umowy (z firmami, które wygrają aukcje OZE w tym roku red.), to uda nam się wypełnić cele dla odnawialnych źródeł energii, które stawia przed nami Komisja Europejska – podkreślił. – Trzeba być dumnym z tego, że umiemy osiągać kompromisy, organizujemy się, by rozwiązywać problemy – dodał Grzegorz Tobiszowski.

Już podczas panelu dyskusyjnego powiedział, że polska energetyka w 2024 roku będzie bardziej zdywersyfikowana, wycofywane będą bloki konwencjonalne, które nie będą spełniały standardów technologicznych, a wprowadzone zostaną nowe. – Będziemy się mierzyć z wyzwaniem rosnącego zapotrzebowania na energię elektryczną. Energetyka wiatrowa będzie stanowiła nową gałąź gospodarki. Tworzymy perspektywy dla morskiej energetyki wiatrowej, widzę też dużo miejsca dla fotowoltaiki. Dział energetyki odnawialnej w miksie będzie rosnąć, tak jak gazu. Trzeba dokończyć inwestycje, które rozpoczęliśmy – powiedział Tobiszowski. Przypomniał on, że toczą się rozmowy o energetyce jądrowej. Są to rozmowy biznesowe, a tam potrzebny jest spokój, który sam w sobie jest wielką wartością. – Ważne jest, żeby branża wiatrowa podejmowała decyzje o rozwoju w dialogu z lokalnymi społecznościami. Ważna jest edukacja, realizacja wizji i potrzeba zmian. Ubiegłoroczna nowela ustawy o odnawialnych źródłach energii została przyjęta w sejmie jednogłośnie, co w Polsce jest ewenementem. Dziękowałem wtedy opozycji za dobrą współpracę – podkreślił.

Były wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski, dziś europoseł podkreślał, że najważniejsze jest tłumaczenie i edukowane ludzi, pokazanie im przyszłości, bo nowe zawsze wzbudza jakiś opór. Tobiszowski dodał, że tzw. ustawa odległościowa pojawiła się ze względu na „niewytłumaczenie do końca lokalnym społecznościom istoty sprawy”.

Jego zdaniem, dziś mamy już sygnały przełomu – w fotowoltaikę chce inwestować Polska Grupa Górnicza, powstają pierwsze plany wiatraków na Śląsku. -W procesie transformacji nie możemy mieć syndromu Wałbrzycha, gdzie ludziom nie zaoferowano żadnych miejsc pracy – zastrzegł Tobiszowski.

BiznesAlert.pl/Polska Agencja Prasowa

]]>
Tobiszowski: Tegoroczne aukcje pozwolą spełnić unijny cel OZE Grzegorz Tobiszowski, były wiceminister energii i Janusz Gajowiecki prezes PSEW podczas PSEW 2019. Fot. BiznesAlert.pl
Tobiszowski: Nie ma planów likwidacji energetyki wiatrowej na lądzie. Rozwój OZE będzie ewolucyjny https://biznesalert.pl/tobiszowski-ekg-2019-rozwoj-oze/ Wed, 15 May 2019 08:15:50 +0000 http://biznesalert.pl/?p=163273

– Musimy dbać o klimat i środowisko. To nie ulega dyskusji. Musimy jednak to robić odpowiedzialne i ewolucyjne. Zgodnie z polityką klimatyczno – energetyczną nakłady na transfromację będą bardzo wysokie. Musimy pamiętać z jakiego pułapu startujemy. To, co powinno nam przyświecać, to sprawiedliwa transformacja. Pozwoli ona zejść nam z węgla z 76 do 60 procent w 2030 roku. – powiedział wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski podczas panelu o rynku energetyki odnawialnej w Polsce w czasie Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Przypomniał, że w styczniu zgodnie z oczekiwaniem Komisji Europejskiej, ministerstwo energii przygotowało Krajowy Plan na rzecz Energii i Klimatu. – Razem ze strategią energetyczną do 2040 roku te dwa dokumenty są ze sobą kompatybilne. Cieszę, że pojawiło się tak dużo głosów podczas konsultacji społecznych. Pokazuje to wagę tego dokumentu. Plany przebudują miks energetyczny. Udział OZE w 2030 roku ma wynosić 21 procent. Tempo rozwoju OZE przyspieszy po 2025 roku. Wówczas dzięki technologiom pozwoli na bezpieczny dla systemu energetycznego przyrost OZE przy bezpiecznym, ekonomicznym poziomie. Przewidujemy, że morskie farmy wiatrowe mogą pojawić się w 2025 roku. W 2040 roku z wiatru na morzu ma być zgodnie z PEP 10 GW, co ma dać 41 Twh. Współczynnik wykorzystania mocy może przekroczyć 45 procent. Przełom magazynowania energii może się pojawić w 2030 roku – wymienił.

Do tego czasu mają być rozwijane lokalne źródła OZE i przy wykorzystaniu obecnych źródeł. Dodał, że rośnie znacząco także liczba mikroinstalacji. – Jeszcze w 2016 roku było to 16 tys., a w 2018 roku to 54 tys. To wynik, który rzadko spotykany jest w Europie. Mamy systemy wsparcia, jak Bank PKO. Dodał, że ważny będzie także atom po 2030 roku. – Rozwój tego żródła planujemy w 2033 roku, a najdalej w 2036 roku – dodał.

– Chcemy nadal rozwijać wiatr na lądzie. Wymaga to analiz pod kątem efektywności turbin wiatrowych i poziomu akceptacji przez społeczności lokalne. Jesteśmy w dialogu z tymi społecznościami i branżą. Udało się nam osiągnąć pewien konsensus, który może przekuć się w przyszłości na dalsze zmiany w prawie. – Nie ma planów likwidacji lądowej energetyki wiatrowej. Nikt w resorcie nie chce jej likwidować – podkreślił gość Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

Czopek: Plany rządu ws. morskich farm są ambitne

Projekt polityki energetycznej zakłada „lekko” ponad 10 GW mocy w morskiej energetyce wiatrowej do 2040 r.- powiedział w środę w Katowicach dyr. departamentu energii odnawialnej i rozproszonej w Ministerstwie Energii Piotr Czopek. Pierwszy prąd z morskich farm wiatraków na Bałtyku miałby popłynąć w latach 2025-2026.

Jak powiedział, plan jest „ambitny”, a resort, wskazując owe 10 GW pokazał, że „na dzisiaj” widzi takie zapotrzebowanie. „Słychać też głosy, że to wcale nie jest dużo, że można było (zaplanować – PAP) więcej. Ale to też będzie zależało do inwestorów” – podkreślił.

Piotr Czopek zastrzegł, że ze względu na odległy horyzont czasowy, „wiele się może zdarzyć”. „To może być więcej niż 10 GW, może być mniej” – będzie to zależało od zapotrzebowania na energię i rozwoju innych technologii – dodał. Wcześniej, również podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach, wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski zapowiadał, że będzie rekomendował, by ustawa umożliwiająca rozwój morskiej energetyki wiatrowej na Bałtyku została przyjęta jeszcze w tej kadencji Sejmu.

W Ministerstwie Energii trwają prace nad założeniami ram prawnych dla rozwoju morskich farm wiatrowych. „Z racji bardzo dużego potencjału na Bałtyku, bardzo poważnie myślimy o wykorzystaniu tego źródła energii. Jego potencjał wzrośnie jeszcze bardziej, gdy opracowane zostaną sposoby magazynowania energii, co powinno nastąpić po 2030 roku” – powiedział wiceminister energii. Współczynnik wykorzystania mocy w przypadku morskich farm wiatrowych może przekroczyć 44 proc.

AKTUALIZACJA: 15 maja 2019 r., godz. 15:25; dodano PAP
]]>
Tobiszowski: Nie ma planów likwidacji energetyki wiatrowej na lądzie. Rozwój OZE będzie ewolucyjny Tobiszowski: Nie ma planów likwidacji energetyki wiatrowej na lądzie. Rozwój OZE będzie ewolucyjny
Tobiszowski: PGG będzie rozszerzać się o kolejne podmioty i angażować w OZE https://biznesalert.pl/tobiszowski-pgg-bedzie-rozszerzac-sie-o-kolejne-podmioty-i-angazowac-w-oze/ Tue, 14 May 2019 11:30:42 +0000 http://biznesalert.pl/?p=163142

Polska Grupa Górnicza – największy krajowy producent węgla kamiennego – będzie rozszerzać się o kolejne podmioty, angażować w projekty związane z odnawialnymi źródłami energii, wykorzystaniem metanu i zgazowaniem węgla – poinformował wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski.

„Polska Grupa Górnicza niedługo będzie się rozszerzać o kolejne podmioty i porządkować rynek sprzedażowy, będzie wchodziła w odnawialne źródła energii” – mówił we wtorek wiceszef resortu energii podczas poświęconej górnictwu debaty w ramach XI Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Tobiszowski nie podał szczegółów planowanego rozszerzenia PGG o kolejne podmioty; wcześniej w mediach pojawiały się informacje o możliwych przygotowaniach do zbycia części aktywów należących do grupy energetycznej Tauron, skupionych obecnie w spółce Tauron Wydobycie.

W ocenie wiceministra, w ciągu najbliższych ponad 10 lat PGG zmieni się z firmy typowo wydobywczej w spółkę o szerszym profilu działalności w sferze energetyki.

„Jestem przekonany, że (do 2030 r. – PAP) Polska Grupa Górnicza będzie zarządzała wydobyciem węgla, projektami metanowymi, które będą obniżać koszty energii, projektami zgazowania węgla, fotowoltaiką, innymi źródłami energii” – wyliczał Tobiszowski.

Zapewnił, że w perspektywie 2030 r. Grupa będzie „konsorcjum o dobrych przepływach finansowych i stabilnych miejscach pracy, które będzie odprowadzać do budżetu miliardy zł podatków”. W pierwszych miesiącach tego roku – jak podał Tobiszowski – PGG odprowadziła do budżetu ponad 1 mld zł.

Wiceminister dodał, że także Jastrzębska Spółka Węglowa planuje rozszerzenie swojego zaangażowania w projekty energetyczne, oparte m.in. na metanie, gazie koksowniczym i produkcji wodoru na potrzeby transportu. W ocenie Tobiszowskiego, w perspektywie kompetencje polskich firm w tych dziedzinach będą komercyjnie udostępniane za granicą.

Nawiązując do przedstawionych w ostatnich miesiącach założeń Polityki Energetycznej Polski do 2040 roku, wiceszef resortu energii podkreślił, że zakłada ona „pragmatyczny, logiczny i racjonalny dla polskiej energetyki sojusz źródeł energii, które wzajemnie się wspierają”. Chodzi – jak mówił Tobiszowski – o miks energetyczny oparty zarówno o węgiel kamienny i gaz, jak i odnawialne źródła energii (m.in. tzw. wielkoskalowe OZE, czyli głównie wiatraki na Bałtyku) i energię jądrową.

Tobiszowski przekonywał, że rozwój odnawialnych źródeł wymaga zabezpieczenia mocy w źródłach konwencjonalnych, w tym opartych na węglu kamiennym. Dlatego dalsze korzystanie z węgla, przy równoczesnym rozwoju OZE, jest – jak mówił wiceminister – polską racją stanu, związaną z krajowym bezpieczeństwem energetycznym, rozumianym jako ciągłość dostaw energii elektrycznej. Zaś popyt na energię – mówił Tobiszowski – systematycznie rośnie, wraz ze wzrostem gospodarczym.

Wiceminister przytoczył dane obrazujące systematyczny wzrost zużycia węgla w Azji, wobec spadku w Europie. Podkreślił, że spodziewany jest dalszy wzrost światowego zapotrzebowania na węgiel. „Od 2000 roku konsumpcja węgla na świecie wzrosła o 56 proc., podczas gdy w Europie spadła o 25 proc.” – mówił Tobiszowski, wskazując na przenoszenie się konsumpcji węgla i emisji CO2 z Europy na inne kontynenty, gdzie rygorystyczna polityka klimatyczna nie jest respektowana.

Polska Agencja Prasowa

]]>
Tobiszowski: PGG będzie rozszerzać się o kolejne podmioty i angażować w OZE Wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski. Fot. MPiT
Tobiszowski: Polityka energetyczna nie powstaje na happeningach Greenpeace https://biznesalert.pl/tobiszowski-polityka-energetyczna-nie-powstaje-na-happeningach-greenpeace/ Tue, 14 May 2019 08:15:27 +0000 http://biznesalert.pl/?p=163090

Wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski apelował o zwrócenie uwagi na to, że wiele krajów wciąż inwestuje w węgiel, który może stabilizować rozwój źródeł odnawialnych. Skrytykował także akcję Greenpeace, który domaga się odejścia od czarnego paliwa do 2030 roku.

– Węgiel w polskiej energetyce nie będzie pełnił roli dominanta, ale stabilizatora, który daje możliwość rozwoju OZE. Zaproponowaliśmy racjonalny sojusz źródeł energii które się wspierają – powiedział wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski podczas XI Europejskiego Kongresu Gospodarczego obywającego się w Katowicach.

Jego zdaniem węgiel umożliwi budowę stabilnego miksu energetycznego. Zwrócił uwagę na rosnącą presję dekarbonizacji przy jednoczesnym wzroście globalnej konsumpcji węgla. – W 2000 roku Stany Zjednoczone oraz Unia Europejska odpowiadały za 37 procent globalnego zużycia, a Indie i Chiny za 35 procent. Teraz to te dwa państwa produkują czterokrotnie więcej węgla niż USA i UE. Zużycie węgla rośnie także w Japonii oraz Korei Południowej. Szczątkowe dane za 2018 rok sugerują, że ten trend się utrzyma – mówił wiceminister energii.

– Równocześnie Europa zwiększa presje na wycofywanie się z węgla. Francja i Szwecja zamknęły swoje kopanie. Zobaczmy co się dzieje po zamknięciu kopalń. W 2017 roku Francja zużyła o 1 mln ton węgla więcej niż w 2016 roku. Łącznie 14 mln ton – dodał.

Podkreślił przy tym, że Europa wschodnia i południowa zachowuje stabilne podejście do węgla. Przypomniał, że nowe moce węglowe powstają w Polsce, ale również w Grecji oraz na Bałkanach.- Możemy być bezdymni, być świetnym kontynentem o wybitnych czystych technologiach, ale w tym czasie inne kontynenty będą zwiększać emisję i nie stosować nowoczesnych technologii. Trzeba walczyć ze smogiem, emisją CO2, ale nie możemy być ślepi na zjawiska gospodarcze – mówił Tobiszowski.

W trakcie wystąpienia zwrócił uwagę na rosnące zużycie energii w Polsce, które jest wynikiem wzrostu gospodarczego. Dodał, że potrzebujemy OZE, ale również stabilnych źródeł wytwórczych. – OZE i węgiel mogą ze sobą współistnieć. Stworzyliśmy sojusz źródeł energii – powiedział.

Odniósł się do akcji Greenpeace, którego aktywiści wywiesili transparenty wzywające do odejścia od węgla w 2030 roku na siedzibach Platformy Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości. Jego zdaniem Polska potrzebuje stabilnych dostaw energii. – Miejsce na racjonalne dyskusje o przyszłości Polski to spotkania branżowe czy kongresy jak ten w Katowicach a nie happeningi. To nie jest w interesie państwa polskiego – stwierdził.

]]>
Tobiszowski: Polityka energetyczna nie powstaje na happeningach Greenpeace Tobiszowski: Polityka energetyczna nie powstaje na happeningach Greenpeace
Tobiszowski: W najbliższych latach przyspieszy dywersyfikacja polskiego miksu https://biznesalert.pl/tobiszowski-dywersyfikacja-miksu/ Wed, 08 May 2019 09:15:42 +0000 http://biznesalert.pl/?p=162593
W najbliższych latach dywersyfikacja struktury wytwarzania energii przybierze na sile – ocenia wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski. Przyjazna środowisku transformacja to wymóg cywilizacyjny – dodał.

Odpowiedzialny za źródła odnawialne wiceminister odwiedził w środę gminy Głuchów i Słupia w Łódzkiem, na terenie których działają farmy wiatrowe, należące do trzech inwestorów. Tobiszowski podkreślił, że projekt Polityki Energetycznej Państwa (PEP) do 2040 r. zakłada zmianę struktury wytwarzania i – jak zaznaczył – OZE, w tym farmy wiatrowe na Bałtyku pozwolą wypełnić polskie zobowiązania wobec UE. Projekt po konsultacjach zostanie przedstawiony przez ministra Krzysztofa Tchórzewskiego w poniedziałek – zaznaczył. Rola OZE w Polsce będzie rosnąć, ale jednocześnie stabilność systemu energetycznego będą gwarantować źródła konwencjonalne – zaznaczył.

Tobiszowski przypomniał, że Ministerstwo Energii pracuje nad założeniami ram prawnych dla rozwoju morskiej energetyki wiatrowej (offshore). Jak dodał, jego zdaniem, byłoby wskazane, aby wszystkie zagadnienia zawrzeć w jednej ustawie o offshore, a nie wpisywać regulacje do wielu innych. Będę rekomendował, aby to była jedna ustawa – dodał Tobiszowski. Jak zaznaczył, projekt trafi do Sejmu albo jeszcze w tej kadencji, albo zostanie dla następców jako gotowe już rozwiązania.

Wójt gminy Głuchów Jan Słodki przekonywał, że rozwój energetyki wiatrowej to nie tylko korzyści dla całej gospodarki i wpływy do budżetu państwa, ale też znaczące wsparcie dla samorządów. „Podatek od działających na terenie gminy dwóch farm wiatrowych o mocy 45 MW to ok. 1,7 mln zł rocznie, 8 proc. naszego budżetu” – powiedział dziennikarzom. Jak dodał, liczy na budowę kolejnych turbin, co umożliwi gminie dalszą rozbudowę infrastruktury. Chciałbym żeby ludzi zrozumieli, że to jest przyszłość – podkreślił Słodki. Zaznaczał, że inwestorzy prowadzą np. akcje edukacyjne wśród mieszkańców, więc w gminie nie było większych sprzeciwów wobec wiatraków. „Bardzo nas cieszy, że w naszej gminie takie dobre praktyki są stosowane, edukacja rozwiewała wszystkie obawy mieszkańców” – mówił Słodki.

Nasz projekt jest obliczony na co najmniej 25 lat, stąd tak istotny element edukacyjny – mówiła Magdalena Sobczyńska, członek zarządu firmy NovEnergia, właściciela jednej z farm. Pierwsze umowy z rolnikami podpisywano od 2006 r., a farma zaczęła powstawać od 2013 r. Ale zmiany legislacyjne od 2013 r. zmusiły nas do przeprojektowania drugiej fazy budowy projektu – zaznaczyła. Będziemy dalej kłaść nacisk na edukację, informację i rozmowy z mieszkańcami – podkreśliła Sobczyńska. Przy obsłudze farmy pracują okoliczni mieszkańcy, a lokalne firmy zapewniają coraz więcej potrzebnych nam usług – zaznaczyła.

Zdaniem prezesa Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej Janusza Gajowieckiego, energia wytarzana przez wiatraki na lądzie, a w przyszłości i na morzu, powinna wypełnić część luki, powstałej po wyłączeniu wyeksploatowanych elektrowni konwencjonalnych. To zwiększy bezpieczeństwo energetyczne kraju i obniży import energii – dodał Gajowiecki. „Źródła wiatrowe dostarczą taniej energii, potrzebnej do dalszego rozwoju gospodarki” – ocenił. Podkreślił jednocześnie, że lądowa energetyka wiatrowa jest dziś najtańszą technologią produkcji i wkrótce nie będzie wymagać wsparcia. Zauważył też, że inwestycje w elektrownie wiatrowe wymagają produkcji elementów i komponentów, których coraz więcej powstaje w polskim przemyśle. Gajowiecki opowiedział się za zawarciem wszystkich regulacji dla offshore w jednej ustawie.

W Polsce obecnie pracują lądowe wiatraki o mocy ok. 6 GW. PSEW szacuje potencjał na 12 GW. Z kolei na Bałtyku – w ocenie Stowarzyszenia – mogłoby powstać 12-14 GW, ale po uprzednim przeprojektowaniu planu zagospodarowania obszarów morskich. ME w projekcie PEP przewiduje budowę 10,3 GW. Tobiszowski zaznaczył, że planowana nowelizacja ustawy o OZE umożliwi powstanie nowych mocy wiatrowych i fotowoltaicznych. Planowane na 2019 r. akcje na zakup energii z OZE mają doprowadzić do powstania ok. 2,5 GW mocy wiatrowych i ok. 700 MW w fotowoltaice.

Według Ministerstwa Energii, w wyniku tegorocznych aukcji mocy wszystkich OZE w Polsce wzrośnie niemal do 14 GW, a w 2020 r. źródła te powinny wyprodukować ok. 35 TWh energii elektrycznej, co oznaczać będzie udział źródeł odnawialnych na poziomie 19,23 proc., wobec 19,1 proc wymaganych dla Polski w unijnych celach. ME zastrzega, że dane te nie uwzględniają produkcji małych biogazowni i hydroelektrowni, korzystających z systemów taryf gwarantowanych, oraz przez prosumentów. W I kwartale 2019 r. w Polsce było 65 tys. instalacji prosumenckich o mocy 415 M.

Polska Agencja Prasowa
]]>
Tobiszowski: W najbliższych latach przyspieszy dywersyfikacja polskiego miksu Tobiszowski: W najbliższych latach przyspieszy dywersyfikacja polskiego miksu